#it
emu
psy
syn

Babcia poszła do sklepu...

Babcia poszła do sklepu by kupić kochanemu wnuczkowi wędkę na urodziny. Nie bardzo
wiedzia┼éa co wybra─ç, wi─Öc z┼éapa┼éa pierwsz─ů lepsz─ů z brzegu - i idzie do kasy. Kas─Ö obs┼éuguje
jaki┼Ť cool kole┼Ť w ciemnych okularach i z fryzur─ů w pasemka.
Babcia pokazuje mu w─Ödk─Ö i pyta czy b─Ödzie to odpowiedni prezent dla jej wnuka.
I tu mały szok. Kasjer mówi:
- Prosz─Ö pani, jestem niewidomy. Pani stuknie w─Ödk─ů o kas─Ö, a ja wtedy udziel─Ö informacji.
Babcia wierz─ůc, nie wierz─ůc - stukn─Ö┼éa w─Ödk─ů o kas─Ö.
Wtedy kasjer, jak automat:
- Dziękujemy za zakup naszej doskonałej grafitowej wędki, model ZEBCO 101, wraz z kołowrotkiem ZEBCO 104 wyposażonym w żyłkę 15 kg test. To jeden z naszych najlepszych zestawów - i w tym tygodniu kosztuje tylko 99 zł!
Babcia pełna podziwu mówi:
- A┼╝ nie do wiary, ┼╝e pan tak po d┼║wi─Öku wszystko poznaje.
Po czym otwiera torebk─Ö i wyjmuje kart─Ö kredytow─ů. Z tej emocji karta wy┼Ťlizguje si─Ö jej
z r─Öki i l─ůduje na pod┼éodze.
- O, wygl─ůda na to, ┼╝e u┼╝ywamy dzisiaj Visa Card do p┼éacenia - szar┼╝uje podbudowany zachwytem babci sprzedawca.
Babcia schyla si─Ö by podnie┼Ť─ç kart─Ö i w tym momencie puszcza g┼éo┼Ťnego b─ůka.
Kasjer stuka w maszynę i ogłasza:
- Pani płaci 154 zł.
Babcia:
- No jak to, miało być 99 zł.
Kasjer:
- Tak proszę pani, wędka plus kołowrotek kosztuje 99 zł, do tego dochodzi wabik na kaczki w cenie 47 zł, plus 8 zł za wędkarski koncentrat zapachowy w aerozolu.

Rozmawia dwóch muzułmanów...

Rozmawia dwóch muzułmanów przez telefon:
- Mohammed s┼éuchaj ! Polacy to chyba te┼╝ w wi─Ökszo┼Ťci muzu┼émanie!
- Dlaczego tak uwa┼╝asz Adbul?
- No jad─Ö sobie wczoraj autobusem podchodzi do mnie trzech Polak├│w i jeden do mnie m├│wi: Nie patrz si─Ö tak brudasie, bo ci bomb─Ö wypie**ol─Ö!

Kura w nocy balowała...

Kura w nocy balowa┼éa na imprezie i sporo wypi┼éa. Nad ranem wytoczy┼éa si─Ö z lokalu, przesz┼éa zygzakiem kilka metr├│w, zatoczy┼éa si─Ö, pad┼éa i zasn─Ö┼éa. P├│┼é godziny p├│┼║niej przechodzi┼é t─Ödy F─ůfara. Popatrzy┼é na kur─Ö i pomy┼Ťla┼é, ┼╝e we┼║mie j─ů do domu i zrobi z niej smaczny ros├│┼é. Jak pomy┼Ťla┼é ? tak zrobi┼é: wzi─ů┼é j─ů do domu, oskuba┼é z pi├│r i w┼éo┼╝y┼é do lod├│wki. Wkr├│tce przemar┼║ni─Öta kura ockn─Ö┼éa si─Ö, rozgl─ůda si─Ö doko┼éa i g┼éo┼Ťno my┼Ťli:
- Piwko pami─Ötam, w├│deczk─Ö te┼╝... Ale ┼╝e mi r─ůbn─Öli kurtk─Ö? Tego sobie przypomnie─ç nie mog─Ö!

