Wyprany w perwollu

Rowerzysta zagapi艂 si臋...

Rowerzysta zagapi艂 si臋 i zderzy艂 z krow膮. Na miejsce zdarzenia przyje偶d偶a policjant i m贸wi:
- No to komu mam wstawi膰 ten mandat?
Na co krowa:
- Muuuuuuu!

NA TYGRYSA SI臉 PORWA艁... NO, NO...

Taki drapie偶nik w domu mo偶e by膰 niebezpieczny. Kto wie, czy nast臋pnym razem nie upoluje jednego z domownik贸w?

Idzie mi艣 przez las,...

Idzie mi艣 przez las, patrzy a zaj膮c co艣 w krzakach robi i pyta si臋:
- co zaj膮c robisz?
- spadaj misiek, zaj臋ty jestem!
A misiek twardo:
- no zaj膮c powiedz!
A zaj膮c wkurzony:
- G贸wno! A co my艣la艂e艣, 偶e mi贸d?

Siedzi sobie na drzewie...

Siedzi sobie na drzewie d偶d偶ownica i z wielkim zape艂em uderza w nie g艂ow膮.
Powy偶ej na tym samym drzewie siedzi para dzi臋cio艂贸w. Jeden z nich odzywa si臋 do
drugiego:
- S艂uchaj, mo偶e w ko艅cu powiemy jej, 偶e jest adoptowana...

Co to jest: zielone,...

Co to jest: zielone, pstryk, czerwone?
- 呕aba w sokowir贸wce.

Chodzi je偶 dooko艂a beczki,...

Chodzi je偶 dooko艂a beczki, chodzi i chodzi.
W ko艅cu wkurzy艂 si臋 i krzyczy:
- Kiedy ten p艂ot si臋 sko艅czy!

Je艣li b臋dziesz tak lotny...

Je艣li b臋dziesz tak lotny jak pszcz贸艂ka
Tak silny jak nied藕wied藕
Je艣li b臋dziesz pracowa艂 jak ko艅
I do domu wraca艂 tak zm臋czony jak pies
Wtedy musisz p贸j艣膰 do weterynarza
Bo by膰 mo偶e sta艂e艣 si臋 ju偶 OS艁EM.

Jedzie wilk i zaj膮c poci膮giem....

Jedzie wilk i zaj膮c poci膮giem. Zaj膮c zaczyna 艣piewa膰:
- Szed艂 wilk przez las i w g贸wno wlaz艂.
Wilk:
- Jeszcze raz tak za艣piewasz, to Ci przebij臋 balon.
Zaj膮c:
- Szed艂 wilk przez las i w g贸wno wlaz艂.
Wilk przebi艂 zaj膮cowi balon, a zaj膮c 艣piewa:
- A z wilka taki ch**, bo to nie balon m贸j.
Zaj膮c po chwili 艣piewa:
- Szed艂 wilk przez las i w g贸wno wlaz艂.
Wilk:
- Jeszcze raz tak za艣piewasz, to Ci wyrzuc臋 baga偶 przez okno.
Zaj膮c:
- Szed艂 wilk przez las i w g贸wno wlaz艂.
Wilk wyrzuci艂 zaj膮cowi baga偶 przez okno, a zaj膮c 艣piewa:
- A z wilka taki ch**, bo to nie baga偶 m贸j.
Po chwili.
- Szed艂 wilk przez las i w g贸wno wlaz艂.
Wilk:
- Jeszcze raz tak za艣piewasz, to zawo艂am konduktora.
- Szed艂 wilk przez las i w g贸wno wlaz艂.
Wilk zawo艂a艂 konduktora, a zaj膮c 艣piewa:
- A z wilka taki ch**, bo to wujek m贸j.
Po chwili:
- Szed艂 wilk przez las i w g贸wno wlaz艂.
- Jeszcze raz tak za艣piewasz, to Ci臋 wyrzuc臋 przez okno.
- Szed艂 wilk przez las i w g贸wno wlaz艂.
Wilk wyrzuci艂 zaj膮ca przez okno, a zaj膮c 艣piewa:
- A z wilka taki ch**, bo to przystanek m贸j.