Rodzice / dzieci

DOBRZE PRACUJ膭CE WINO...

DOBRZE PRACUJ膭CE WINO

Nastawili艣my z 偶onem wino. Balon postawili艣my w sypialni bo tam najmniej przeszkadza.
Co艣 nie chcia艂o zacz膮膰 pracowa膰 i poskar偶y艂am si臋 偶onu, 偶e nie bombluje. W ko艅cu zacz臋艂o! Po jakim艣 czasie znowu nie s艂ysz臋 bulbul. Patrz臋, w rurce wody nie ma. M贸wi臋 do 偶ona, 偶e strasznie mocno musi pracowa膰 skoro wypluwa ca艂膮 wod臋 z rurki. Dola艂am wody.
Za czas jaki艣 przychodzi 偶on do kuchni, ma艂o ze 艣miechu nie p臋knie. Pytam: Co jest? A on na to: To nie wino tak pracuje, 偶e wod臋 wypluwa, to Natala (lat 3) j膮 wypija.
Podchodzi wyci膮ga rurk臋 i chlup!

- Czemu tw贸j syn p艂acze?...

- Czemu tw贸j syn p艂acze?
- Bo zabroni艂em mu wynosi膰 艣mieci.
- Dlaczego?
- Stale pr贸bowa艂 mimochodem pozby膰 si臋 m艂odszego brata.

KA艁U呕NIK...

KA艁U呕NIK

Pora ju偶 by艂a podwieczorna, tak dobrze po 贸smej. Moje Syni膮tko jeszcze lata po podw贸rku i bawi si臋 z innymi dzie膰mi. Pora p贸藕nawa mimo weekendu wi臋c wo艂am je do domu. Przybiega i prosi swoim s艂odkim, prosz膮cym g艂osikiem:
-Jeszcze nie, jeszcze nie. Bo teraz jest moja pora na bycie 鈥濳a艂u偶nikiem鈥.
Co to za dziwna zabawa? Zaczynamy si臋 zastanawia膰. Za moich czas贸w takowej nie by艂o. Wi臋c pytamy z Mal偶owink膮:
- O co chodzi z tym 鈥濳a艂u偶nikiem鈥 i na czym to polega?
- No teraz moja pora pilnowa膰 偶eby pi艂ka do ka艂u偶y nie wpad艂a - odpowiedzia艂o Syni膮tko i pobieg艂o gra膰 dalej...

- Synu, musimy porozmawia膰....

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Tata z synem jad膮 autem....

Tata z synem jad膮 autem. Latoro艣l za kierownic膮:
- Tatku, jak my艣lisz, umiem ju偶 dobrze prowadzi膰?
- A widzia艂e艣 t臋 blondyneczk臋 w czerwonej mini贸wce, w okularach Dolce&Gabana, z zielon膮 torebk膮 w paski, na chodniku przed sklepem ogrodniczym?
- Nie.
- To nie umiesz.

- Szymonku, jak nas nie...

- Szymonku, jak nas nie by艂o, to przyprowadza艂e艣 do domciu jakie艣 dziewczyny?
- Nie, mamuniu...
- Tfu, nieudacznik. I peda艂.

GDZIE JEST TATU艢...

GDZIE JEST TATU艢

Siedz臋 sobie oko艂o 10 w Tesco przy stoisku Grill i pa艂aszuj臋 kiedy obok stolika przechodzi para a kilka krok贸w za nimi - ma艂y (3-4 latka) ch艂opczyk dzielnie goni rodzicieli. W pewnej chwili korzystaj膮c z nieuwagi brzd膮ca "tatu艣" wskoczy艂 za stoj膮c膮 kartonow膮 reklam臋 jakiego艣 sprz臋tu komputerowego. Mamu艣ka natychmiast pod艂apa艂a pomys艂, obraca si臋 do synka i m贸wi:
- Synku, kochanie! Gdzie jest tatu艣? Gdzie jest tatu艣? Widzisz tatusia? No gdzie jest tatu艣? Zgubi艂 si臋? Gdzie jest tata? No? Gdzie tatu艣?
A synek na to zaczyna rozgl膮da膰 si臋 g艂o艣no my艣le膰...
- Gzie jest tatu艣...? Gzie tatu艣? No gzie on kurfa mozie by膰?
Mamusia burak, tatu艣 wyskakuje i wolno odchodzi udaj膮c chyba, 偶e to nie jego.

Te艣ciowa, kt贸ra po raz...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

ZBAWICIEL...

ZBAWICIEL

Dwa dni temu, wieczorem, widz臋 mojego 4-letniego syna: przyczajony p贸艂le偶y ko艂o jakiego艣 mebla, na g艂owie kask z w艂膮czon膮 latark膮 czo艂ow膮 ("偶o艂nierski"), a w r臋ce zabawkowy m艂otek wzniesiony nad pod艂og膮.
Pytam go co robi. A on ze 艣mierteln膮 powag膮, p贸艂g艂osem:
- Zbawiam mr贸wki!

PS. Ci臋偶ki ateista. Po prostu pomyli艂 "zwabi膰" i "zbawi膰"

PRZEBIEG艁Y LISEK...

PRZEBIEG艁Y LISEK

Ogl膮dam sobie wczoraj z c贸rcia (3,5) bajk臋 i oczywi艣cie jako dobry ojciec zagaduj臋 i pr贸buj臋 pobudzi膰 umys艂 dziecka, by nie wpatrywa艂o si臋 w ekran beznami臋tnie. Rzecz by艂a o bandzie kurczak贸w, kt贸r膮 prze艣ladowa艂 z艂y lis. W pewnym momencie scenka. Lis siedzi i knuje co艣 nad kartk膮 papieru.
No i wywi膮zuje si臋 rozmowa:
[C]贸rcia - Tatu艣, a dlaczego ten piesek rysuje?
[J]a - To nie piesek kochanie tylko lisek a rysuje bo wymy艣la sobie jak z艂apa膰 kurczaki.
[C] - A dlaczego?(tak, to ju偶 ten wiek)
[J] - Bo liski s膮 przebieg艂e i zawsze co艣 wymy艣laj膮.
[C] 鈥 Aha.
[J] - A Ty wiesz kochanie co znaczy, 偶e lisek jest przebieg艂y?
[C] 鈥 Nie.
[J] - To znaczy, 偶e jest sprytny.
[C] 鈥 Aha.
I na to wchodzi moja by艂a, bo akurat po ma艂膮 przyjecha艂a:
[B]y艂a - A co to za bajeczka?
[C] - O kulcakach.
[B] - O! A kto tam jeszcze jest w tej bajce?
[C] 鈥 Lisek. (tata oczywiscie zaczyna p臋cznie膰 z dumy - chocia偶 nie ma z czego)
[J] - A powiedz mamie co to znaczy, 偶e kto艣 jest przebieg艂y.
[C] - To znacy, ze jest splytny. (tata coraz wi臋kszy)
[J] - A powiedz mamie kto jest przebieg艂y?
[C] - Kulcaki pzez ulic臋.