Rozmowa dw├│ch koleg├│w: ...

Rozmowa dw├│ch koleg├│w:
- By┼éem na rybach i z┼éapa┼éem ogromnego pstr─ůga. Wracaj─ůc nios─Ö go na plecach a tu policjant na rowerze.
- No i co zrobi┼ée┼Ť? - pada pytanie w telefonie
- Co? Schowałem szybko rybę z pleców i do kieszeni!!

Jak zwykle, po ┼Ťlubie...

Jak zwykle, po ┼Ťlubie ko┼äczy si─Ö sielanka, a zaczynaj─ů si─Ö problemy. Pewnego dnia przychodzi m─ů┼╝ z pracy, a kran w domu cieknie. ┼╗ona pyta:
- Mo┼╝e by┼Ť naprawi┼é kran?
M─ů┼╝ m├│wi:
- A co ja, hydraulik?
Na drugi dzień ogródek jest nie skopany. Żona znowu się pyta:
- Mo┼╝e by┼Ť skopa┼é ogr├│dek?
- A co ja, ogrodnik?
Na trzeci dzie┼ä m─ů┼╝ przychodzi i krany nie ciekn─ů i ogr├│dek jest skopany. M─ů┼╝ si─Ö pyta ┼╝ony:
- Kto wszystko zrobił?
A ┼╝ona:
- S─ůsiad powiedzia┼é, ┼╝e zrobi to wszystko za ciebie, je┼Ťli upiek─Ö mu jakie┼Ť pyszne ciasto, albo si─Ö z nim prze┼Ťpi─Ö.
- No i co mu upiek┼éa┼Ť?
A ┼╝ona:
- A co ja, cukiernik?

Pewna Niemka wybrała...

Pewna Niemka wybra┼éa si─Ö w Tatry na narty. Niestety w czasie zjazdu zasypa┼éa j─ů lawina, w ten spos├│b, ┼╝e wystawa┼é ty┼éek. Obok przechodzi┼é g├│ral i pomy┼Ťla┼é sobie: "jak tu nie skorzysta─ç z takiej okazji?", wi─Öc si─Ö za ni─ů zabra┼é. Wtedy dziewczyna zacz─Ö┼éa wzdycha─ç: "Ja, gut! Ja, gut!..." M─Ö┼╝czyzna si─Ö na ni─ů rozz┼éo┼Ťci┼é: "Co┼Ť ty, oczadzia┼éa? Sk─ůd ja ci w zimie jag├│d wezm─Ö!?"

Po wyj┼Ťciu z kina ch┼éopak...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Pi─Öciu ┼╗yd├│w gra w pokera....

Pi─Öciu ┼╗yd├│w gra w pokera. Mejerowicz w jednym rozdaniu traci 500 dolar├│w, wstaje, chwyta si─Ö w szoku za pier┼Ť i pada martwy na pod┼éog─Ö. Pozostali kontynuuj─ů gr─Ö na stoj─ůco, dla okazania szacunku swojemu kumplowi. Po zako┼äczonej grze jeden wstaje i m├│wi:
- Kto p├│jdzie i powie ┼╝onie Mejerowicza?
Losuj─ů, ci─ůgn─ů─ç patyki. Nordchaim, kt├│ry zawsze przegrywa, wyci─ůga najkr├│tszy. Koledzy instruuj─ů go, aby by┼é delikatny i dyskretny, aby nie pogorsza─ç sytuacji.
- Dyskretny? m├│wi Nordchaim. Jestem mistrzem dyskrecji i dyplomacji,
zaufajcie mi.
Idzie do domu Mejerowicz├│w, puka do drzwi, otwiera ┼╝ona Mejerowicza i pyta si─Ö czego chce.
- Tw├│j m─ů┼╝ straci┼é w┼éa┼Ťnie 500 dolar├│w i boi si─Ö wr├│ci─ç do domu.
┼╗ona wzburzona m├│wi:
- Powiedz mu, niech się żywy nie pokazuje w domu! Żeby tak padł martwy, łajdak...
- Tak mu powiem.

Przestraszeni ludzie

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.