Wojsko

- Sara... A gdzie艣 ty...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Bli藕niacy na komisji...

Bli藕niacy na komisji wojskowej. Pierwszy wychodzi. Drugi pyta:
- I jak tam?
- Odroczka. Spoko.
- To wejd藕 jeszcze raz za mnie, bo mi si臋 nie chce rozbiera膰.
- OK.
5 minut p贸藕niej
- I jak tam?
- Dziwne. Ciebie wzi臋li do piechoty ...

Kapitan pyta si臋 porucznika...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Porucznik R偶ewski m贸wi...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

W wojsku:...

W wojsku:
- Czo艂g, gdy osi膮gnie pr臋dko艣膰 90 km/h traci sterowno艣膰.
- O jeju艅ciu! A potem to jak?
- Jak? Srak, szeregowy! Przecie偶 jedziesz w czo艂gu!

- Poruczniku, to prawda,...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

- Oddzia艂, baczno艣膰!...

- Oddzia艂, baczno艣膰! Bra膰 艂opaty i okopa膰 si臋!
- Obywatelu pu艂kowniku, a po co nam okop?
- Wr贸g atakuje, musimy mie膰 schronienie!
- Obywatelu pu艂kowniku, a mo偶e my ich zaatakujemy? Niech oni okop grzebi膮...

UPO艢LEDZONY...

UPO艢LEDZONY

Ojczyzna ma postanowi艂a ongi艣 przetestowa膰 m膮 zdolno艣膰 do absorpcji du偶ych dawek stresu. Jednym s艂owem, dosta艂em wezwanie na komisj臋 wojskow膮. Poszed艂em. Wszed艂em. Spo艣r贸d rozrywek przewidzianych na ten dzie艅, jedna zapad艂a w m膮 fragilisow膮 pami臋膰 - badanie daltonizmu przy pomocy ksi膮偶eczki z r贸偶nokolorowymi mozaikami, w kt贸rych czai艂y si臋 sprytnie rozsiane, liczby.
Pierwsza strona by艂a 艂atwa. Czerwona szesnastka na 偶贸艂tym tle. Z drug膮 gorzej, ale da艂em rad臋. Na trzeciej nie widz臋 nic. Szansa trafienia 1 na 99 Wink Pochyli艂em si臋 nad ksi膮偶eczk膮, po chwili do艂膮czy艂 do mnie pan doktor. Siedzimy.
- 67?
Podnosz臋 wzrok, doktor to samo. Kiwa przecz膮co g艂ow膮.
- 83?
Jw.
- 55?
- Panie! Nie b臋dziemy si臋 tak bawi膰! (Do kumpla) Czesiu pisz: lekkie upo艣ledzenie rozr贸偶niania barw!

POBOROWA KOMISJA LEKARSKA...

POBOROWA KOMISJA LEKARSKA

Tak, tak, tak...
By艂o to ju偶 ze trzy miesi膮ce temu, ale do艣wiadczenie na tyle niecodzienne, 偶e chowa si臋 gdzie艣 g艂臋boko w g艂owie i za choler臋 nie chce z niej wyj艣膰 na 艣wiat艂o dzienne...

Siedzimy w tej ca艂ej poczekalni i czekamy na nasze nazwiska, kt贸re lada moment maj膮 si臋 rozej艣膰 po pomieszczeniu. W ko艅cu pada moje. Id臋. Na sam pocz膮tek pani Fartuchowa wa偶y, mierzy obwody i d艂ugo艣ci, wzrok sprawdza. Potem kaza艂a zosta膰 w samej bieli藕nie. Zimno w pomieszczeniu, blady jaki艣 si臋 zrobi艂em. A 偶e postur臋 mam do艣膰 mizern膮, to wygl膮da艂em troch臋 jak szkielet Antek z podstaw贸wki.
Czekam, a偶 Szanowna [K]omisja ka偶e wej艣膰.
Kazali wej艣膰.
Dobra. Spokojnie. Bez nerw贸w. Poka偶, 偶e jeste艣 silny wewn臋trznie!
Wchodz臋.

[K] - Ale co pan taki wystraszony?
[Ja] - Nie, nie... Ja tak po prostu wygl膮dam.

Jeden taki gruby lekarz wybuch艂 艣miechem. a by艂 to 艣miech tak g艂臋boki, 偶e z ka偶dym kolejnym 鈥檋a鈥 czu艂em zmian臋 ci艣nienia w uchu. Z pewno艣ci膮 ca艂a poczekalnia s艂ysza艂a. I dopiero wtedy naprawd臋 poblad艂em.

[Monolog wewn臋trzny] Bo偶e! Jaki wstyd! No jaki wstyd! Wejd臋 do poczekalni, to si臋 b臋d膮 patrze膰 na 100%! Na pewno pomy艣leli, 偶e kazali mi si臋 rozebra膰, zobaczyli przyrodzenie i st膮d ten 艣miec

Rosyjski atomowy okr臋t...

Rosyjski atomowy okr臋t podwodny klasy "Tajfun" przenosz膮cy strategiczne rakiety nuklearne. Pozycja: gdzie艣 na morzu Barentsa. Czas: 03:50 czasu moskiewskiego. Nagle - wstrz膮s. Przebudzony kapitan wywo艂uje oficera wachtowego:
- Co si臋 dzieje?
- Jakie艣 dwie minuty temu chor膮偶y Kowbasiuk otrzyma艂 radiogram, 偶e jego 偶ona wyjecha艂a z jakim艣 kochasiem do Wenecji.
- No a wstrz膮s?!
- Rakiety dolec膮 do Wenecji za 18 minut.