Babcia jedzie autobusem...

Babcia jedzie autobusem i pyta siedz膮cego obok studenta:
- Czy ten autobus jedzie do Paw艂owic?
- Tak, prosz臋 pani
- Ale czy na pewno jedzie do Paw艂owic?
- Tak, oczywi艣cie, 偶e jedzie.
- Ale czy jest pan pewien, 偶e jedzie do Paw艂owic?
- Tak, jestem pewien!!
- Ale czy na pewno w艂a艣nie do Paw艂owic?
- Nie, do Las Vegas!
- Ale przez Paw艂owice?

Do siedz膮cej pod 艣cian膮...

Do siedz膮cej pod 艣cian膮 nastolatki podchodzi czaruj膮cy ch艂opak i pyta:
- Zata艅czysz nast臋pny taniec ?
- Pewnie ! 鈥 odpowiada dziewczyna.
- Super, wreszcie b臋d臋 mia艂 gdzie usi膮艣膰.

Odczucia ambiwalentne...

Odczucia ambiwalentne - gdy na samochodzie widzisz wydrapany gwo藕dziem tekst: "W seksie jeste艣 najlepszy!"

Kelner pyta nowo przyby艂ego...

Kelner pyta nowo przyby艂ego do baru klienta:
- Co pan pije?
- Codziennie rano szklank臋 soku owocowego, miksturk臋 na 艂upanie w krzy偶u, a w sobot臋 kufel piwa w gronie przyjaci贸艂.
- Chyba nie zrozumieli艣my si臋 do ko艅ca - m贸wi uprzejmie kelner. Pyta艂em, co by pan chcia艂?
- M贸j Bo偶e... Chcia艂bym by膰 bogaty, mie膰 domek nad morzem, podr贸偶owa膰 po 艣wiecie...
- Mo偶e jeszcze raz zadam pytanie - Czy chce si臋 pan napi膰?
- Czemu nie? A co pan ma?
- Ja? Niewiele... K艂opoty. Dru偶yna, kt贸rej kibicuj臋 przegra艂a, kiepsko mi tu p艂ac膮, doskwiera mi samotno艣膰...

Chuck Norris jest tak...

Chuck Norris jest tak szybki, 偶e cie艅 dostaje zadyszki.

Kowboj wszed艂 do baru...

Kowboj wszed艂 do baru i zam贸wi艂 drinka. Gdy wypija艂 swoj膮 whisky, obok usiad艂a m艂oda laska. U艣miechaj膮c si臋 do niego, zapyta艂a:
- Czy jeste艣 prawdziwym kowbojem?
- Tak! Ca艂e 偶ycie sp臋dzi艂em na ranczach pilnuj膮c stada byd艂a, karmi膮c konie i naprawiaj膮c p艂oty, a wi臋c jestem prawdziwym kowbojem. A ty kim jeste艣? - zapyta艂 kowboj.
- Jestem lesbijk膮. Ca艂y dzie艅 my艣l臋 o kobietach. Jak tylko wstaj臋 rano z 艂贸偶ka to my艣l臋 o kobietach, gdy k膮pi臋 si臋 - my艣l臋 o kobietach. Gdy ogl膮dam telewizj臋 my艣l臋 o kobietach. Zawsze my艣l臋 o kobietach.
Chwil臋 potem jaki艣 facet przysiad艂 si臋 do kowboja i pyta:
- Czy jeste艣 prawdziwym kowbojem?
Na to kowboj:
- Do tej pory tak my艣la艂em, ale przed chwil膮 zrozumia艂em, i偶 jestem lesbijk膮.

O si贸dmej wieczorem wychodzi...

O si贸dmej wieczorem wychodzi go艣膰 z biura.

- Bierzesz sobie p贸艂 dnia wolnego? - pyta szef.

- Nie, id臋 na obiad...

Facet wyjecha艂 na wakacje...

Facet wyjecha艂 na wakacje w g贸ry. Mieszka艂 w pokoju w g贸ralskiej chatce. Pewnego dnia postanowi艂, 偶e si臋 po艂o偶y i poopala na golasa. Niestety, le偶a艂 troch臋 za d艂ugo i spiek艂 sobie ptaszka. Polecia艂 do ga藕dziny po pomoc. Nie mia艂a 偶adnych krem贸w, wi臋c nala艂a mu ma艣lanki do wiadra i kaza艂a moczy膰 w tym przyrodzenie. Go艣膰 zadowolony kuca, i moczy.
Nagle do izby wesz艂a s膮siadka. Przygl膮da si臋 go艣ciowi, i m贸wi ze zdziwieniem:
- Jak si臋 ch艂op spusca - to jo widzia艂a, ale jak tankuje - to jesce nigdy...