Komiksy, Zwierz臋ta

Po po艂udniu w lesie panuje...

Po po艂udniu w lesie panuje wielki spok贸j.
Mi艣 w艂a艣nie robi sobie drzemk臋 i nagle wyskakuje zaj膮c i wo艂a:
- A ja mam sklep i mam w nim wszystko!
No a mi艣 tak sobie my艣li:
- Dobra zaj膮c, zobaczymy czy masz tam wszystko.
Mi艣 idzie do sklepu zaj膮ca i m贸wi:
- Daj mi dwa kilo nic.
A zaj膮c tak my艣li i m贸wi:
- No to chod藕 tu panie misiu.
I prowadzi misia do piwnicy i si臋 pyta:
- Widzisz co艣.
A mi艣 na to:
- Nie.
Na to zaj膮c:
- No to bierz dwa kilo i spadaj!

Przychodzi kr贸lik do apteki....

Przychodzi kr贸lik do apteki.
- 200 prezerwatyw prosz臋!
Pani magister wydaje towar i m贸wi:
- Przepraszam, ale mamy tylko 199 sztuk...
Kr贸lik si臋 zmarszczy艂. Spojrza艂 na pani膮 magister z wyrzutem i m贸wi:
- No dobra... bior臋... ale o艣wiadczam, 偶e mi pani z lekka spier... wiecz贸r!

Zima. Pod drzewem stoi...

Zima. Pod drzewem stoi Jasiu, otworzy艂 usta i 艂apie 艣nieg na j臋zyk. Nad nim, na drzewie siedz膮 go艂臋bie i rozmawiaj膮:
- Czy my艣lisz o tym samym co ja?

Rozp臋dzony je偶 biegnie...

Rozp臋dzony je偶 biegnie przez pustyni臋, nagle wpada na kaktusa i wo艂a:
- Mamo, to Ty?

W艂a艣ciciel przydro偶nej...

W艂a艣ciciel przydro偶nej gospody m贸wi do 偶ony:
- Porcja zaj膮ca dla tego starszego pana!
- Mo偶e lepiej zaproponowa膰 mu cos innego?
- Dlaczego?
- S艂ysza艂am jak m贸wi艂 do faceta, kt贸ry siedzi za nim przy stoliku, 偶e jest my艣liwym. Jeszcze pozna, 偶e nasz zaj膮c to kot!

Jasio pojecha艂 na wie艣...

Jasio pojecha艂 na wie艣 i pyta si臋 mamy:
- Czy kury sikaj膮?
- yyy zamy艣li艂a si臋 mama
Na nast臋pny dzie艅 mama z艂apa艂a kur臋 i patrzy czy nie ma tej dziurki na siku.
Przychodzi do Jasia i m贸wi:
- Nie ma
- Jak to? To jak kogut robi to 偶eby by艂y jajka