Zwierz臋ta

A KRUK NA TO? NEVERMORE!

Czasami si臋 zdarza, 偶e na parapecie zl膮duje co艣 inteligentniejszego ni偶 go艂膮b (Sralooch ulicznicus), np. kruk, kt贸ry czyta艂 wiersze A.E. Poe i kotom si臋 nie k艂ania.

Kr贸l lew postanowi艂 wybudowa膰...

Kr贸l lew postanowi艂 wybudowa膰 na polanie dla swoich poddanych schronienie, ale to wymaga艂o szeregu zezwole艅, wniosk贸w i poda艅. Trzeba si臋 by艂o uda膰 do urz臋du by t臋 spraw臋 za艂atwi膰, zwo艂a艂 wi臋c miejscow膮 spo艂eczno艣膰, by wybra艂a przedstawiciela. Zdecydowano zatem, by by艂 to nied藕wied藕, bo du偶y, silny i wzbudza respekt. Po o艣miu godzinach wraca z urz臋du. Lew pyta co tam za艂atwi艂, a on m贸wi, 偶e nic.
- Jak to nic? Ty, taki wielki i nic?!
Wydelegowano wi臋c lisa, chytry i przebieg艂y i sprytu te偶 ma du偶o. Wraca po o艣miu godzinach i te偶 nic.
Lew m贸wi:
- To mo偶e wiewi贸rk臋? Taka delikatna, 艂adna, szybka i zgrabna...
Podobnie jak poprzednicy te偶 nic nie za艂atwi艂a.
- No to koniec naszych marze艅- orzek艂 kr贸l lew.
- A mo偶e kto艣 na ochotnika?
Zg艂osi艂 si臋 osio艂, wszyscy p臋kali ze 艣miechu:
- Przecie偶 ty nic nie potrafisz za艂atwi膰!
Ale osio艂 si臋 upar艂 i poszed艂. Wraca po dw贸ch godzinach uradowany z zezwoleniem w r臋ku. Og贸lne zdziwienie, kr贸lowi szczeka opad艂a. Pytaj膮 wi臋c, jak to za艂atwi艂, a osio艂 na to:
- Gdzie otworzy艂em drzwi, to kto艣 z rodziny...

Nad rzek膮 siedzi krowa...

Nad rzek膮 siedzi krowa i pali trawk臋.
Zadowolona, klimat i te sprawy.
Podp艂ywa do niej b贸br, wychodzi na brzeg i pyta:
- Te, krowa, co robisz?
- Aaaa, widzisz b贸br, jaram i jest OK.
- Daj troch臋, jeszcze nigdy nie kurzy艂em.
- Jasne! Ci膮gnij macha bracie i poczuj si臋 cool!
B贸br wci膮gn膮艂 dym i od razu go wypu艣ci艂.
Na to krowa:
- Stary, nie taaak! Patrz: ci膮gniesz macha i trzymasz go w p艂ucach d艂u偶sz膮 chwil臋. Zreszt膮 - wiesz co? W tym czasie jak wci膮gniesz, przep艂y艅 si臋 kawa艂ek pod wod膮 w d贸艂 rzeki, wr贸膰 tu i wtedy wypu艣膰 powietrze. I m贸wi臋 ci b臋dzie OK.
Jak uradzili tak zrobili.
B贸br si臋 zaci膮gn膮艂, p艂ynie pod wod膮, ale ju偶 po kilku chwilach zrobi艂o mu si臋 happy.
Wyszed艂 na brzeg po drugiej stronie rzeki, waln膮艂 si臋 na traw臋 i orbituje.
Podchodzi do niego hipopotam i pyta:
- Te b贸br, co robisz?
- Aaaa, widzisz hipciu, fazuj臋 sobie troch臋.
- Daj troch臋 stuffu, ja te偶 chc臋.
- Podp艂y艅 na przeciwko do krowy. Ona ci da.
Hipopotam wychodzi na brzeg, a krowa wywali艂a ga艂y i krzyczy:
- B贸br, k****, WYPU艢膯 POWIETRZE!

Jedzie motocyklista 220...

Jedzie motocyklista 220 km/h.
Patrzy wr贸belek i go potr膮ca.
Motocyklista zawozi go do domu, daje klatk臋, jedzenie i picie.
Rano wr贸belek wstaje.
Patrzy: Kraty, woda, jedzenie.
- Kurde, zabi艂em motocyklist臋.

Wchodzi krowa do przychodni...

Wchodzi krowa do przychodni lekarskiej.
- Czy jest mo偶e dr. Creutzfeld?
- Niestety nie ma.
- A mo偶e dr. Jacob?
- R贸wnie偶 nie ma.
- No to 艂adnie. Chyba si臋 w艣ciekn臋.

Przychodzi mucha do sklepu:...

Przychodzi mucha do sklepu:
-Poprosz臋 kilo kupy
Sprzedawca -Co
Mucha -G脫WNO!

Rozmawiaj膮 dwa koty. ...

Rozmawiaj膮 dwa koty.
Jeden z nich m贸wi:
- Dzi艣 mia艂em pecha.
- Co si臋 sta艂o?
- Czarne auto przejecha艂o mi drog臋!

Dwie ma艂py siedz膮 na...

Dwie ma艂py siedz膮 na drzewie.
Jedna m贸wi:
- La膰 mi si臋 chce.
I zacz臋艂a la膰.
A druga:
- O jaki ciep艂y deszczyk.