Zwierz臋ta

Policjant wraca zm臋czony...

Policjant wraca zm臋czony z pracy i nagle papuga wo艂a
-Niebieski, Nebieski
- Co
- Ty dupku
Policjant zdenerwowanyidzie do domu na nast臋pny dzie艅 wraca z pracy i s艂yszy
-Niebieski, Niebieski
- Co
- Ty dupku
Policjant zdenerwowany wraca do domu. Nast臋pnego dnia:
-Niebieski, Niebieski
- Co
-Ty dupku
Policjant zdenerwowany polecia艂 an g贸r臋 do s膮siadki i m贸wi
-Prosz臋 Pani. Jesli jeszcze raz pani papuga wyzwie mnie od dupka, Pani zap艂aci wielk膮 kar臋 a papuga zostanie wys艂ana do schroniska. Nast臋pnego dnia policjant wraca taki pewny siebie i nagle s艂yszy
- Niebieski, Niebieski
-Co!!
- Ty wiesz co ...

Ma艂a 偶abka przysz艂a do...

Ma艂a 偶abka przysz艂a do lekarza. Ten j膮 zauwa偶y艂 i m贸wi:
- Prosz臋 natychmiast wyj艣膰! Jak co艣 ci dolega, id藕 do weterynarza, a nie do mnie! Opu艣膰 gabinet!
A 偶aba w odpowiedzi:
- A raka Pan wyleczy艂...

Idzie du偶y mi艣 i ma艂y mi艣....

Idzie du偶y mi艣 i ma艂y mi艣.
Ten ma艂y patrzy na tego du偶ego i m贸wi:
- Ej ty, du偶y, ile wa偶ysz?
Du偶y na to:
- No ze 150.
Ma艂y tak na niego patrzy i m贸wi:
- Nie no, bez jaj.
A du偶y na to:
- Ano bez jaj, to ze 130.

Id膮 miedz膮 dwa byki,...

Id膮 miedz膮 dwa byki, ojciec i syn. w pewnym momencie w dali widz膮 stado kr贸w. M艂ody byczek zaczyna nerwowo podskakiwa膰...
- Tato, tato, zobacz - kr贸wki, tyle kr贸wek, o matko - ca艂e stado.
Tato, tato, chod藕 - skoczymy szybko i bzykniemy po jednej!
- Spokooojnie synu... p贸jdziemy powooooooli i bzykniemy wszystkie.

Przychodzi kr贸lik do apteki:...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Ostra zima w lesie, wszystkie...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Biegnie zaj膮czek przez...

Biegnie zaj膮czek przez las. Z naprzeciwka biegnie te偶 skunks. Nie zauwa偶yli si臋, wpadli na siebie i stracili przytomno艣膰. Po pewnym czasie dochodz膮 do siebie.
- Co si臋 sta艂o? Kim ja jestem? - pyta zaj膮czek.
- Jeste艣 ma艂y, masz d艂ugie uszy, to chyba jeste艣 zaj膮czek.
- A ja kim jestem? - pyta skunks.
- Jeste艣 ma艂y i 艣mierdzisz, to ty chyba jeste艣 ma艂y Rumun.

Pewien prestidigitator...

Pewien prestidigitator pracowa艂 na statku wycieczkowym na Karaibach. Widownia si臋 zmienia艂a, wi臋c iluzjonista tydzie艅 po tygodniu pokazywa艂 te same sztuczki. Jedynym problemem by艂a papuga kapitana, kt贸ra ogl膮da艂a te numery tak d艂ugo, 偶e powoli zaczyna艂a rozumie膰, na czym polegaj膮. Raz zacz臋艂a wo艂a膰 w czasie pokazu: "Patrzcie! To nie ten sam kapelusz!", "Patrzcie! Chowa kwiaty pod st贸艂!" Magik by艂 w艣ciek艂y, ale nie m贸g艂 nic zrobi膰, bo jednak by艂a to papuga kapitana. Pewnej nocy statek zderzy艂 si臋 z innym i zaton膮艂. Magik ockn膮艂 si臋 sam, dryfuj膮cy na kawa艂ku drewna, na kt贸rym siedzia艂a r贸wnie偶 papuga. Oboje si臋 nienawidzili, wi臋c nie odzywali si臋 do siebie s艂owem. I tak mija艂 dzie艅 za dniem... Po tygodniu papuga wreszcie m贸wi:
- OK! Poddaj臋 si臋! Gdzie jest statek?!