emu
psy
syn

Studenci

Egzamin z anatomii na...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Wykład z mikrobiologii....

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Egzamin na medycynie....

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Studentki s─ů coraz bardziej...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Pewnego studenta spotkała...

Pewnego studenta spotka┼éa czarna seria. Zawali┼é sesj─Ö, ukradziono mu laptopa i dowiedzia┼é si─Ö, ┼╝e dziewczyna go zdradza. Postanowi┼é j─ů przycisn─ů─ç w tej sprawie. Ta po d┼éugich oporach wyzna┼éa, ┼╝e rogi przyprawia┼é mu kolega z roku, Siergiej.
Student nie namy┼Ťlaj─ůc si─Ö polecia┼é na inne pi─Ötro w akademiku, wpad┼é do pokoju Sierio┼╝y i da┼é mu po mordzie. Sierio┼╝a ci─Ö┼╝ko podnosi si─Ö, ociera krew i pyta zdziwiony:
- Kto ci wypaplał o laptopie?

Ona powiedziała :. lubisz...

Ona powiedziała :. lubisz mnie?' '
| On powiedział "nie".
| My┼Ťlisz ze jestem ┼éadna? - zapyta┼éa.
| Znowu powiedział "nie".
| Zapytała wiec jeszcze raz:

| " Jestem w twoim sercu?"
| Powiedział "nie".
| Na koniec si─Ö zapyta┼éa: "Jakbym odesz┼éa, to by┼Ť
| p┼éaka┼é za mn─ů?" Powiedzia┼é, ze "nie".
| Smutne - pomy┼Ťla┼éa i odesz┼éa.
| Złapał ja za rękę i powiedział: "Nie lubię Cię,
| kocham Ci─Ö. Dla mnie nie jeste┼Ť ┼éadna,
| tylko pi─Ökna. Nie jeste┼Ť w moim sercu,
| jeste┼Ť moim sercem. Nie p┼éaka┼ébym za Tob─ů,
| tylko umarłbym z tęsknoty."

W akademiku student r┼╝nie...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

SPOSÓB NA KANARÓW...

SPOSÓB NA KANARÓW

Ca┼éa historia mia┼éa miejsce par─Ö lat temu, jeszcze za studenckich czas├│w. Sobotnia noc. Powr├│t z Sopotu do domu... Oczywi┼Ťcie totalnie sp┼éukani z kumplem wsiedli┼Ťmy do kolejki bez biletu. W wagonie full ludzi wracaj─ůcych z imprez - og├│lnie weso┼éo. Wa┼╝nym szczeg├│┼éem jest to, ┼╝e w wyniku pewnego incydentu, mia┼éem wtedy lew─ů r─Ök─Ö w gipsie. Wsiadaj─ů kanary i zaczynamy si─Ö z kumplem t┼éumaczy─ç.
- Panie, jakie bilety? My biedni studenci, ledwo na chleb starczy a co dopiero na jaki┼Ť bilet. Daruj pan.
- Studenci tak? A co studiujecie, je┼╝eli mo┼╝na wiedzie─ç?
- Ja zarz─ůdzanie - odpowiada kumpel
- Studiuje zarz─ůdzanie i na chleb nie ma... Jasne. A ty? - pyta patrz─ůc na mnie
- Akademia muzyczna... Skrzypce.
Facet rykn─ů┼é ┼Ťmiechem, podobnie zreszt─ů jak wszyscy siedz─ůcy w wagonie i nam odpu┼Ťci┼é. Potem jeszcze par─Ö razy sprawdza┼é mi bilety i zawsze u┼Ťmiech pojawia┼é si─Ö na jego twarzy. Szkoda, ┼╝e ju┼╝ nie pracuje.

Akademik. Dwie studentki...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Dw├│ch student├│w rozmawia...

Dw├│ch student├│w rozmawia po popijawie:
- Ty, kt├│ry mamy rok?
- Pi─ůty, pojutrze obrona.