Komiksy, Zwierz臋ta

Przychodzi 艣limak do...

Przychodzi 艣limak do sklepu i prosi o wiadro wody.
- ile p艂ace?- pyta
- nic we藕 za darmo
艢limak przychodzi nast臋pnego dnia i prosi o wiadro wody. Po kilku dniach sprzedawca pyta:
- 艣limaku po co ci tyle wody?
艢limak na to:
- my tu gadu-gadu, a mi si臋 tam dom pali.

W restauracji:...

W restauracji:
- Poprosz臋 piecze艅 z zaj膮ca. Tylko 偶eby mi w niej 艣rutu nie by艂o!
- Ma pan szcz臋艣cie. Dzisiaj przywie藕li takiego, kt贸ry podci膮艂 sobie 偶y艂y.

Rozmawiaj膮 dwaj m臋偶czy藕ni...

Rozmawiaj膮 dwaj m臋偶czy藕ni przy barze:

- Pan 偶onaty?
- Nie, kot mnie podrapa艂.

Spotykaj膮 si臋 dwa korniki...

Spotykaj膮 si臋 dwa korniki w serze:
- Co, te偶 problemy z z膮bkami?

Biegnie zaj膮czek przez...

Biegnie zaj膮czek przez pole i wpad艂 w g贸wno.
Otar艂 si臋, wytar艂 twarz, wyplu艂 z buzi resztki i m贸wi:
- Ufff dobrze, 偶e nie wdepn膮艂em.

Siedzi krowa z cielakiem...

Siedzi krowa z cielakiem na drutach wysokiego napi臋cia.
Nagle s艂ysz膮: szur, szur .
Patrz膮, a po drutach p臋dz膮 heble.
Szef hebli si臋 pyta:
- Excuse me, kt贸r臋dy do Maroko?
- Prosto, na rozga艂臋zieniu w prawo.
Heble ziuuuu, znikn臋艂y.
Za chwil臋 zjawia si臋 nast臋pna partia hebli, znowu pytanie o Maroko.
Krowa ze stoickim spokojem:
- Prosto, na rozga艂臋zieniu w lewo.
Heble, ziuuuu... nie ma.
Na to odzywa si臋 zdziwione ciele:
- Ale偶 mamo! Przedtem powiedzia艂a艣 w prawo a teraz w lewo, jak tak mo偶na?
- A po choler臋 tyle hebli w Maroku?

Spotykaj膮 si臋 dwa wieloryby....

Spotykaj膮 si臋 dwa wieloryby. Jeden m贸wi.
- "Tydzie艅 temu zjad艂em Ruskiego i od tamtej pory p艂ywam w臋偶ykiem."
- "To jeszcze nic" - m贸wi drugi - "ja tydzie艅 temu zjad艂em blondynk臋 i od tamtej pory nic nie jad艂em."
- "Dlaczego?" - pyta pierwszy.
- "Bo nie mog臋 si臋 zanurzy膰."

Lew z rana postanowi艂...

Lew z rana postanowi艂 si臋 dowarto艣ciowa膰. Z艂apa艂 wi臋c Zaj膮ca i pyta:
- Kto jest kr贸lem d偶ungli?
- Ty,Ty kr贸lu - m贸wi wystrachany zaj膮c. Lew pu艣ci艂 go i z艂apa艂 zebr臋
- Kto jest kr贸lem zwierz膮t?
- Ty Lwie. Ty jeste艣 kr贸lem.
- Ok. - Lew pu艣ci艂 zebr臋. Lew dorwa艂 nied藕wiedzia. Powali艂 go i pyta:
- M贸w kto jest kr贸lem zwierz膮t. Mi艣 by艂 nie w sosie wi臋c m贸wi:
- No dobra, ty jeste艣 kr贸lem zwierz膮t. Lew dumny jak paw podchodzi do s艂onia i pyta:
- Ty s艂o艅, kto jest kr贸lem zwierz膮t? S艂o艅 spojrza艂 i nagle z艂apa艂 lwa tr膮b膮 i rzuci艂 nim o ska艂y. Wybi艂 mu z臋by i pogruchota艂 ko艣ci. Lew otrz膮sn膮艂 si臋 i m贸wi:
- Kufa, son jak nie wies to sie nie denerfuj.