psy
lek
fut
emu
#it
hit
syn

Blondynka chwali si臋...

Blondynka chwali si臋 blondynce:
- Dzisiaj pisali o mnie w gazecie!
- Niemo偶liwe!
- A jednak. W artykule o otwarciu wystawy napisali, 偶e by艂y tam 384 osoby. W艣r贸d nich by艂am i ja!

Jak wyp臋dzi膰 zim膮 blondynk臋...

Jak wyp臋dzi膰 zim膮 blondynk臋 na dw贸r w bieli藕nie?
Przekr臋ci膰 termometr do g贸ry nogami.

Dzwoni blondynka z p艂aczem...

Dzwoni blondynka z p艂aczem do kole偶anki:
- Ja si臋 zabij臋! Zmar艂a mi matka! Nie chce mi si臋 偶y膰!
Kole偶anka t艂umaczy jej, 偶e to jeszcze nie koniec 艣wiata, 偶e ma jeszcze innych bliskich. Blondynka troch臋 si臋 uspokoi艂a i od艂o偶y艂a s艂uchawk臋. Dzwoni za p贸艂 godziny:
- Teraz to ju偶 na pewno pope艂ni臋 samob贸jstwo! Rozmawia艂am z moim bratem, jemu te偶 umar艂a matka!

Policjant zatrzymuje...

Policjant zatrzymuje blondynk臋 jad膮c膮 pod pr膮d ulic膮 jednokierunkow膮.
- Czy pani wie, gdzie pani jedzie?
- Nie bardzo. Ale gdziekolwiek by to by艂o to musz臋 by膰 strasznie sp贸藕niona, bo wszyscy ju偶 wracaj膮!

Facet do blondynki czule:...

Facet do blondynki czule:
- Koteczku, pieseczku, 偶abciu, ma艂peczko!
Blondynka na to:
- ZOO dwie ulice dalej.

Jasio id膮c ulic膮 z mam膮...

Jasio id膮c ulic膮 z mam膮 (blondynk膮) zauwa偶a kota i pyta:
- Mamo czy to kot, czy kotka?
- Kot. Nie widzisz 偶e ma w膮sy?

Przychodzi blondynka...

Przychodzi blondynka to biblioteki i m贸wi:
- Poprosz臋 jak膮艣 ksi膮偶k臋.
- Z polskich powie艣ci mamy "W pustyni i w puszczy".
- Dobrze, poprosz臋 "W puszczy".

Dlaczego blondynka nie...

Dlaczego blondynka nie myje z臋b贸w?
Bo chce mie膰 z臋by pod kolor w艂os贸w.

Nastoletnia blondynka...

Nastoletnia blondynka uzyska艂a zgod臋 matki na p贸j艣cie do dyskoteki. Masz by膰 w domu o 22 - m贸wi matka. Mija 22, 23, a blondynki nie ma w domu. Po p贸艂nocy kto艣 wali do drzwi. Matka otwiera i widzi: przed drzwiami stoi c贸rka z papierosem w ustach, nawalona jak bombowiec i macha biustonoszem. Matka w艣ciek艂a pyta:
- Pali艂a艣?
- Pali艂am!
- Pi艂a艣?
- Pi艂am!
- I co jeszcze robi艂a艣?!
- Nie wiem jak to si臋 nazywa ale od dzi艣 jest to moje hobby.

Blondynka rozpocz臋艂a...

Blondynka rozpocz臋艂a prac臋 jako szkolny psycholog. Zaraz pierwszego dnia zauwa偶y艂a ch艂opca, kt贸ry nie biega艂 po boisku razem z innymi ch艂opakami tylko sta艂 samotnie. Podesz艂a do niego i pyta:
- Dobrze si臋 czujesz?
- Dobrze.
- To dlaczego nie biegasz razem z innymi ch艂opcami?
- Bo jestem bramkarzem...