Wyprany w perwollu

Rozmawiaj膮 dwa 艣limaki:...

Rozmawiaj膮 dwa 艣limaki:
- Jecha艂e艣 kiedy艣 autostopem?
- Nie, nigdy. Jak to si臋 robi?
- Nie wiesz co to autostop? Idziesz na wylot贸wk臋 z miasta, czekasz i za chwil臋 Ci臋 kto艣 zabiera. Proste.
- I zawsze si臋 udaje?
- Zale偶y od bie偶nika...

Ma艂a rybka zobaczy艂a...

Ma艂a rybka zobaczy艂a atomow膮 艂贸d藕 podwodn膮. Przera偶ona p艂ynie do mamy i m贸wi:
- Boj臋 si臋! Zobacz co tam jest.
- Bez obaw, to tylko ludzie w konserwie.

Byli sobie Polak, Niemiec...

Byli sobie Polak, Niemiec i Rusek.
Diabe艂 da艂 im psa i jeden kg kie艂basy.
Kaza艂 im przez jeden miesi膮c nauczy膰 co艣 psa.
Po miesi膮cu diabe艂 m贸wi do polaka:
- poka偶 co robi Tw贸j pies.
Umia艂 skaka膰, aportowa膰, turla膰 si臋.
P贸藕niej zwraca si臋 do Niemca:
- co umie Tw贸j pies?
- Umia艂 skaka膰, aportowa膰 i turla膰 si臋.
P贸藕niej m贸wi do Ruska:
- a co umie Tw贸j pies?
Rusek robi艂 ostatni k臋s kie艂basy, a pies do niego:
- Heniek daj troch臋.

Ostra zima w lesie, wszystkie...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Idzie zaj膮c przez las...

Idzie zaj膮c przez las i spotyka nied藕wiedzia.
Nied藕wied藕 m贸wi:
- Chod藕 zaj膮c do mnie na w贸dk臋.
Zaj膮c odpowiada:
- Nie id臋 do ciebie na w贸dk臋, bo po pijanemu mnie bijesz.
Na to odpowiada nied藕wied藕:
- Chod藕 obiecuj臋 ci 偶e ci臋 nie pobij臋.
Zaj膮c w ko艅cu ulega i idzie do nied藕wiedzia na w贸dk臋. Nast臋pnego dnia zaj膮c si臋 budzi i spogl膮da w lustro. Od razu po tym biegnie do nied藕wiedzia i m贸wi:
- Jak ja teraz wygl膮dam! Jak ja si臋 poka偶臋 w lesie!
Nied藕wied藕 odpowiada:
- Jak wypi艂e艣 troch臋 w贸dki zacz膮艂e艣 si臋 awanturowa膰!
Zaj膮c odpowiada:
- A kto mi przy****doli艂 w ryja?!
Spokojny nied藕wied藕 odpowiada:
- Jak mi w mord臋 pi***oln膮艂e艣 z pustej butelki to ci wybaczy艂em. Jak wyzwa艂e艣 moj膮 偶on臋 od k***y to ci wybaczy艂em. Ale jak nasra艂e艣 na moje 艂贸偶ko i powtyka艂e艣 w nie badyle i powiedzia艂e艣, 偶e dzisiaj je偶yk 艣pi z nami to ci nie wybaczy艂em i przy****doli艂em.

Sta艂y sobie w parku dwa...

Sta艂y sobie w parku dwa posagi, naga kobieta i nagi m臋偶czyzna. Ustawiono je tak, 偶e patrzy艂y na siebie wzrokiem, w kt贸rym mo偶na by艂o odczyta膰 nut臋 po偶膮dania. I sta艂y tak lata i dziesi臋ciolecia ca艂e, i w upa艂 i w s艂ot臋, pod deszczem i w s艂o艅cu, pod opadaj膮cymi jesiennymi li艣膰mi i w艣r贸d wiosennych tulipan贸w. A偶 pewnego dnia zjawi艂 si臋 w parku dobry anio艂, spojrza艂 na posagi i powiedzia艂:
- Za to, 偶e tak dzielnie przez ca艂e lata w tym parku stoicie, o偶ywi臋 was na p贸艂 godziny. B臋dziecie mogli zej艣膰 z coko艂u i zrobi膰, co tylko zapragniecie.
Cud si臋 dokona艂. Pos膮gi zesz艂y z coko艂u, chwyci艂y si臋 za r臋ce i czym pr臋dzej pobieg艂y w pobliskie krzaki, z kt贸rych wkr贸tce zacz臋艂y dobiega膰 pomruki i okrzyki rozkoszy. Wreszcie z krzak贸w ponownie wynurzy艂a si臋 para pos膮g贸w:
- Ach, jak cudownie by艂o - rzek艂a kobieta.
- Tak, doprawdy to wspania艂e - odrzek艂 m臋偶czyzna.
Obserwuj膮cy ich z u艣miechem anio艂 zauwa偶y艂:
- S艂uchajcie, min臋艂o dopiero pi臋tna艣cie minut, macie do dyspozycji jeszcze drugie tyle!
- To co, wracamy w krzaki? - zapyta艂 m臋偶czyzna.
- Tak, tak, musimy koniecznie to powt贸rzy膰! - odpar艂a kobieta.
- No dobrze, ale tym razem to Ty trzymasz go艂臋bia, a ja mu b臋d臋 sra艂 na g艂ow臋!

Wyszed艂 Polak na spacer...

Wyszed艂 Polak na spacer ze swoim psem - jamnikiem.
By艂 jak na jamnika za d艂ugi.
Spotka艂 Rosjanina, kt贸ry mia艂 boksera.
Oba psy rzuci艂y si臋 na siebie.
Ca艂y z walki wyszed艂 jamnik.
Zdziwiony Rosjanin proponuje:
- Dam ci 3000 z艂 za tego jamnika!
- Nie nie...
- Dam ci 5000 z艂 za tego jamnika!
- Nie, nie. Ja musia艂em da膰 10000 z艂 za operacj臋 plastyczn膮 tego krokodyla!