#it
emu
psy
syn

Złota rybka

Pewien bogaty ruski,...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Idzie facet na ryby i...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Leonardo di Caprio przed...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Złapała blondyneczka...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Dzień przed wyborami...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Przedstawiciel handlowy,...

Przedstawiciel handlowy, urzędniczka administracji i kierownik idą razem na lunch. Na ulicy znajdują starą lampę. Kiedy jej dotknęli, z lampy wyszedł dżin i obiecał spełnić jedno życzenie każdego z nich.
"Ja pierwsza, ja pierwsza" krzyknęła urzędniczka "Chcę być na Bahamach i plynąć motorówką, nie myśląc o całym świecie"
I puff - zniknęla
"Teraz ja, teraz ja: krzyknął przedstawiciel handlowy "Chcę być na Hawajach, odpoczywać na plaży, z osobistą masażystką i zapasem Pina Colady"
Puff - zniknął.
"No dobrze, Teraz ty" mówi dżin do kierownika.
A ten na to: Chcę, żeby ta dwójka stawiła się w biurze zaraz po lunchu"
Morał z tej historii:
Zawsze pozwól aby twój szef mówił pierwszy.

Siedzi rybak nad rzeką...

Siedzi rybak nad rzeką i łowi ryby. Nagle patrzy, a na wędce trzepoce się złota rybka. Wyciągnął ją i pyta:
- Czy ty, rybko, jesteś ze złota?
- Nie, ja jestem z Platformy Obywatelskiej.
Rybak:
- No to nie spełniasz życzeń?
- Nie, ja tylko obiecuję.

Podjeżdża limuzyna pod...

Podjeżdża limuzyna pod hotel Mario wychodzi z niej facet dziewczyna i struś.Portier pyta się faceta:
-Rozumiem auto dziewczyna, ale po co panu struś?
-Bo ja jestem rybakiem, złowiłem złota rybkę i miąłem 3 życzenia1) fajna łaskę2) super auto3) wielkiego ptaszka

Facet mieszkał w pobliżu...

Facet mieszkał w pobliżu ogromnych obszarów z kortami do tenisa, których właścicielem był jego kolega. Pewnego dnia wybrał się na ryby.Złapał złotą rybkę (to zdarza się coraz częściej wędkarzom).
-Puść mnie wędkarzu. Spełnię za to twoje życzenie.Tylko mów wyraźnie i głośno, bo jestem przygłucha.
I puścił wędkarz(bo dobre miał serce) złotą rybkę.
W domu zastanawiał się i zastanawiał jakie wybrać życzenie. W końcu podjął jedynie słuszną decyzję.Burknął więc pod nosem:
-Chcę mieć kupę złota.
Nagle przed jego chałupą pojawiła się przeogromna, aż do granic kortów sąsiada, kupa błota. Posmutniał nasz wędkarz, bo za późno przypomniał sobie przestrogę rybki o jej głuchocie.
Na widok kupy błota przybiegł sąsiad i pyta:
-Pewnie złapałeś głuchawą złotą rybkę, cooo?
-A skąd wiesz?
-A czy ty myślisz,że ja chciałem od niej wielki tenis?

Jaka dzisiaj woda? -...

Jaka dzisiaj woda? - pyta Zenek kumpla który łowi już od kilku godzin.
- Znakomita! Ryba ani myśli z niej wyłazić.