O kierowcach

WPADKA POLICJANTA...

WPADKA POLICJANTA

Tak mi si臋 przypomnia艂a historia znajomego policjanta.

Sta艂 sobie policjant od rana na skrzy偶owaniu, z艂y, bo zimno, nudno i nogi bol膮. Gwizdn膮艂, obr贸ci艂 si臋 i macha babie za kierownic膮, 偶eby jecha艂a. Baba stoi. Macha dalej, baba nic. W ko艅cu z艂y powiedzia艂 cicho w przestrze艅:
- No jed藕, ty g艂upia k***o!
Baba jak na zawo艂anie pojecha艂a. Za chwil臋 przychodzi do niego na piechot臋 i wr臋cza mu karteczk臋. A na karteczce napisane:
- Jestem osob膮 g艂uchoniem膮, czytam z ruchu warg. Dlaczego nazwa艂 mnie pan g艂upi膮 k***膮?

NAUKA NIE IDZIE W LAS...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

呕ona: "Co to za dzwonek?"...

呕ona: "Co to za dzwonek?"
M膮偶: "Sygna艂 przypominaj膮cy abym zapi膮艂 pasy."
呕ona: "Jak ci si臋 udaje ignorowa膰 taki irytuj膮cy d藕wi臋k?"
M膮偶: "呕e co?"

Anna Grodzka rozwali艂a...

Anna Grodzka rozwali艂a kilkana艣cie samochod贸w pr贸buj膮c zaparkowa膰.
Nigdy wcze艣niej nie by艂a r贸wnie kobieca.

Wczoraj na parkingu pod...

Wczoraj na parkingu pod supermarketem obserwowa艂em kobiet臋 pr贸buj膮c膮 zaparkowa膰 samoch贸d. Podchodz臋 i:
- Mo偶e zrobi臋 to za pani膮?
- Nie dzi臋kuj臋, poradz臋 sobie sama!
- Jest pani pewna? - spyta艂em godzin臋 p贸藕niej wychodz膮c z zakupami.

Spotyka si臋 dw贸ch znajomych:...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Jecha艂em dzi艣 taks贸wk膮....

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

OFERTA...

OFERTA

Szukaj膮c furki dla siebie trafi艂em na taki oto opis:
:Auto u偶ywane przez kobiet臋, niepal膮c膮. Gara偶owane. Drobne otarcie na drzwiach z prawej strony (uszkodzenie podczas wjazdu do gara偶u przodem chocia偶 t艂umaczy艂em, 偶e wje偶d偶a si臋 ty艂em, to i tak dobrze, 偶e si臋 zatrzyma艂a i zawo艂a艂a mnie, a nie sama pr贸bowa艂a si臋 uwolni膰) Istnieje opcja zamiany na mniejsze kt贸re zmie艣ci si臋 do gara偶u przodem (C1, C2, Micra) z dop艂at膮.:

Go艣膰 wsiada do taks贸wki,...

Go艣膰 wsiada do taks贸wki, taryfiarz zaczyna "opowie艣ci o 偶yciu".
Kierowca:
- Moja robota nie jest z艂a, sam sobie jestem szefem...
Nasz cz艂owiek:
- Tu w lewo.

OPONY......

OPONY...

Dzisiaj zmienia艂am opony, sta艂am z panem [M]echanikiem przed warsztatem, kiedy podszed艂 [K]lient i zapyta艂 ile b臋dzie kosztowa膰 zmiana opon, pokazuj膮c na sw贸j samoch贸d. Mechanik spojrza艂 fachowym okiem, po czym zapyta艂:
[M] - Trzynastki?
Klient popatrzy艂 na niego przez chwil臋 jakby si臋 urwa艂 z choinki.
[K] - Eee... Nie... Jedena艣cie i czterna艣cie...
Przez chwil臋 nie rozumia艂am o co mu chodzi, dotar艂o do mnie dopiero kiedy zobaczy艂am, 偶e w samochodzie klient zostawi艂 dwie dziewczynki...