Studenci

Egzamin z anatomii na...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Wyk艂ad z mikrobiologii....

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

DYLEMAT...

DYLEMAT

Wyk艂ad z Graf贸w. Przyk艂ad na cykle Hamiltona. Chodzi o to, by przej艣膰 przez wszystkie punkty, nie powtarza膰 drogi i wr贸ci膰 do punktu startu. Kolega zg艂osi艂 si臋 do tablicy. Rysuje, rysuje...
W pewnej chwili wyk艂adowca pyta:
- I co, doszed艂 Pan?
(w tym miejscu daje si臋 s艂ysze膰 艣miech rozlegaj膮cy si臋 po sali...)
No niestety, nie uda艂o si臋... Jednak kolega, niestrudzenie, pr贸buje raz jeszcze. Z sali rozlega si臋 podpowied藕:
- Musisz wcze艣niej zej艣膰... (i chodzi艂o tu o nic innego, jak 艣cie偶k臋 w grafie na tablicy...)
Kolega spod tablicy na to:
- To mam zej艣膰, czy doj艣膰...

Egzamin na medycynie....

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Studentki s膮 coraz bardziej...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

ZIMOWA CH臉膯 POMOCY...

ZIMOWA CH臉膯 POMOCY

Tytu艂em wst臋pu. Spotykamy si臋 czasami, wraz ze znajomymi z uczelni, na suto zakrapianych wieczorkach integracyjnych. Wiadomo, praktyka cz臋sto g臋sto stosowana przez kwiat m艂odzie偶y akademickiej. Pojawia si臋 na tych spotkaniach pewna dziewczyna, kt贸ra jest nieziemsko niezno艣na. Jej niezno艣no艣膰 objawia si臋 tym, 偶e przy jej nawyku zdrabniania s艂贸w (piwusio, piesio, pieni膮偶ki) ma jeszcze mani臋 przesadnego dbania o zdrowie innych. To za艣 nieraz sprawia, 偶e p艂odzi takie kwiatki lingwistyczne, kt贸rych nie powstydzi艂by si臋 najsro偶szy madafaka. Akcja w艂a艣ciwa. Idziemy sobie w kilkoro ulic膮 pewnego miasta w dosy膰 mro藕ny grudniowy dzie艅. W pewnym momencie mi臋dzy ni膮, a jednym kumplem wywi膮za艂 si臋 ten kr贸tki, aczkolwiek tre艣ciwy dialog:
- Tomeczku, nie zimno ci w g艂oweczk臋? Mo偶e u偶ycz臋 ci mojej czapeczki?
- Nie dzi臋kuj臋, zim膮 nosz臋 ciep艂膮 bielizn臋.

NO W艁A艢NIE... PO CO?...

NO W艁A艢NIE... PO CO?

Kole偶anka do艣膰 cz臋sto przybywa na uczelnie z k艂opotliwymi i z natury banalnymi pytaniami. Zaznaczy膰 warto, 偶e uczelnia karmi nas truj膮c膮 piersi膮 na chemik贸w przysz艂ych.
Godzina p贸藕nonocna haniebnie przyj臋ta za pocz膮tek dnia wszystkich ucz膮cych - 贸sma rano. No mo偶e troszk臋 wcze艣niej.
M臋czona przez widma niedawnych sn贸w i walcz膮ca z rozziewaj膮c膮 si臋 doln膮 drog膮 oddechow膮, po艂ykaj膮c 艂apczywie powietrze 艂udz膮c si臋, 偶e cho膰 ty膰-ty膰 obudz膮 te cha艂sty brudnych wyziew贸w g臋b wszelorakich, zosta艂am zaatakowana pytaniem:
- Ile stopni ma ko艂o?
W g艂owie prawdziwa burza m贸zgu, iskrzy si臋 i przepalaj膮 si臋 styki. Zaraz! Na uczelni jeste艣my! To偶 to musi by膰 pytanie chemika do chemika. Ile stopni? Ko艂o? Absurd!
Odpowiedzia艂am wi臋c zgodnie z logik膮 zaspanego umys艂u, cho膰 wcale nie odpowiedzie膰 chcia艂am lecz zaj膮膰 jej umys艂 kolejnym pytaniem:
- Po kiego ch*ja gotowa膰 ko艂o?

Pewnego studenta spotka艂a...

Pewnego studenta spotka艂a czarna seria. Zawali艂 sesj臋, ukradziono mu laptopa i dowiedzia艂 si臋, 偶e dziewczyna go zdradza. Postanowi艂 j膮 przycisn膮膰 w tej sprawie. Ta po d艂ugich oporach wyzna艂a, 偶e rogi przyprawia艂 mu kolega z roku, Siergiej.
Student nie namy艣laj膮c si臋 polecia艂 na inne pi臋tro w akademiku, wpad艂 do pokoju Sierio偶y i da艂 mu po mordzie. Sierio偶a ci臋偶ko podnosi si臋, ociera krew i pyta zdziwiony:
- Kto ci wypapla艂 o laptopie?

Student w sto艂贸wce:...

Student w sto艂贸wce:
- Dwie par贸wki poprosz臋 z musztard膮.
- Uuu... 艣wi臋tujesz?
- Nie. I sze艣膰 komplet贸w sztu膰c贸w.

Do drzwi profesora kto艣...

Do drzwi profesora kto艣 puka. Otwiera gosposia, chwil臋 rozmawia, po czym idzie do profesora i zdaje spraw臋:
- Panie profesorze, przyszed艂 taki jeden i prosi, 偶eby mu co艣 da膰...
- Pani mu da dwa zadania z geometrii wykre艣lnej i ka偶e si臋 oddali膰.