Baca siedzi na drzewie...

Baca siedzi na drzewie i ucina ga艂膮藕 . przychodi 艣l膮zak i pyta:
-Baco spadniecie.
-Nie spadniemy.
-baco spadniecie!
-Nie spadniemy.
baca spad艂 i my艣li
-Co to prorok jaki艣

Baca patrzy sobie, jak...

Baca patrzy sobie, jak niemieccy tury艣ci je偶d偶膮 na nartach. Nagle - jedna z turystek wykopyrtn臋艂a si臋 i utkn臋艂a w 艣niegu g艂ow膮. Baca niewiele my艣l膮c polecia艂 i zacz膮艂 gwa艂ci膰. Kobieta krzyczy:
- Ja, gut. Ja, gut.
- A sk膮d ja Ci wezm臋 jagody?

Baca wraca z dwuletniej...

Baca wraca z dwuletniej s艂u偶by w wojsku. 呕ona Jagna ci膮gnie go zaraz do sypialni. On sprzeciwia si臋 i wyprowadza j膮 na spacer.
- Widzisz Jagna to pi臋kne b艂臋kitne niebo?
- No widz臋! Cho膰 do sypialni.
- A widzisz te pi臋kne wzg贸rza?
- Widz臋, no cho膰 ju偶!
- A widzisz te pi臋kne 艂膮ki?
- No widz臋, widz臋! No cho膰 do...
- No to patrz i patrz, bo teraz b臋dziesz przez miesi膮c ino sufit ogl膮da艂a.

Idzie turysta i widzi...

Idzie turysta i widzi bace co ostrzy siekiere i pyta sie go: -co robisz baco-pyta sie turysta a na to baca -a tak ostrze ta siekiere zeby zabic czas!!

Idzie turysta i widzi...

Idzie turysta i widzi bac臋 siedz膮cego nad potokiem. Zaciekawiony pyta:
- Baco co tu robicie?
- Jak to co panocku, ryby 艂api臋!
- Jak to baco, a gdzie macie w臋dk臋?
- A po co mi w臋dka, ja 艂api臋 ryby na lusterko!
- To niemo偶liwe, ja wy to baco robicie?
- Aaaa! postaw pan flaszk臋 to Panu poka偶臋!
Turysta wyjmuje z plecaka butelk臋 w贸dki i daje bacy.
Baca:
- Widzicie panocku, k艂ad臋 lusterko na dno potoku i czekom, jak ryba podp艂ynie i przegl膮da si臋 w lusterku to ja j膮 cap do r臋ki i ju偶 j膮 mom.
- No dobrze baco, to ile tych ryb ju偶 z艂apali艣cie?
- Dzi艣 jeszcze ani jednej, ale ju偶 sze艣膰 flaszek mom!

szed艂 baca 艂膮k膮, zobaczy艂...

szed艂 baca 艂膮k膮, zobaczy艂 co艣 w trawie, schyli艂 si臋, przyjrza艂, wzi膮艂 na palec posmakowa艂 i m贸wi - jak dobrze, 偶e w to goowno nie wdepn膮艂em.

Stary Baca postanowi艂...

Stary Baca postanowi艂 odwiedzi膰 wdow臋. Puka wieczorem do jej chaty:
- Kto tam - pyta wdowa.
- Stasek G膮sienica od Krzeptowskich z Guba艂贸wki - odpowiada baca.
- Wejd藕cie, tylko niech ostatni z was zamknie drzwi...

Pytaj膮 bac臋:...

Pytaj膮 bac臋:
- Czy te trzy dziewczynki s膮 Twoimi c贸rkami?
Baca:
- No.
- Ale one urodzi艂y si臋 tego samego dnia?!
- No...
-... w odst臋pach pi臋tnastominutowych!!!
- No to co?! Ja mom rower...

Wraca baca z Krakowa...

Wraca baca z Krakowa do Zakopanego autostopem i m贸wi do kierowcy:
- Panocku, ale teroz to som casy. Kaj chces to wos zawiezom, zawiezom wos do hotelu, je艣膰 dadzom, przenocujom i jeszcze dutk贸w dadzom.
Kierowca pyta:
- Baco, wam si臋 tak zdarzy艂o?
- Mnie nie, ale mojej c贸rce to c臋sto.

Turystka nie zd膮偶y wr贸ci膰...

Turystka nie zd膮偶y wr贸ci膰 do schroniska przed noc膮, wi臋c postanawia zatrzyma膰 si臋 u bacy.
Baca si臋 zgodzi艂.
Wieczorem zebra艂o mu si臋 na mi艂o艣膰.
Wzi膮艂 litr bimbru i dobiera si臋 do turystki.
Ta uprzedza, 偶e ma okres, ale bacy to nie przeszkadza.
Rano baca budzi si臋, niewiele pami臋ta, patrzy po艣ciel zakrwawiona, turystki nie ma, wi臋c szuka.
Nie znajduj膮c jej nigdzie, siada i m贸wi do siebie:
- Jo jom chyba zabi艂!
Ale pobieg艂 jeszcze do 艂azienki, patrzy w lustro i m贸wi:
- Jo jom chyba ze偶ar艂.