#it
emu
psy
syn

Babcia jedzie autobusem...

Babcia jedzie autobusem i pyta siedz膮cego obok studenta:
- Czy ten autobus jedzie do Paw艂owic?
- Tak, prosz臋 pani
- Ale czy na pewno jedzie do Paw艂owic?
- Tak, oczywi艣cie, 偶e jedzie.
- Ale czy jest pan pewien, 偶e jedzie do Paw艂owic?
- Tak, jestem pewien!!
- Ale czy na pewno w艂a艣nie do Paw艂owic?
- Nie, do Las Vegas!
- Ale przez Paw艂owice?

Do agencji reklamowej...

Do agencji reklamowej wpada facet z wielkimi planszami, rzuca na st贸艂 tysi膮ce projekt贸w;
Pan z agencji szyderczym g艂osem:
- I co? Pewnie ma by膰 na jutro?
Facet:
- Jakbym ****a chcia艂 na jutro, to bym przyszed艂 jutro.

Gdybym by艂 Ministrem...

Gdybym by艂 Ministrem Finans贸w zmieni艂bym zasad臋 opodatkowania p艂atnych toalet. 8% VATu na siku i 23% na kup臋. A potem wys艂a艂 tam wszystkich kontroler贸w podatkowych i niech przez najbli偶sze cztery lata weryfikuj膮 rzetelno艣膰 prowadzenia ksi膮g rachunkowych w w/w miejscach.

Kobieto, chcesz si臋 zem艣ci膰...

Kobieto, chcesz si臋 zem艣ci膰 na m臋偶u?
Posprz膮taj mu gara偶!

M臋偶czyzno, chcesz wygra膰 w k艂贸tni z kobiet膮?
Zacznij k艂贸tni臋 i szybko pierwszy zap艂acz!

- Wiesz stary, nie pal...

- Wiesz stary, nie pal tyle tych fajek, one niszcz膮 sk贸r臋.
- Hola hola przyjacielu, a alkohol?
- Alkohol to j膮 nawil偶a, balsamuje.
- G贸wno prawda, on to dopiero niszczy sk贸r臋, szczeg贸lnie na 艂okciach i kolanach.

NIE WYSTARCZY WSTA膯... TRZEBA SI臉 JESZCZE OBUDZI膯...

Sytuacja mia艂a miejsce w Lublinie. Kierowca mia艂 du偶o szcz臋艣cia, poniewa偶 tylko par臋 metr贸w dzieli艂o go od trakcji trolejbusowej.

- No i m贸wi臋 mu: "To...

- No i m贸wi臋 mu: "To mo偶e w takiej sytuacji, Zenek, w og贸le si臋 rozsta艅my, co?"
- A co on na to?
- A on na to, kretyn: "No dobra, to rozsta艅my si臋!"
- To debil!

Wpada Jasiu do domu szcz臋艣liwy...

Wpada Jasiu do domu szcz臋艣liwy jak po p贸艂 litra. Ojciec ogl膮da 艣wiadectwo i
m贸wi:
- Durniu! Same pa艂y, a ty si臋 cieszysz?!
- Jeszcze tylko wpie..ol i wakacje!!