#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

CO Z TĄ POLSKĄ?...

CO Z TĄ POLSKĄ?

W związku z obecną dyskusją nt. „europejskich“ nazw niektórych polskich miast przypomniało mnie się takie zdarzenie sprzed lat.
Staruszek mój (rodzony) wrócił kiedyś (lata 70 -te) w dobrym nastroju ze swojej pracy w pięknym mieście Cieszynie i opowiedział następującą historię:
Nieopodal cieszyńskiego rynku natknął się on na podejrzanego osobnika z rozwianym włosem i szaleństwem w oczach. Osobnik ten bełkotał coś głośno w nieznanym nikomu narzeczu. Zaczepiał i molestował przechodniów pokazując im jakieś papiery. Ci zaś spoglądali na nie, stukali się w czoło i szybko odchodzili. Podobnie reagowali taksówkarze, których facio próbował namówić na kurs. Odjeżdżali z piskiem opon i niedomkniętymi drzwiami. Pojawiła się też milicja... Na szczęście znającemu języki ojcu udało się nawiązać kontakt z klientem. Okazał on się Holendrem, będącym na delegacji handlowcem, który próbował dostać się w miejsce gdzie został wydelegowany.
Ojciec spojrzał na papiery gościa. Stało tam, że powinien on się stawić...
...w stoczni im A. Warskiego (czy innego Waryńskiego) w Szczecinie! Gorzej nie mógł trafić...
Okazało się, że nieszczęśnik ten dojechał jakoś do Warszawy czy Poznania i miał się tam przesiąść. Dobrzy ludzie go odpowiednio skierowali. Domyślam się tylko, że pytał o jakiś „Ciecin“...

Moja dziewczyna jest...

Moja dziewczyna jest jak iPhone 5s
.
.
Nie mam iPhone'a 5s

WINDYKACJA...

WINDYKACJA

Opowiadał mi dziś jeden windykator:
- Mieliśmy klienta, hurtownika handlującego samochodami. I zastaw rejestrowy na towarze. Samochodach, znaczitsia. Jadę na miejsce zająć towar. Miały być samochody... Całe pole samochodów. Po horyzont. I myślisz że były? Ja cię znam, ty myślisz, że ich nie było. A one tam były!
Ino same porozbijane...

FACHOWA EKSPERTYZA...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

W piękny letni wieczór...

W piękny letni wieczór znaleźliśmy się z chłopakiem sami w wielkim parku na uboczu. Zaczęło się robić naprawdę gorąco, a mój chłopak zaczął mnie rozbierać... W tym momencie zobaczyliśmy patrol policyjny, który pojawił się dosłownie znikąd. Mój chłopak wziął nogi za pas i zaczął uciekać... z moją bluzką i stanikiem w rękach. YAFUD

Jadę tramwajem - stoję...

Jadę tramwajem - stoję bo wszystkie miejsc siedzące zajęte przez emerytów i rencistów. Do tramwaju wchodzi dwóch kolesi gdzieś po 17 lat i jeden z nich bezczelnie głośno mówi do kolegi "szkoda, że nie wymyślą takiego proszku, że się posypie i tych wszystkich staruchów by wypie...liło w kosmos", na to jedna babcia się odwraca i mówi "niech się pan nie martwi jak pan będzie w naszym wieku to już na pewno wymyślą taki proszek". Mina gościa bezcenna. A ta babcia to dla mnie guru ciętej riposty. YAFUD

Do właściciela stacji...

Do właściciela stacji benzynowej przychodzi jakiś facet i pyta.
- Czy potrzebuje pan ludzi do pracy?
- Nie, mam komplet, nawet o dwie osoby za dużo.
- Poważnie?
- Przykro mi, ale naprawdę mówię poważnie.
- No to, do cholery, niech mnie ktoś wreszcie obsłuży!

OGŁOSZENIE...

OGŁOSZENIE

Wracając z Myszką z imienin ciotki zobaczyliśmy taką reklamę na przystanku:
„Usługi budowlane wszelkiej maści!
Tel xxxxxxx
JESZCZE NIE WYJECHALIŚMY DO ANGLII!”

GENTELMAN...

GENTELMAN

Siedzimy sobie w barze wraz z narodem z uczelni. W Pewnym momencie znajoma sięga po papierosa i zapałki, które były na stole. Już ma zamiar odpalić, gdy nagle uprzedza ją kolega i podsuwa jej, pod fajkę, zapaloną zapalniczkę, z zamiarem oczywistej pomocy. Wszyscy pod wrażeniem, w końcu ktoś nie wytrzymał i rzuca z podziwem:
- Stary, ale ty szarmancki jesteś.
- Nie no, co się będzie szmacić zapałkami!