psy
fut
lek
emu
#it
hit
syn

10 najsłynniejszych powiedzone...

10 najsłynniejszych powiedzonek w historii, które zawierały przekleństwo:

1 "Co to k.urwa było?" - Burmistrz Hiroszimy
2 "Skąd się wzięli ci wszyscy p.ieprzeni Indianie?" - Generał Custer (Little Big Horn)
3 "Każdy p.ieprzony idiota może to zrozumieć!" - Einstein
4 "Ona tak naprawdę wygląda, do k.urwy nędzy! " - Picasso
5 "Jak to, k.urwa, rozwiązałeś?" - Pitagoras
6 "Co ty chcesz mieć na tym p.ieprzonym suficie?!" - Michał Anioł
7 "K.urwa, nie przypuszczam żeby teraz spadł deszcz" - Joanna d'Arc
8 "P.ierdolona ulewa!" - Noe
9 "Potrzebna mi ta parada jak p.ieprzona dziura w głowie" - J.F. Kennedy
10 "A kto się ....a dowie?" - Bill Clinton

Rozkraczył się się facetowi...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Sieradz. Dyskoteka miejska....

Sieradz. Dyskoteka miejska. Dziewczę zapoznaje się z chłopcem:
- Dżesika.
- Władysław.
- Ile?
- A jak sądzisz?
- Dwadzieścia?
- Eeeee... Więcej niż pięć nie dam rady...

- Hej, dziewczyno, jaki...

- Hej, dziewczyno, jaki masz rozmiar biustu?
- Nie powiem. To moja mała tajemnica.

Na przystanku autobusowym...

Na przystanku autobusowym przygarbiona babuleńka z węzełkiem z rzeczami przy nogach trzyma w rękach komórkę i drżącymi palcami próbuje trafić w klawisze. W końcu zaczepia stojącego nieopodal chłopaka:
- Syneczku, pomóż mi napisać sms-a.
- Jasne, babciu. Co pisać?
- Pisz: "Bydlaku! Nie szukaj mnie! Jadę do mamy!"

- Po ile rosół?...

- Po ile rosół?
- Wołowy 5, drobiowy 25 zł.
- Dlaczego tak drogo?
- Tanio z kury nie sprzedam.

ARTYSTĄ MOŻE BYĆ KAŻDY I WSZĘDZIE...

W sumie chodzi tylko o więcej wyobraźni... No dobra, trochę więcej niż więcej...

Polskiego mistrza świata...

Polskiego mistrza świata w skoku o tyczce, Pawła Wojciechowskiego, który wylądował dziś w Warszawie, na lotnisku powitał sam mistrz olimpijski z 1980 roku i były rekordzista Świata w tej dyscyplinie.

To był piękny gest Kozakiewicza.

Rozmawiają dwie sąsiadki...

Rozmawiają dwie sąsiadki o swoich córkach:
- Moja Zosia, to ciągle gdzieś lata. Stewardesa na nią mówią - mówi jedna.
- A moja też ciągle gdzieś lata, ale jakoś inaczej na nią mówią - odpowiada druga.