Barman mia艂 ju偶 zamyka膰...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Przychodzi facet do pracy...

Przychodzi facet do pracy taki sm臋tny, siada z kolegami a ci si臋 go pytaj膮:
- Ej ty, co艣 ty taki sm臋tny?
- A te艣ciowa mnie wkurza.
- To zabij suk臋.
Na drugi dzie艅 przychodzi do pracy a koledzy si臋 pytaj膮:
- I co zabi艂e艣?
- No pewnie 偶e tak.
Id膮 i widz膮 zakopan膮 艂adnie tylko dupa wystaje
- Ty a dupy czego艣 nie zakopa艂 - pyta ze zdziwieniem kolega?
- A zrobi艂em sobie stojak na rower.

Kryzys. Spotykaj膮 si臋...

Kryzys. Spotykaj膮 si臋 dwaj w艂a艣ciciele firm:
- S艂uchaj, ty swoim pracownikom jeszcze wyp艂acasz pensj臋?
- Nie.
- I ja te偶 nie. A oni i tak przychodz膮 do pracy?
- No przychodz膮.
- U mnie te偶.
- S艂uchaj, a mo偶e by tak pobiera膰 op艂aty za wej艣cie?

Dw贸ch narkoman贸w gotuje...

Dw贸ch narkoman贸w gotuje kompot w wielkim garze. To jeden zamiesza chochl膮, to drugi... Nagle jeden pyta:
- Ty, a co by by艂o, jakbym ja sobie ten ca艂y gar naraz zapoda艂?
- We藕 przesta艅. Posz艂aby ci krew z uszu, z oczu, a na twarzy pojawi艂yby ci si臋 krwawe 艣lady.
- Taki mocny towar?
- Nie, tak bym ci t膮 chochl膮 w****doli艂...

Wybra艂 si臋 mieszkaniec...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Dlaczego kogut r偶nie kury?...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Przyjecha艂a na seminarium...

Przyjecha艂a na seminarium do Moskwy chi艅ska delegacja. Na zako艅czenie trzeba by艂o zrobi膰 fotografi臋 do dyplomu, wi臋c poszli wszyscy do fotografa. Fotograf zrobi艂 zdj臋cie jednemu, drugiemu i pomy艣la艂:
- Co ja tu b臋d臋 klisz臋 i czas marnowa艂, jak oni i tak wszyscy s膮 jednakowi.
Szybko uda艂, 偶e zrobi艂 wszystkim zdj臋cia i zaprosi艂 wszystkich za godzin臋 po zdj臋cia. Po godzinie rozda艂 wszystkim te same fotografie. Jeden Chi艅czyk przychodzi do niego i m贸wi:
- To nie moje zdj臋cie.
- Jak to nie twoje? Przecie偶 to twoja twarz.
- Twarz moja, ale czapka nie moja.

Egazamin z Logiki...

Egazamin z Logiki
Profesor: Samolot przewozi艂 500 cegie艂. Jedna ceg艂a wypad艂a z samolotu. Ile cegie艂 pozosta艂o na pok艂adzie??
Student: C贸偶, to proste! 499!
Profesor: To prawda. Nst臋pne pytanie. Jak umie艣ci膰 s艂onia w lod贸wce w trzech krokach??
Student: 1. Otw贸rz lod贸wk臋, 2. Umie艣膰 s艂onia 3. Zamkn膮膰 lod贸wk臋.
Profesor: Nast臋pne. Jak umie艣ci膰 jelenia w lod贸wce w czterech krokach?
Student: 1. Otw贸rz lod贸wk臋. 2. Wyci膮gnij s艂onia. 3. Wsad藕 jelenia. 4. Zamknij lod贸wk臋.
Profesor: Doskona艂e! Nast臋pne pytanie. Kr贸l zwierz膮t lew ma urodziny. Przysz艂y na nie wszystkie zwierz臋ta, z wyj膮tkiem jednego. Kt贸rego?
Student: Jele艅. Bo jest w lod贸wce!
Profesor: Super! Nast臋pne. Czy babcia mo偶e przej艣膰 przez bagna na kt贸rych 偶yj膮 krokodyle?
Student: Oczywi艣cie, 偶e mo偶e. Krokodyle s膮 na urodzinach u lwa.
Profesor: Doskonale. A teraz ostatnie pytanie. Babcia przechodz膮c przez bagna niestety zgin臋艂a. Jak?
Student: Yyy鈥 eee鈥 uton臋艂a?
Profesor: No i obla艂e艣 synku. Ceg艂a co艣 ci m贸wi?

Na parking podjecha艂...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Pu艂kownik do majora:...

Pu艂kownik do majora:
- Jutro o 9.00 nast膮pi za膰mienie S艂o艅ca, co nie zdarza si臋 ka偶dego dnia. Niech wszyscy 偶o艂nierze wyjd膮 na plac 膰wicze艅, b臋d臋 im udziela艂 wyja艣nie艅. W razie deszczu, poniewa偶 i tak nic nie b臋dzie wida膰, prosz臋 zebra膰 ludzi w sali gimnastycznej.
Major do kapitana:
- Na rozkaz pu艂kownika jutro o godzinie 9.00 odb臋dzie si臋 uroczyste za膰mienie S艂o艅ca. Je艣li zajdzie konieczno艣膰 deszczu, pan pu艂kownik wyda w sali gimnastycznej oddzielny rozkaz, co nie zdarza si臋 ka偶dego dnia.
Kapitan do porucznika:
- Na rozkaz pu艂kownika jutro o 9.00 nast膮pi za膰mienie S艂o艅ca. W razie deszczu za膰mienie odb臋dzie si臋 w sali gimnastycznej, co nie zdarza si臋 ka偶dego dnia.
Porucznik do sier偶anta:
- Jutro o 9.00 pu艂kownik za膰mi S艂o艅ce w sali gimnastycznej, co nie zdarza si臋 ka偶dego dnia.
Sier偶ant do kaprala:
- Jutro o 9.00 nast膮pi za膰mienie pu艂kownika z powodu S艂o艅ca. Je偶eli na sali gimnastycznej b臋dzie pada艂 deszcz, co nie zdarza si臋 ka偶dego dnia, zebra膰 wszystkich na placu 膰wicze艅.
Dwaj szeregowi pomi臋dzy sob膮:
- Zdaje si臋, 偶e jutro b臋dzie pada艂 deszcz. S艂o艅ce za膰mi pu艂kownika na sali gimnastycznej. Nie wiadomo dlaczego nie zdarza si臋 to ka偶dego dnia...