Słonia obleciały komary. On chcąc się uwolnić wlazł do rzeki. Wszystkie komary poleciały do góry, poza jednym. Nagle słychać z góry głos (do komara ) : " Edek utop sk...syna!"
Po obejrzeniu tego filmu zastanawiam się czy w dalszym ciągu mam ochotę na szynkę... Jeśli to takie mądre to jak to można zjeść?