JAK ZEPSU膯 BRATU 艢LUB...

JAK ZEPSU膯 BRATU 艢LUB

Tu偶 przed z艂o偶eniem przez M艂odych przysi臋gi ma艂偶e艅skiej, ksi臋偶ulo zacz膮艂 przedmow臋:
- Zatem witam stoj膮c膮 tu przed nami par臋, o ile mog臋 jeszcze tak powiedzie膰, M艁ODYCH ludzi...
W tym momencie nie wytrzyma艂em (brat m艂odszy ode mnie o cztery lata...) i "po cichu" wycedzi艂em przez z臋by:
- Nawet mnie nie wkurzaj...Z chichot贸w doko艂a mnie wywnioskowa艂em, 偶e to jednak nie by艂o po cichu, a dziki wzrok ksi臋偶ula skierowany w moj膮 stron臋 utwierdzi艂 mnie w tym...

Zawsze wiem, kiedy moja...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Poszed艂em do sklepu po...

Poszed艂em do sklepu po kie艂bas臋, a nad kas膮 wisi tabliczka: ''PROMOCJA! Do
ka偶dej flaszki w贸dki - karton soku pomidorowego gratis!'' I nagle nabra艂em
takiej ochoty na sok...

Ludzki m贸zg ewoluowa艂...

Ludzki m贸zg ewoluowa艂 przed dwa miliardy lat!
Wyobra藕cie to sobie... Ziemia okr膮偶y艂a s艂o艅ce dwa miliardy razy!
Wow!
Wszystko po to aby艣my teraz mogli ogl膮da膰 zdj臋cia kot贸w w internecie.

JAK BABA...

JAK BABA

Dzisiaj po nocnej zmianie, wpadam do sklepu, gdzie zazwyczaj robi臋 zakupy, wiadomo, 艣niadanko itp. Si艂膮 rzeczy jako sta艂y klient kojarz臋 Panie (one mnie te偶), co czasami owocuje mi艂膮 pogaw臋dk膮 nie tylko o tym, co mam w koszyku.
Dzisiejsza rozmowa by艂a jednak wyj膮tkowa.
Wy艂o偶y艂em na lad臋, co tam mia艂em, pani na kas臋 nabi艂a, kart臋 wzi臋艂a, 艣mig, przez terminal i w tym momencie ja:
- O kurcze mia艂em jeszcze co艣 kupi膰.
- To nie problem, zaraz wycofamy i nabijemy jeszcze raz (czy co艣 w ten dese艅).
- Niiie, no nie b臋d臋 robi艂 k艂opotu, dajmy spok贸j, mog艂em g艂upi, niem膮dry pomy艣le膰 wcze艣niej鈥(i na moje nieszcz臋艣cie pod nosem odruchowo mi si臋 wyrwa艂o):
- No jak Baba normalnie, jak baba.
Na co Pani:
- 呕e co prosz臋? Jak to jak baba?
Ohhho widz臋, 偶e le偶臋 i kwicz臋:
- To znaczy nieee, to tak tylko w przeno艣ni (m臋tnie si臋 t艂umacz臋).
Na co Pani, nachylaj膮c si臋 nad lad膮 w moim kierunku, z dziwnym u艣miechem:
- To ja ci jak nie baba powiem, 偶e w nocy okres dosta艂am i lepiej dla wszystkich b臋dzie, jak nikt od rana wk*rwia艂 mnie nie b臋dzie鈥
Wymi臋k艂em. Jak ja si臋 tam jutro poka偶臋?

Ch艂opak mojej c贸rki poprosi艂...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Je艣li by艂a艣 niegrzeczna,...

Je艣li by艂a艣 niegrzeczna, to id藕 do siebie.
Je艣li chcesz by膰 niegrzeczna, to chod藕 do mnie.

- 艁a艂, Maciek, ale偶 ty...

- 艁a艂, Maciek, ale偶 ty uwa偶nie mnie s艂uchasz! Ca艂y czas na usta mi patrzysz.
- Przymierzam...

M艂ody pi艂karz wraca po...

M艂ody pi艂karz wraca po meczu do domu i opowiada:
- Dzi艣 mia艂em najlepszy mecz w 偶yciu, strzeli艂em trzy gole.
- Brawo, a jaki by艂 wynik?
- Przegrali艣my 1:2.

GDZIE SIEDZISZ?...

GDZIE SIEDZISZ?

Wpadam wczoraj z wywieszonym ozorem do domu w mojej przerwie obiadowej, albowiem w komisyi wyborczej zasiada艂em dumnie. Ok. Najpierw si臋 rozp臋ta膰. Krawat - won, guzik w koszuli... o, odpad艂... lu藕niej b臋dzie. Do kibelka. Uff. Cz艂owiek w swoim 艣rodowisku naturalnym zupe艂nie inaczej funkcjonuje. Zaczynam "posiedzenie rady nadzorczej", kniga w 艂apk臋 i nagle s艂ysz臋 moj膮 ma艂偶owin臋:
- Kochanie, gdzie ty jeste艣?
- W kiblu skarbie!
- Ale gdzie jeste艣?
- Eeee... z du偶ego pokoju dwa kroki i w prawo!
- Ale gdzie siedzisz?!
- NA TRONIE!!!
- W KOMISJI GDZIE SIEDZISZ DO CHOLERY?!