Wojsko

- Sara... A gdzie艣 ty...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Bli藕niacy na komisji...

Bli藕niacy na komisji wojskowej. Pierwszy wychodzi. Drugi pyta:
- I jak tam?
- Odroczka. Spoko.
- To wejd藕 jeszcze raz za mnie, bo mi si臋 nie chce rozbiera膰.
- OK.
5 minut p贸藕niej
- I jak tam?
- Dziwne. Ciebie wzi臋li do piechoty ...

Kapitan pyta si臋 porucznika...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Porucznik R偶ewski m贸wi...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

W pewnej jednostce wojskowej...

W pewnej jednostce wojskowej szef wyszkolenia wprowadzi艂 urozmaicenie 膰wicze艅 strzeleckich, polegaj膮ce na strzelaniu do balonik贸w wype艂nionych wodorem. Wida膰 od razu, kiedy cel trafiony, szereg innych zalet, og贸lnie si臋 spodoba艂o. Z czasem zacz臋to stosowa膰 prezerwatywy, bo jak raz by艂y ta艅sze. I tak, pewnego dnia, m艂ody porucznik R偶ewski zosta艂 wys艂any do apteki po zakup akcesori贸w szkoleniowych. Wchodzi do apteki, m艂oda aptekarka pyta go:
- Czym mog臋 s艂u偶y膰, panie oficerze?
- Poprosz臋 ca艂膮 skrzynk臋 prezerwatyw.
Aptekarka sp艂oni艂a si臋 i zawstydzona pyta:
- Ca艂膮 skrzynk臋?! Panie oficerze, na c贸偶 panu a偶 tyle?
Porucznik R偶ewski uczciwie odpowiedzia艂:
- 膯wiczy膰 trzeba...
I tak zacz臋艂y kr膮偶y膰 plotki o poruczniku R偶ewskim.

W wojsku:...

W wojsku:
- Czo艂g, gdy osi膮gnie pr臋dko艣膰 90 km/h traci sterowno艣膰.
- O jeju艅ciu! A potem to jak?
- Jak? Srak, szeregowy! Przecie偶 jedziesz w czo艂gu!

Sobotni wiecz贸r. Ca艂a...

Sobotni wiecz贸r. Ca艂a kompania pije i si臋 weseli, a szeregowy Bochniak siedzi smutny w k膮cie. Podchodzi do niego kapral i si臋 pyta:
- Bochniak, a ty co taki ponurak ? Czemu z kolegami nie pijesz?
- A bo, panie kapralu, k艂opot mam...
- Jaki k艂opot?
- 呕ona by艂a u lekarza i si臋 okaza艂o, 偶e ma syfa... CO TAK WSZYSCY 呕E艢CIE UCICHLI?

Dzwoni dow贸dca wojsk...

Dzwoni dow贸dca wojsk armii chi艅skiej do USA i proponuje wojn臋:
Witajcie Amerykanie, chcemy wypowiedzie膰 wam wojn臋, co wy na to?
Amerykanin: Na dzie艅 dzisiejszy nie jest to mo偶liwe, nasze wojska s膮 w Iraku i Afganistanie, wiec ze wzgl臋d贸w ekonomicznych odpada, zadzwo艅 do Rosji my艣l臋, 偶e oni si臋 zgodz膮.
Chi艅czyk dzwoni do Rosji i zaczyna rozmow臋 w ten sam spos贸b:
Witajcie bracia Rosjanie, chcemy wypowiedzie膰 wam wojn臋, co wy na to?
Rosjanin: W obecnych czasach nie ma takiej mo偶liwo艣ci, u nas ci臋gle niewyja艣niona jest sytuacja z Gruzj膮 i Czeczeni膮, wiec o nowych konfliktach zbrojnych nie ma mowy.
Chi艅czyk: To z kim wreszcie mo偶emy walczy膰?
Rosjanin: Dzwon do Polski!!!
Chi艅czyk: Gdzie? Do Polski? A co to za kraj?
Rosjanin: To nasi s膮siedzi, bardzo waleczny nar贸d, oko艂o 40 mln ludno艣ci, z bogata historia wojenna. Oni na pewno wam nie odm贸wi膮.
Chi艅czyk dzwoni do Polski i rozpoczyna rozmow臋:- Witajcie, dzwonie z Chin. My Chi艅czycy chcemy wypowiedzie膰 wam wojn臋!
Polak: Nam, Polakom?
Chi艅czyk:- Tak, wam Polakom
Polak: A ile was jest?
Chi艅czyk: 3 mld
Polak: Ile?
Chi艅czyk: 3 mld.
U艣miecha si臋 Chi艅czyk (i my艣li: "Ju偶 p臋kaj膮!")
Polak:- O, k.....a, cz艂owieku! gdzie my was b臋dziemy chowa膰?

Wlaz艂 偶o艂nierzyk na min臋,...

Wlaz艂 偶o艂nierzyk na min臋, jebut艂o, pierdut艂o i tyle co z tego zapami臋ta艂. Budzi si臋 w szpitalu i widzi lekarza nad sob膮. Patrzy w d贸艂 i oczom nie wierzy.
- Panie doktorze, na Boga, ja mam nogi! Jakim cudem?!
- Aaaa tak. Uda艂o si臋 nam je uratowa膰.
- To i 偶ycie mi si臋 jako艣 u艂o偶y!
- Aaaa tak, na pewno, 偶ycie si臋 pani u艂o偶y鈥

Z M艁ODEJ PIERSI SI臉 WYRWA艁O...

Z M艁ODEJ PIERSI SI臉 WYRWA艁O

Historia opowiedziana mi przez osobistego kuzyna, zawodowego 偶o艂nierza w stopniu "najstarszy plutonowy". Rzecz dzieje si臋 na imprezie wojskowej dekorowanej wieloma gwiazdkami obecnych.
W trakcie spo偶ywania tradycyjnego jad艂a i picia wojskowego jeden z oficer贸w, chc膮c przyliza膰 co nieco u dow贸dcy, tak 偶eby wszyscy s艂yszeli rzek艂:
- A nasz dow贸dca to mo偶e zje艣膰 tyle co m艂ody g贸ral.
Wszyscy byli zachwyceni komplementem do momentu, gdy dow贸dca zapyta艂:
- A ile mo偶e zje艣膰 m艂ody g贸ral?
Odpowied藕 pogrzeba艂a wszelkie awanse oficera chyba na zawsze
- A tyle co du偶a 艣winia.