Puk, puk! - Kto tam? - A w cholerę z taką wróżką!
Zebranie koła łowieckiego: - Koledzy, mam świetne miejsce na niedźwiedzia. Niestety, trzeba tylko z godzinkę posiedzieć i poczekać. - W zasadzce? - Nie. Aż akrobaci skończą występ.