psy
emu
#it
hit
fut
syn

B贸g stwierdzi艂, 偶e Adamowi...

B贸g stwierdzi艂, 偶e Adamowi si臋 nudzi i postanowi艂 co艣 temu zaradzi膰. Zwraca si臋 zatem do Adama:
- Adamie. Widz臋, 偶e ci si臋 nudzi. Postanowi艂em. Stworz臋 ci istot臋. Istot臋, kt贸ra b臋dzie pi臋kna, m膮dra i inteligentna. Cudowna, mi艂a, b臋dzie ci s艂u偶y膰 i wspiera膰 ci臋. Jednym s艂owem, stworz臋 ci istot臋 idealn膮!.. Ale musisz mi odda膰 swoj膮 nog臋..
- Nog臋?!.. A co dostan臋 za 偶ebro?

Gdy chodzi艂em do gimnazjum,...

Gdy chodzi艂em do gimnazjum, ksi膮dz ucz膮cy tam z艂ama艂 r臋k臋 i pewnego dnia przyszed艂 do szko艂y bez sutanny. Dziewczynka z podstaw贸wki, widz膮c go, zawo艂a艂a: O! Ksi膮dz dzisiaj bez sukienki?!

Pani Stasia by艂a organistk膮...

Pani Stasia by艂a organistk膮 w ko艣ciele, mia艂a ju偶 prawie 70 lat na karku i by艂a star膮 pann膮. By艂a podziwiana przez wszystkich parafian za sw膮 dobro膰 i oddanie sprawom ko艣cio艂a. Pewnego razu wpad艂 do niej ksi膮dz om贸wi膰 szczeg贸艂y jakiej艣 ko艣cielnej uroczysto艣ci. Pani Stasia zaprosi艂a duchownego do pokoju go艣cinnego i zaoferowa艂a mu herbatk臋. Ksi膮dz usiad艂 sobie wygodnie w stylowym fotelu, tak, 偶e przed nim sta艂y stare organy Pani Stasi. Ku wielkiemu zdziwieniu ksi臋dza, na organach tych sta艂a szklanka wype艂niona wod膮, a co jeszcze bardziej zaniepokoi艂o ksi臋dza to fakt, 偶e w szklance tej p艂ywa艂a prezerwatywa. Jak Pani Stasia wr贸ci艂a z herbatk膮 zacz臋艂a si臋 rozmowa. Ksi膮dz chcia艂 jako艣 delikatnie zacz膮膰 rozmow臋 o szklance wody i kondomie w niej p艂ywaj膮cym, ale mu si臋 nie udawa艂o, wi臋c postanowi艂 zapyta膰 wprost:
- Pani Stasiu, bardzo bym by艂 rad, gdyby mi pani to wyt艂umaczy艂a - tu wskaza艂 na nieszcz臋sn膮 szklank臋.
- Ooo tak, dobrze, 偶e ksi膮dz pyta... Czy偶 to nie wspania艂e? Sz艂am sobie raz przyko艣cielnym parkiem par臋 miesi臋cy temu i znalaz艂am t臋 ma艂膮 paczuszk臋 na ziemi. Instrukcja na opakowaniu wyra藕nie m贸wi艂a, 偶e nale偶y to umie艣ci膰 na organie, zapewni膰 by by艂o wilgotne i to wtedy ochroni przed roznoszeniem si臋 chor贸b.... I wie ksi膮dz co? Przez ca艂膮 zim臋 nie mia艂am grypy.

Przed obliczem Pana Boga...

Przed obliczem Pana Boga staje Donald Tusk. Pan B贸g m贸wi:
鈥 Powiedz Donaldzie, gdzie chcesz p贸j艣膰, do nieba czy do piek艂a?
Donald, troch臋 przestraszony, pyta: 鈥 Panie Bo偶e, a czy mog臋 zobaczy膰 jak jest tu i tu?
鈥 Pewnie. Dok膮d najpierw chcesz zajrze膰? 鈥 zgadza si臋 Pan B贸g.
鈥 Do piek艂a 鈥 odpowiada Donald.
鈥 Piotrze, zaprowad藕 鈥 rozkazuje Pan B贸g 艢wi臋temu Piotrowi.

