O policjantach i przest臋pcach

Pewien gliniarz z drog贸wki...

Pewien gliniarz z drog贸wki regularnie urywa艂 si臋 z roboty, 偶eby spotka膰 si臋 z 偶on膮, kt贸ra pracowa艂a jako dr贸偶niczka na przeje藕dzie kolejowym. Nigdy jednak nie mia艂 problem贸w, bo zawsze wyrabia艂 ze spor膮 g贸rk膮 norm臋 mandatow膮. W ko艅cu kt贸rego艣 dnia szef go pyta:
- Powiedzcie mi, Sidorow, tak mi臋dzy nami, jak wam si臋 to udaje z tymi mandatami?
- No jak, jak... Przyje偶d偶am do 偶ony, ona opuszcza rogatki na 15-20 minut, robimy swoje, samochody si臋 zbieraj膮. Potem ja wychodz臋, ona otwiera rogatki. I zawsze znajdzie si臋 kilku frajer贸w, co to albo pas贸w nie zapn膮, albo 艣wiate艂 nie w艂膮cz膮...

Policjant zatrzymuje...

Policjant zatrzymuje kierowc臋 :
-Brak 艣wiate艂 ,stuknieta szyba ,urwane lusterka , razem 250z艂.
-Nie ma sprawy . Robi pan , mechanik m贸wi艂 760z艂 .

Policjant dzi艣 puka w...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Komendant rozmawia z...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Policjant zatrzymuje...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

- Janku, we藕 mnie za r臋k臋!...

- Janku, we藕 mnie za r臋k臋!
- Nie!
- Janku, obejmij mnie.
- Nie!
- Jasiu, poca艂uj mnie.
- Przecie偶 m贸wi臋: NIE!
- Czemu, Janku? Popatrz, wszystkie pary dooko艂a to robi膮: bior膮 si臋 za r臋ce, obejmuj膮, ca艂uj膮, Dlaczego my nie mo偶emy?
- Bo my nie jeste艣my tak膮 par膮
- A jak膮?
- Jeste艣my par膮 policjant贸w!

- Policja, s艂ucham?...

- Policja, s艂ucham?
- Wr贸ci艂em do domu i zauwa偶y艂em dw贸ch czarnuch贸w uciekaj膮cych z moimi rzeczami.
- Co ukradli?
- TV, kilka telefon贸w kom贸rkowych.
- Co艣 jeszcze?
- Tak, laptopa. Je偶eli uda wam si臋 go odzyska膰, ta dw贸jka wygl膮da艂a na chorych drani, kt贸rzy mogli po艣ci膮ga膰 ca艂膮 mas臋 dzieci臋cego porno.

鈥濷NI TO WIEDZ膭 KOCIE鈥...

鈥濷NI TO WIEDZ膭 KOCIE鈥

Kt贸rego艣 razu, jeszcze w gimnazjum szed艂em 艢wi臋toja艅sk膮 w Gdyni. M艂ody - g艂upi - s艂uchawki na uszach i wio, przez przej艣cie na czerwonym 艣wietle. Peszek chcia艂, 偶e by艂a w艂a艣nie akcja, rozstawili kraw臋偶nik贸w. Tylko przeszed艂em a tu wyskakuje m艂ody policjant zza kiosku. No i standardowa procedura:
- CZY PAN WIE, CO PAN ZROBI艁? CZYM TO GROZI? NIEBEZPIECZE艃STWO - pitupitu.
Spieszy艂em si臋, a 偶e s艂ysza艂em kiedy艣 od kolegi jak to zarobi艂 podobny mandat za 50z艂 poprosi艂em go o "Wypisanie bileciku". On oczywi艣cie jak to m艂odzi i gorliwi najecha艂 na mnie, 偶e policjant to nie kanar i bilecik贸w nie wypisuje. Pokaza艂 mi "cennik" na kwot臋 250pln贸w... Troch臋 mnie zamurowa艂o, w ko艅cu to ju偶 sporo kasy. Wi臋c stara艂em si臋 go wzi膮膰 na lito艣膰, 偶e nigdy nie by艂em notowany, pierwsze takie wykroczenie itp. - maj膮c nadziej臋, 偶e da pouczenie i pu艣ci. Musia艂 mnie wi臋c sprawdzi膰 przez fal贸wk臋, czy faktycznie nie 艣ciemniam:
- TU FUNKCJONARIUSZ (taki a taki, nie pami臋tam numer贸w) MAM DO SPRAWDZENIA NAZWISKO!
Mija kilka sekund, i pada komunikat zwrotny:
- SPIE*DALAJ KOCIE! MAMY DO OBROBIENIA 3 PESELE!
Spiek艂 buraczka, da艂 mi to pouczenie i wypu艣ci艂.

