#it
emu
fut
hit
psy
syn

Blondynka zatrzasn臋艂a...

Blondynka zatrzasn臋艂a samoch贸d a kluczyki zostawi艂a w 艣rodku. Podchodzi do niej policjant i m贸wi:
-Niech pani otworzy tym drucikiem
Blondynka bierze drucik a policjant wraca na komisariat. Po chwili do tego policjanta przychodzi drugi glina i si臋 艣mieje. Ten pierwszy pyta si臋 go:
-Dlaczego si臋 艣miejesz ? On na to:
-Bo przed komisariatem blondynka otwiera samoch贸d drucikiem.
-No i co ci臋 w tym tak 艣mieszy? Sam jej to poleci艂em.
-A to 偶e w 艣rodku siedzi druga i wo艂a:
-Bardziej w lewo! ..nie bardziej w prawo...!!

Co zrobi膰 jak blondynka...

Co zrobi膰 jak blondynka rzuci w ciebie granatem?
- Z艂apa膰, wyj膮膰 zawleczk臋, odrzuci膰.

Idzie Jolka z Justyn膮...

Idzie Jolka z Justyn膮 przez pustyni臋 i widz膮 szklank臋 odwr贸con膮 do g贸ry dnem.
Na to Justyna:
- Ta szklanka nie ma dziury.
- Dna te偶 nie ma - m贸wi Jolka.

Blondynka pracuje w hotelu...

Blondynka pracuje w hotelu jako sprz膮taczka. Jej prezes m贸wi:
- Posprz膮taj wind臋.
- Na wszystkich pi臋trach?

-Blondynka chcia艂a zostac...

-Blondynka chcia艂a zostac saperem. Jednak w 3klasie dwa razy si臋 pomyli艂a. Dlaczego nie zosta艂a saperem?
- Saper myli si臋 tylko raz.

Stoj膮 dwie blondynki...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Jest buza .... ...

Jest buza ....
Blondynka i brunetka s膮 w lesie i schowa艂y si臋 pod drzewem.
Brunetka do blondymki:
- czemu si臋 u艣miechasz kiedy b艂yska?
Na to blondynka odpowiada
- bo chce dobrze wyj艣膰 na zdj臋ciach!

Kowalski zach臋ca 偶on臋:...

Kowalski zach臋ca 偶on臋:
- "Posz艂aby艣 do fryzjera i pomalowa艂aby艣 sobie w艂osy na rudo."
- "Na rudo? A po co?"
- "S艂ysza艂em, 偶e rude kobiety maj膮 wi臋kszy temperament."

Blondynka wraca roztrz臋siona...

Blondynka wraca roztrz臋siona do domu i m贸wi do swojego ch艂opaka:
- W og贸le nie da si臋 je藕dzi膰 po tym mie艣cie! Skr臋cam w lewo - drzewo, zawracam - drzewo, wsz臋dzie drzewo. Naciskam hamulec, pr贸buj臋 cofn膮膰, odwracam si臋 - drzewo...
- Spokojnie kochanie, to tylko choinka zapachowa.

MO呕E SI臉 NIE NADA膯...

MO呕E SI臉 NIE NADA膯

Organizowa艂em mini-szkolenie dla koleg贸w w pracy. W tym celu, wynaj臋li艣my pomieszczenie w pobliskiej Wy偶szej Szkole Nieruchomo艣ci. Podczas instalowania rzutnika, stwierdzi艂em, 偶e obraz b臋dzie zbyt nisko na 艣cianie i dobrze by艂o rzutnik na czym艣 oprze膰. Dziarsko uda艂em si臋 wi臋c do recepcji, by zapyta膰 czy nie maj膮 na zbyciu jakich艣 ksi膮偶ek. Recepcjonistk膮 by艂a - nomen omen - m艂od膮 blondynk膮. Pytam:
- Przepraszam, czy ma Pani mo偶e po偶yczy膰 na godzin臋 jak膮艣 grub膮 ksi膮偶k臋, bo chcia艂bym pod艂o偶y膰 pod rzutnik. Najlepsza by艂aby ksi膮偶ka telefoniczna.
- Tak. Mam, ale nie wiem, czy si臋 panu przyda, bo jest z 2001 roku.