psy
lek
emu
#it
syn
hit
fut

By艂o sobie trzech kumpli...

By艂o sobie trzech kumpli o ksywach: "Zadyma", "Kultura" i "Spie****aj". "Zadyma" zagin膮艂. Pozostali dwaj lekko podpici poszli na komisariat zg艂osi膰 zagini臋cie. "Spie****aj" m贸wi:
- Ja b臋d臋 rozmawia艂, mniej wypi艂em. Ty tutaj zaczekaj.
Przychodzi do funkcjonariusza a policjant pyta:
- Jak pan si臋 nazywa?
- "Spie****aj".
- Gdzie Twoja kultura?
- Za drzwiami.
- Szukasz zadymy?
- Od trzech dni.

Jedzie baca furmank膮...

Jedzie baca furmank膮 i zatrzymuje go policjant.
- Baco co tam wieziecie w tych baniakach?
- Ino sok z banana.
- A dacie spr贸bowa膰? - pyta policjant.
- Prose bardzo
Policjant skosztowa艂, skrzywi艂 si臋 i kaza艂 bacy jecha膰 dalej.
A baca do konia:
- Wio Banan...

CHYBA >MIA艁< PRAWO JAZDY...

-Jak pan m贸g艂 wsi膮艣膰 w takim stanie za kierownic臋?!
- Koledzy pomogli...

Pijak podchodzi do policjanta...

Pijak podchodzi do policjanta i pyta:
- panie w艂adzo, mo偶na na pana policjanta powiedzie膰 ty o艣le?
- nie bo to jest obraza funkcjonariusza!
- a na os艂a, panie policjancie?
- wydaje mi si臋, 偶e mo偶na!
- dobrze, dzi臋kuj臋 panie policjancie!

Modlitwa dziewczyny przed...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

- Dlaczego w Wi艣le utopi艂o...

- Dlaczego w Wi艣le utopi艂o si臋 dw贸ch policjant贸w?
- Bo zapalali motor贸wk臋 "na pych"...

- Interes kwitnie - pomy艣la艂...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Coraz bardziej zaciek艂a...

Coraz bardziej zaciek艂a bitwa pomi臋dzy atakuj膮c膮 dzicz膮 a obro艅cami grodu. Krew si臋 leje wok贸艂, obro艅cy padaj膮 jak muchy, szala zwyci臋stwa przechyla si臋 w stron臋 atakuj膮cych.
Przyw贸dca napadaj膮cych z triumfem podnosi w g贸r臋 flag臋 swojej watahy. Rozlega si臋 dziki wrzask atakuj膮cej czeredy. Resztka obro艅c贸w rejteruje z placu bitwy.
Miasto zdobyte!
Dow贸dca trzymaj膮c dumnie drzewce flagi krzyczy:
- Zwyci臋偶yli艣my!!!
Wszyscy:
- URAAAAA!!!!
- Teraz to nasze miasto!!!
Wszyscy:
- URAAAAA!!!
- I teraz to miasto nazwiemy Yrmery!!!
Wszyscy:
- ???
Dow贸dca wyci膮ga kom贸rk臋, wykr臋ca numer i krzyczy:
- No, Wania! Wywin膮艂em si臋!!! Miasto Yrmery! Teraz Tw贸j ruch. Miasto na liter臋 Y. Czekam!!!