INWENCJA...

INWENCJA

Gdybym tego nie widzia艂 na w艂asne oczy, to bym nie uwierzy艂. Sta艂em sobie spokojnie na przystanku autobusowym, za kt贸rym zaczai艂 si臋 patrol drog贸wki z suszark膮. Miejsce wyj膮tkowo dogodne, bo radiow贸z wida膰 dopiero, gdy jest ju偶 za p贸藕no, o czym przy mnie przekona艂 si臋 pewien kierowca forda escorta. W pewnym momencie us艂ysza艂em zza przystanku g艂os a la Jan Himilsbach skierowany najwyra藕niej w stron臋 patrolu:
- Dzie艅 dobry panowie oficerowie!
Dw贸ch starszych posterunkowych najwyra藕niej zdziwionych, 偶e kto艣 ich szybko awansowa艂, odpowiedzia艂o: -Dzie艅 dobry.
Autobus co艣 mi si臋 mocno sp贸藕nia艂, bo godziny szczytu by艂y, wi臋c wyjrza艂em sobie, co za przystankiem si臋 wyrabia. Ot贸偶 naprzeciw radiowozu sta艂 troll (osobnik cz艂ekokszta艂tny z ponadprzeci臋tnym zami艂owaniem do alkoholu i zaprogramowanym myd艂owstr臋tem), kt贸ry mocno balansowa艂 cia艂em. Troll po pozdrowieniu chrypia艂 dalej:
- Panowie oficerowie, panowie mi dadz膮 mandat...
- Panie, ale pan nie pope艂ni艂 偶adnego wykroczenia. W og贸le id藕 pan st膮d bo przeszkadzasz pan w czynno艣ciach
- Wykro... Znaczy, 偶e co? Ale za picie alko... alko... Za picie piwa na przyk艂ad... Mandat jest?
- No jest.
- Panowie tu zaczekaj膮... - powiedzia艂 troll i oddali艂 si臋 niepewnym krokiem w kierunku najbli偶szego sklepu. Po chwili wr贸ci艂 z puszk膮 piwa marki bli偶ej nieokre艣lonej, otworzy艂 j膮 przy policjantach i wychrypia艂: -Panowie, wasze zdrowie! - i si臋 napi艂. Policjanci ju偶 nie mieli wyj艣cia i dali mu w ko艅cu mandat na kwot臋 100z艂.
- Panie, co艣 si臋 pan tak upar艂 na ten mandat?
- Ja ten mandat poka偶臋 starej, ona da mi st贸w臋 偶ebym zap艂aci艂, a ja za to b臋d臋 mia艂 chlania na tydzie艅

Dw贸ch gliniarzy 艂膮czy...

Dw贸ch gliniarzy 艂膮czy si臋 przez radio z wydzia艂em zab贸jstw:
鈥 Przy艣lijcie ekip臋鈥
鈥 Jaka sytuacja?
鈥 Zab贸jstwo, ofiara to m臋偶czyzna, lat 38, matka uderzy艂a go no偶em kilkana艣cie razy za to, 偶e wszed艂 na mokr膮, dopiero co umyt膮 pod艂og臋.
鈥 Aresztowali艣cie matk臋?
鈥 Nie, pod艂oga jeszcze mokra.