Komiksy, Zwierz臋ta

Lasem idzie brudny, ha艂a艣liwie...

Lasem idzie brudny, ha艂a艣liwie i chamsko zachowuj膮cy si臋 dzik. Po drodze depcze wszystkie kwiatki, kopie napotkane zwierz臋ta. Wreszcie trafi艂 na polank臋. Na 艣rodku polanki stoi 艂adniutki, czy艣ciutki domek. Dzik wchodzi na werand臋, racicami bezczelnie wali w drzwi. Otwiera mu Mama Kubusia Puchatka. Dzik na to zacharcza艂:
- Jest Kubu艣?
- Nie ma. Ale mo偶e co艣 mu przekaza膰?
- To prosz臋 mu powiedzie膰, 偶e prosiaczek wyszed艂 z wojska...

Straszny wilk ogl膮da...

Straszny wilk ogl膮da sobie pornola:
- Kurde, tyle fajnych rzeczy mo偶na by艂o... a ja j膮 g艂upi ze偶ar艂em...!!!

Kr贸l wydaje c贸rk臋 za...

Kr贸l wydaje c贸rk臋 za m膮偶, jednak kandydat贸w czeka ci臋偶ka pr贸ba. Maj膮 wypi膰 beczk臋 piwa, przep艂yn膮膰 jezioro, na kt贸rym jest wyspa a na niej lew z bol膮cym z臋bem, kt贸rego trzeba wyrwa膰 a na koniec zadowoli膰 seksualnie star膮 czarownic臋.
Pierwszy kandydat wypija beczk臋 piwa i tonie w jeziorze.
Drugi kandydat wypija beczk臋 piwa, przep艂ywa jezioro, ale zostaje skonsumowany przez rozw艣cieczonego lwa.
Trzeci kandydat wypija beczk臋 piwa, przep艂ywa jezioro i po chwili z zaro艣li wyspy s艂ycha膰 st臋kanie, j臋czenie, sapanie.
Wszyscy z niepokojem ws艂uchuj膮 si臋 w d藕wi臋ki dobiegaj膮ce z wyspy.
Po chwili za krzak贸w wychodzi trzeci kandydat i pyta:
- Gdzie jest ta czarownica, kt贸rej mia艂em z臋ba wyrwa膰?

Mi艣 i zaj膮c poszli na...

Mi艣 i zaj膮c poszli na ryby. Z艂owili z艂ot膮 rybk臋, a ona powiedzia艂a, 偶e jak j膮 wypuszcz膮, to spe艂ni ich trzy 偶yczenia.
- Ja chce, 偶eby w ca艂ym lesie by艂y same nied藕wiedzice! - M贸wi nied藕wied藕.
- No to ja chce rower. - Odpowiada zaj膮c.
- No to... Ja chce 偶eby w ca艂ej Polsce by艂y same nied藕wiedzice!
- To ja chce kask.
- To ja chce 偶eby na ca艂ym 艣wiecie by艂y same nied藕wiedzice!
- A ja chce 偶eby nied藕wied藕 by艂 peda艂em... -

Ma艂e miasteczko, obok...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Spotyka zaj膮czek nied藕wiedzia...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Id膮 dwa psy przez ulic臋,...

Id膮 dwa psy przez ulic臋, a tam stoi nowa latarnia.
To jeden m贸wi do drugiego:
- ooo, nowa latarnia
- chod藕, idziemy to obla膰.