bajka o panterze: pan...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Spotykaj膮 si臋 dwaj g贸rale...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

USA. W biurze FBI dzwoni...

USA. W biurze FBI dzwoni telefon.
- Dzie艅 dobry, nazywam si臋 John. Chcia艂bym z艂o偶y膰 donos na mojego s膮siada, Toma. W drewnie, kt贸re le偶y obok jego kominka, s膮 ukryte narkotyki.
Po godzinie agenci FBI przyjechali do Toma z nakazem rewizji. Przeszukali skrupulatnie ca艂e mieszkanie, rozci臋li na ma艂e cz臋艣ci ka偶de polano drewna znajduj膮ce si臋 obok kominka, jednak nie znale藕li ani 艣ladu narkotyk贸w. Wieczorem do Toma telefonuje John.
- Cze艣膰, by艂o u ciebie FBI?
- By艂o.
- Por膮bali ci drewno na opa艂?
- Tak.
- Dobra, jutro ty donosisz na mnie. Kto艣 musi skopa膰 ogr贸dek.

Jan pyta 偶on臋, jak chce...

Jan pyta 偶on臋, jak chce uczci膰 ich 40-st膮 rocznic臋 艣lubu.
- Chcesz nowe futro z norek?
- Nie bardzo.
- Hm, a mo偶e nowego Mercedesa?
- Nie.
- A mo偶e nowy domek letniskowy gdzie艣 na wsi?
- Nie, dzi臋ki - znowu odmawia.
- No to co by艣 chcia艂a?
- Janek, chc臋 rozwodu! - za偶膮da艂a.
- Wybacz, dziubku, nie planowa艂em wyda膰 tak du偶o!

W rocznic臋 艣lubu 偶ona...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Lata 80-te. Do Polski...

Lata 80-te. Do Polski przyje偶d偶a Golbaczow. Porozmawia艂 z politykami i uda艂 si臋 do fabryki FSO. Zwiedzi艂 j膮, a na ko艅cu zapyta艂 si臋 dyrektora:
- Pracuje mo偶e u was Stasiu Maliniak?
- Tak pracuje - odpowiedzia艂 strasznie zdziwiony dyrektor.
- Przyprowad偶cie wiec go do mnie.
Maliniak przyszed艂 do gabinetu, wypi艂 z Golbaczowem po kielichu, pogadali sobie.
Trzy miesi膮ce p贸偶niej przyje偶d偶a do Polski ameryka艅ski gubernator. Sytuacja si臋 powtarza. Gubernator zwiedza fabryk臋 FSO i pyta dyrektora:
- Czy pracuje u was Stasiu Maliniak?
- Pracuje.
-P rzyprowad偶cie wi臋c go do mnie.
Wypili Whisky, pogadali sobie.
Nast臋pnego dnia Mali艅ski l膮duje na dywaniku u dyrektora.
- Powiedzcie mi Maliniak sk膮d wy znacie takich ludzi?
- No wie pan dyrektor by艂y te czasy pod grusz膮 to si臋 ludzi pozna艂o.
Zdenerwowany dyrektor stara si臋 go podej艣c.
- Ale papie偶a to Maliniak nie znacie co?
- Nie wierzy pan, 偶e znam papie偶a?
-Z a艂o偶e si臋 o nowego Poloneza, 偶e nie.
- Dobrze stoi. Ale jak panu to udowodnie?
- Pojedziemy do Rzymu. Ja stan臋 na Placu 艢wi臋tego Piotra i poczekam a偶 ty wyjdziesz na balkonik z papie偶em pod r臋k臋 i mi pomachasz.
- Dobrze zgadzam si臋.
Pojechali do Rzymu. Dyrektor stoi na placu patrzy, a tam Maliniak wychodzi z papie偶em pod r臋k臋 i mu macha. Pad艂 os艂upia艂y na ziemie. Maliniak szybko wybiega, podchodzi do dyrektora i krzyczy:
- Panie dyrektorze niech si臋 pan nie martwi o tego nowego Poloneza, ja si臋 tam ciesze, 偶e na wakacjach by艂em, do Rzymu pojecha艂em...
- Ale tu nie chodzi o tego poloneza. Tylko jak tam sta艂e艣 z papie偶em pod r臋k臋 i do mnie macha艂e艣 to podesz艂o dw贸ch Arab贸w i si臋 mnie pytaj膮: co to za facet w bia艂ym kitlu stoi obok Maliniaka!!!

Rozprawa s膮dowa. Kurdupel...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Szczyt szybko艣ci....

Szczyt szybko艣ci.
Zamkn膮膰 szuflad臋 na klucz tak szybko aby go jeszcze do niej w艂o偶y膰.

Matka znalazla u syna...

Matka znalazla u syna czasopismo "Sado-maso", pokazuje ojcu i pyta:
- Co mamy teraz zrobic z naszym synem?
Ojciec na to:
- No chyba go nie zbijesz?