Zwierz臋ta

Na 艂膮ce pasie si臋 wielki...

Na 艂膮ce pasie si臋 wielki byk. Odgania ogonem muchy i szczypie zielon膮 trawk臋. W pewnym momencie zauwa偶a k膮tem oka wychodz膮cego zza pag贸rka bia艂ego kr贸lika, kt贸ry co艣 krzyczy. Byk wraca do jedzenia a zbli偶aj膮cy si臋 kr贸lik wrzeszczy:
- Z drogi bo idzie kr贸lik, kr贸l zwierz膮t.
Byk dalej zajada traw臋 i macha ogonem.Kr贸lik stan膮艂 za nim i m贸wi:
- Jak zaraz nie odejdziesz to gorzko tego po偶a艂ujesz. Licz臋 do trzech razzzzz..., dwaaaaaa...
W tej chwili byk (tak jak to byki robi膮 cz臋sto), waln膮艂 wielkiego placka i to tak, 偶e trafi艂 prosto w kr贸lika, po czym wr贸ci艂 do jedzenia. Po kilku minutach z kupy "wynurza" si臋 br膮zowy kr贸lik i pyta:
- Co, zesra艂e艣 si臋 ze strachu cwaniaczku?

W wypadku samochodowym...

W wypadku samochodowym bierze udzia艂 艣winia i krowa. Kto jest winny?
WieprzoWina

Pierwsza kaczka m贸wi...

Pierwsza kaczka m贸wi do drugiej:
- Kwa kwa.
A druga na to:
- W艂a艣nie mia艂am to powiedzie膰.

By艂y sobie dwa konie 艣lepe....

By艂y sobie dwa konie 艣lepe.
Jeden m贸wi:
-poskaczemy sobie?
A drugi na to:
-nie widz臋 przeszk贸d

Mia艂 facet papug臋. Stara...

Mia艂 facet papug臋. Stara by艂a bardzo. Tak bardzo, 偶e jej si臋 dzi贸b zakrzywi艂 i nie mog艂a je艣膰.
"Niechybnie zdechnie" 鈥 pomy艣la艂 go艣膰 i poszed艂 do weterynarza.
- Co robi膰? 鈥 pyta
- We藕 pan spi艂uj jej pilnikiem dzi贸b 鈥 poradzi艂 lekarz.
Kole艣 wr贸ci艂 na chat臋.
- I jak, pomog艂o? 鈥 pyta lekarz nast臋pnego dnia.
- Nie bardzo, zdech艂 m贸j Paputek.
- Zdech艂 przy pi艂owaniu dziobka?
- Nie, chyba ju偶 w imadle...

By艂a zima. Szed艂 wr贸belek...

By艂a zima. Szed艂 wr贸belek i by艂o mu bardzo zimno. Nagle nasra艂a na niego krowa. Ciep艂o zrobi艂o si臋 wr贸belkowi i zacz膮艂 膰wierka膰. Us艂ysza艂 to jastrz膮b, przylecia艂 i zjad艂 wr贸belka. Jakie s膮 z tego 3 mora艂y?
1. Nie ka偶dy kto na ciebie nasra jest twoim wrogiem.
2. Kiedy siedzisz w g贸wnie to nie 膰wierkaj.
3. Nie ka偶dy kto ci臋 z g贸wna wyci膮gnie jest twoim przyjacielem.