emu
kot
psy
syn

Inne

Salcie przychodzi do...

Salcie przychodzi do Rebego, ┼╝e chce si─Ö rozwie┼Ť─ç.
- Jaki┼╝ to pow├│d moja Salcie? - pyta Rebe.
- M├│j m─ů┼╝ ma brzydkie nazwisko.
- A jak si─Ö nazywa?
- Lampe!
Salcie dostała rozwód. Po kilku tygodniach przychodzi do Rebego w sprawie
┼Ťlubu. Rebe wzi─ů┼é ksi─Ög─Ö by zanotowa─ç dat─Ö i pyta Salcie o nazwisko
narzeczonego.
- Lampe!
- Salcie - m├│wi Rebe, - ja tu czego┼Ť nie rozumiem. Dopiero co rozwiod┼éa┼Ť si─Ö
z Lampe, z powodu brzydkiego nazwiska a teraz wychodzisz z powrotem za
Lampe?
- Bo tamto by┼éo Lampe wisz─ůce, a to jest Lampe stoj─ůce.

"Chcesz by─ç bogaty? ...

"Chcesz by─ç bogaty?
- Chc─Ö!
To musisz ci─Ö┼╝ko pracowa─ç i si─Ö rozwija─ç!
-Nie chc─Ö mi si─Ö!
To jak chcesz doj┼Ť─ç do bogactwa?
-Firma po tacie, Lotto.
A umiesz zarz─ůdza─ç firm─ů?
-Nie.
A umiesz zarz─ůdza─ç sprawnie lud┼║mi?
-Nie.
A umiesz zdobywa─ç klient├│w?
-Nie.
To jak Twoja firma b─Ödzie dzia┼éa jak j─ů przejmiesz?
-Nie wiem. Jako┼Ť to b─Ödzie.
Zatrudnisz ludzi?
-No pewnie, ┼╝e tak!
A masz do┼Ťwiadczenie w rekrutacji odpowiednich ludzi na odpowiednie stanowisko?
-Nie, zatrudni─Ö tak─ů osob─Ö.
A sk─ůd wiesz, ┼╝e b─Ödzie odpowiednia na to stanowisko?
-CV
S─ůdzisz, ┼╝e to wystarczy?
-Tak.
To ┼╝ycz─Ö powodzenia w prowadzeniu firmy.
S─ůdzisz, ┼╝e w dzisiejszych czasach CV jest dla firm najwa┼╝niejsze?
-Tak.
S─ůdzisz, ┼╝e sprzedanie swoich umiej─Ötno┼Ťci na rozmowie kwalifikacyjnej nie jest wa┼╝niejsze od CV?
-No w sumie jest...
-Stary przesta┼ä mnie zagina─ç, bo ja ju┼╝ zaczynam w to w─ůtpi─ç...
To zostaje Ci Lotto.
-W┼éa┼Ťnie! Wygram w Totka!
Jakie masz prawdopodobieństwo, że Ci się uda?
-┼╗adne...
To mo┼╝e warto wzi─ů─ç swoje ┼╝ycie w swoje r─Öce i co┼Ť z nim zrobi─ç?
-Ale tyle pracy...
A chcesz by─ç bogaty?
-Tak.
No to na co czekasz? Czas na zmiany
-Chyba masz racj─Ö...
Studiuj i r├│b co┼Ť r├│wnocze┼Ťnie ze studiami co przyniesie Ci du┼╝e pieni─ůdze, bo w dzisiejszych czasach 80% spo┼éecze┼ästwa jest na studiach. W czasach naszych rodzic├│w by┼éo tylko 20% i po studiach zostawa┼ée┼Ť dyrektorem, a teraz pracujesz maj─ůc mgr.in┼╝. na kasie w Biedronce albo w Banku i to wszystko max do 2500z┼é.
Nie b─ůd┼║ przeci─Ötny, b─ůd┼║ wyj─ůtkowy. Rozwijaj si─Ö, studiuj z pasj─ů, zarabiaj hajs, a w przysz┼éo┼Ťci na pewno sobie poradzisz. Tylko znajd┼║ najpierw odpowiedni─ů drog─Ö z odpowiednimi warunkami...
Sp─Ödzaj czas z bogatymi, a sam staniesz si─Ö bogaty...nie tylko materialnie, ale tak┼╝e osobowo┼Ťciowo."

M┼éoda kobieta w w─ůskiej...

M┼éoda kobieta w w─ůskiej mini sp├│dniczce chce wsi─ů┼Ť─ç do autobusu. Nie mo┼╝e podnie┼Ť─ç nogi, aby postawi─ç j─ů na stopniu, wi─Öc si─Öga r─Ök─ů do ty┼éu, aby rozpi─ů─ç guziczek z ty┼éu sp├│dniczki. Jeden, drugi, trzeci... Zrobi┼éa si─Ö za ni─ů kolejka. W ko┼äcu stoj─ůcy za ni─ů m─ů┼╝czyzna chwyci┼é j─ů za pup─Ö i podsadzi┼é na stopie┼ä.
- Świnia! - krzyczy kobieta.
- Ja ┼Ťwinia?! A kto przed chwil─ů rozpi─ů┼é mi wszystkie guziki w rozporku?

Podczas wygłaszania przez...

Podczas wyg┼éaszania przez Stalina referatu, kto┼Ť kichn─ů┼é.
- Kto kichn─ů┼é? - zapyta┼é Stalin.
Cisza.
- Pierwszy rz─ůd rozstrzela─ç!
Tak też się stało.
- Kto kichn─ů┼é? - spyta┼é ponownie.
Milczenie.
- Drugi rz─ůd rozstrzela─ç! Kto kichn─ů┼é?
- To ja kichn─ů┼éem - odzywa si─Ö kto┼Ť z ko┼äca sali.
- NA ZDROWIE TOWARZYSZU

Je┼Ťli uwa┼╝asz, ┼╝e twoja...

Je┼Ťli uwa┼╝asz, ┼╝e twoja ┼╝ona ma poczucie humoru - to spr├│buj usypa─ç ┼Ťcie┼╝k─Ö z p┼éatk├│w r├│┼╝ prowadz─ůc─ů do zlewozmywaka z brudnymi naczyniami.

Wchodzi babcia do autobusu...

Wchodzi babcia do autobusu i widzi, ze jaki┼Ť
m┼éody ch┼éopak siedzi i nie chce jej ust─ůpi─ç miejsca. Podchodzi do niego i
zaczyna stuka─ç lask─ů.
On: może by babcia gumkę założyła to by tak nie stukało.
Ona: jakby twój ojciec gumkę założył, to bym nie musiała stukać.

Dziewczyna pyta swojego...

Dziewczyna pyta swojego chłopaka zaraz po przebudzeniu:
- Jak to jest obudzi─ç si─Ö obok najwspanialszej kobiety na ┼Ťwiecie?
On:
- Nie wiem