Wyprany w perwollu

Na targu....

Na targu.
- Dlaczego pan chce sprzeda膰 tego psa?
- Bo k艂amie.
- Po czym pan to poznaje?
- Niech pan pos艂ucha. Azor, jak miauczy kot?
- Hau, hau, hau...

M艂ody wielb艂膮d pyta ojca...

M艂ody wielb艂膮d pyta ojca - wielb艂膮da:
- Tato, dlaczego mamy takie brzydkie kopytka, a koniki maj膮 takie 艂adne?
- Widzisz, my chodzimy w karawanie i dlatego mamy takie a nie inne kopytka, 偶eby nie zakopa膰 si臋 po kolana w piachu.
- Tato, a dlaczego mamy tak膮 brzydk膮, skudlon膮 sier艣膰, a koniki maj膮 tak膮 艣liczn膮, b艂yszcz膮c膮?
- Widzisz, my chodzimy w karawanie, a na pustyni w nocy jest -10 stopni, w dzie艅 +40 stopni, i taka sier艣膰 chroni nas przed takimi skokami temperatur.
- Tato, a dlaczego mamy te dwa garby na grzbiecie, a koniki maj膮 taki g艂adki?
- Widzisz, my chodzimy w karawanie i w tych garbach magazynujemy t艂uszcz i wod臋, 偶eby nie zgin膮膰 na pustyni z g艂odu i pragnienia.
Na to wszystko m艂ody wielb艂膮d:
- Tato, a na choler臋 nam to wszystko, kiedy mieszkamy w ZOO?!

Przychodzi zaj膮czek do...

Przychodzi zaj膮czek do sklepu i pyta:
-S膮 zgni艂e marchewki?
-Nie ma.-odpowiada sprzedawca.
Nast臋pnego dnia zaj膮czek znowu wchodzi do sklepu i pyta:
-S膮 zgni艂e marchewki?
-Nie ma.
Trzeciego dnia sprzedawca pomy艣la艂 sobie,偶e dzisiaj te偶 przyjdzie i przygotowa艂 dla zaj膮czka troch臋 zgni艂ych marchewek.
Przychodzi zaj膮czek do sklepu i pyta:
-S膮 zgni艂e marchewki?
Sprzedawca odpowiada:
-S膮.
Na to zaj膮czek:
-Sanepid.

Ma艂y zaj膮czek budzi si臋...

Ma艂y zaj膮czek budzi si臋 rano i idzie nad rzeczk臋.
Zaczyna si臋 przeci膮ga膰 po przespanej nocy i m贸wi:
- Oj zaj膮czek jak si臋 wy艣pi to jest w stanie ka偶demu nawali膰.
W tym samym momencie w lustrze rzeki dostrzega nied藕wiedzia i szybko dodaje:
- Ale jak si臋 nie wy艣pi to straszne g艂upoty pierd*li.

M贸wi robak do robaka:...

M贸wi robak do robaka:
- Patrz synu jaki 艣wiat jest pi臋kny! Tamto 偶贸艂te to s艂oneczko, tamto zielone - to las, a to co tu migocze - to strumyk. Widzisz jak pi臋knie jest dooko艂a?
- No dobrze, tato. Ale skoro dooko艂a jest tak pi臋knie, to dlaczego my siedzimy w g贸wnie?
- Bo widzisz synu... Bo to jest nasza ojczyzna.