Piotr puka do wr贸t piek艂a. Drzwi si臋 otwieraj膮, a tam ta艅ce, hulanka, swawola, nowe 鈥瀘rliki鈥 otwieraj膮, 艣piewy. Hulaj dusza!
鈥 No to teraz chcia艂bym zobaczy膰 jak w niebie 鈥 m贸wi Donald.
Puk, puk, otwiera anio艂. A w niebie pie艣ni religijne, modlitwy, r贸偶aniec. Pan B贸g znowu pyta: 鈥 Donaldzie, to co wybierasz?
鈥 Chcia艂bym do piek艂a 鈥 decyduje Donald. Znowu otwieraj膮 si臋 drzwi piek艂a. A tu diabe艂 na wid艂y, hyc i do kot艂a z Donaldem. Donald krzyczy przera偶ony: 鈥 Panie Bo偶e, przecie偶 nie tak to wygl膮da艂o! A Pan B贸g m贸wi: 鈥 Donaldzie, tego PR-u to nauczy艂em si臋 od ciebie.

B贸g montuje cz艂owieka...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Ksi膮dz dowiedzia艂 si臋...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Kobieta zabawia si臋 z...

Kobieta zabawia si臋 z kochankiem, ale nagle s艂yszy, 偶e jej m膮偶 otwiera zamek w drzwiach.
Kobieta w strachu: - Bo偶e, cofnij czas o godzin臋!
S艂yszy g艂os z nieba: - Dobrze, ale kiedy艣 utoniesz.
Kobieta si臋 zgadza. M膮偶 si臋 nie dowiedzia艂, a ona ci膮gle unika艂a wody.
Pewnego dnia wygra艂a wycieczk臋 na Karaiby. Obawia艂a si臋, ale postanowi艂a zaryzykowa膰. Podczas rejsu nast膮pi艂 sztorm.
Wtedy kobieta przera偶ona krzykn臋艂a: - Bo偶e, chyba nie pozwolisz umrze膰 razem ze mn膮 tym 300 niewinnym kobietom!
- Niewinnym? Od roku was, k***y, zbiera艂em w jedno miejsce!

Bardzo porz膮dna i bogobojna...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Pewien kaznodzieja mia艂...

Pewien kaznodzieja mia艂 zwyczaj uderza膰 silnie d艂oni膮 o ambon臋. Ch艂opcy ko艣cielni chc膮c mu sp艂ata膰 figla, wsadzili kilka szpilek w por臋cz. Ksi膮dz wyszed艂szy na ambon臋 zwr贸ci艂 si臋 ku wielkiemu o艂tarzowi i wzywaj膮c pomocy 艣wi臋tych w te przem贸wi艂 s艂owa:
- Do was si臋 zwracam 艣wi臋ty J贸zefie z Kopertynu i 艣wi臋ty Franciszku, i wo艂am... (tu uderzy艂 r臋k膮 w ambon臋) bodaj was wszyscy diabli wzi臋li, a to艣cie mnie 艂ajdaki wystrychn臋li na kpa

Id膮 dwie zakonnice: siostra...

Id膮 dwie zakonnice: siostra Matematyka (M) i siostra Logika (L). Siostra M m贸wi:
- Widzisz tego m臋偶czyzn臋, kt贸ry idzie za nami od d艂u偶szego czasu?
- Tak.
- Za 2 min nas dogoni.
- Zgodnie z prawami logiki musimy si臋 rozdzieli膰, a wtedy p贸jdzie tylko za jedn膮 z nas. Spotkamy si臋 w zakonie.
Do zakonu przychodzi pierwsza siostra M.
Par臋 min p贸藕niej siostra L.
Siostra M pyta si臋:
- O Bo偶e, o Bo偶e ! I co si臋 sta艂o?
- Zgodnie z prawami logiki m臋偶czyzna m贸g艂 p贸j艣膰 tylko za jedn膮 z nas i wybra艂 mnie.
- I co i co ?
- Zgodnie z prawami logiki gdy przyspieszy艂am, on r贸wnie偶 to zrobi艂.
- I co dalej?
- Zgodnie z prawami logiki zacz臋艂am biec, a on zrobi艂 to samo.
- O Bo偶e ! I co?
- Zatrzyma艂am si臋 i on zgodnie z prawami logiki zrobi艂 to samo.
- O Bo偶e, o Bo偶e i co?
- Podci膮gn臋艂am do g贸ry sutann臋, a on zgodnie z prawami logiki zdj膮艂 spodnie.
- O Bo偶e, o Bo偶e ! I co?
- Zgodnie z prawami logiki zakonnica z zadart膮 sukni膮 biegnie szybciej, ni偶 m臋偶czyzna z opuszczonymi spodniami.

Dla ka偶dego kto my艣la艂 inaczej 15 zdrowasiek.