O kierowcach

- Moja 偶ona mia艂a wczoraj...

- Moja 偶ona mia艂a wczoraj wypadek i rozbi艂a auto.
- No i co?! No i co?!
- No i okaza艂o si臋, 偶e jednak umie po francusku...

Kierowca zabiera autostopowicz...

Kierowca zabiera autostopowiczk臋:
- B臋dzie pani wo艂a膰 o pomoc jak bym chcia艂 si臋 do pani dobra膰?
- Chyba tak, nie wygl膮da pan na takiego, kt贸ry by m贸g艂 sam sobie da膰 rad臋.

NAUKA NIE IDZIE W LAS...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

呕ona: "Co to za dzwonek?"...

呕ona: "Co to za dzwonek?"
M膮偶: "Sygna艂 przypominaj膮cy abym zapi膮艂 pasy."
呕ona: "Jak ci si臋 udaje ignorowa膰 taki irytuj膮cy d藕wi臋k?"
M膮偶: "呕e co?"

Anna Grodzka rozwali艂a...

Anna Grodzka rozwali艂a kilkana艣cie samochod贸w pr贸buj膮c zaparkowa膰.
Nigdy wcze艣niej nie by艂a r贸wnie kobieca.

Spotyka si臋 dw贸ch znajomych:...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Zam贸wi艂 Robert Kubica...

Zam贸wi艂 Robert Kubica prostytutk臋 do pokoju hotelowego. Ta wchodzi i opr贸cz Roberta widzi jeszcze kilku go艣ci:
- Ej, ale ja si臋 na gruppensex nie pisa艂am!
- Spoko, male艅ka, to moi mechanicy. B臋d膮 gumy zmienia膰.

Moja dziewczyna domaga艂a...

Moja dziewczyna domaga艂a si臋 偶ebym zabra艂 j膮 do jakie艣 drogiego miejsca, 偶eby m贸c si臋 "pokaza膰" i polansi膰.
Wobec tego zabra艂em j膮 na stacj臋 benzynow膮 i zatankowa艂em do pe艂na Pbb98.

PASA呕ER NA GAP臉...

PASA呕ER NA GAP臉

Nied艂ugo otwieramy nowe centrum handlowe, ale na zewn膮trz mo偶na powiedzie膰 "trwa budowa", wi臋c nie ma gdzie parkowa膰 i parkujemy gdzie popadnie, termin si臋 zbli偶a, wi臋c siedzimy do wieczora.
To tytu艂em wprowadzenia...
Wczoraj wieczorem kole偶anka z pracy po ciemku znalaz艂a sw贸j samoch贸d i opu艣ci艂a plac budowy. Po chwili stwierdzi艂a, 偶e co艣 j膮 艣ci膮ga na praw膮 stron臋. Ale nic, jecha艂a tak twardo oko艂o 500m, a偶 w ko艅cu wjecha艂a do najbli偶szej zatoczki autobusowej w celu sprawdzenia, o co chodzi. Pech chcia艂 w tym samym momencie podjecha艂 radiow贸z. Kole偶anka lekko przestraszona, bo nie mo偶na zatrzymywa膰 si臋 w zatoczce, wi臋c od razu si臋 t艂umaczy:
[Kole偶anka] - Ja tylko na chwilk臋, chcia艂am tylko co艣 sprawdzi膰 bo strasznie mnie 艣ci膮ga艂o na prawo...
[Policjant] - Tak, wiem, ci膮gnie pani kota...
[Kole偶anka] - 呕ywego???
[Policjant] - Teraz ju偶 nie...

PODZIA艁 PRAW I OBOWI膭ZK脫W...

PODZIA艁 PRAW I OBOWI膭ZK脫W

Podczas ostatnich wakacji pracowa艂em na budowie. Nasz kierownik, chocia偶 by艂 powa偶nym cz艂owiekiem to i za偶artowa膰 sobie lubi艂.
Pewnego razu, kiedy sko艅czyli艣my budowa膰 dom, przyjecha艂 w艂a艣ciciel budowy i stwierdzi艂, 偶e trzeba to najzwyczajniej w 艣wiecie obla膰. To i zacz臋li艣my oblewa膰. Nie pi艂a jedynie 偶ona w艂a艣ciciela, kt贸ra zadeklarowa艂a si臋 po prostu odwie藕膰 wszystkich p贸藕niej do dom贸w.
Kiedy towarzystwo ju偶 mocno wstawione by艂o, rozmowa zesz艂a na temat imprez, picia alkoholu i jazdy samochodem. Ka偶dy wyra偶a艂 podziw dla w艂a艣ciciela budowy, 偶e on to sobie mo偶e jecha膰 z 偶on膮 na imprez臋, pi膰 ile mu si臋 zechce, a 偶ona i tak go odwiezie do domu, 偶e oni wszyscy mu zazdroszcz膮, bo u nich tak dobrze nie ma. Na to nasz kierownik stwierdzi艂:
- Je艣li o to chodzi, to my z 偶on膮 dzielimy si臋 r贸wno - raz prowadz臋 ja, raz ona - ja na imprezy, ona z imprez.