psy
hit
#it
fut
lek
emu
syn

- Co zrobi膰, gdy blondynka...

- Co zrobi膰, gdy blondynka da ci kosza?
- Wynie艣膰 艣mieci.

Jedzie blondynka z ojcem...

Jedzie blondynka z ojcem samochodem rano do szko艂y, przed nimi jedzie samoch贸d z rejestracj膮, na kt贸rej widniej膮 litery PSL. Blondynka pyta:
- Tato, z jakiego miasta jest ta rejestracja?
- Wiesz... Przemy艣l.
- Sam sobie przemy艣l, o tej porze ja na pewno nie jestem w stanie my艣le膰!

Blondynka idzie sobie...

Blondynka idzie sobie drog膮 po 艣rodku i nic j膮 to nie obchodzi. Nagle widzi 偶e Lady Gaga idzie tu偶 za ni膮 wi臋c pyta:
- Mog臋 autograf?
- Nie mam d艂ugopisu.
- Ale ja mam.
- Nie mam papieru.
- Ale ja mam!
GaGa si臋 podpisuje a blondynka idzie do apteki i widzi Beyonce robi to samo. Przez ca艂y dzie艅 spotyka jeszcze 10 gwiazd a gdy wieczorem wraca do domu m贸wi do swojego m臋偶a:
- Witaj.
- PRZYNIOS艁A艢 TO WSZYSTKO O CO PROSI艁EM!?
- yy czyli...
- Mia艂a艣 i艣膰 do 10 r贸偶nych sklep贸w.
1. Apteka
2. Mi臋sny
3. Do ciotki
4. do wypo偶yczalni film贸w
5. Spo偶ywczak
6. Papierniczy
7. Do te艣ciowej
8. Do pizzerii
9. ksi臋garnia
10. ju偶 nie pami臋tam nawet ty C*po!!!

Blondynka dzwoni do warsztatu...

Blondynka dzwoni do warsztatu samochodowego:
- Zauwa偶y艂am, 偶e co艣 mi kapie spod auta - zaczyna m贸wi膰.
- Niech mi Pani powie, jak to wygl膮da - prosi fachowiec.
- Jest takie ciemne i g臋ste...
- To olej - stwierdza mechanik.
- Ok, to olej臋 - odpowiada blondynka i roz艂膮cza si臋.

Blondynka, ruda i brunetka...

Blondynka, ruda i brunetka pojecha艂y w delegacj臋. W drodze powrotnej zachcia艂o im si臋 siusiu, gdy zobaczy艂y jaki艣 betonowy murek przeskoczy艂y przez niego i za艂atwi艂y potrzeb臋 po czym zauwa偶y艂y 偶e to cmentarz wi臋c uciek艂y w pop艂ochu. Na drugi dzie艅 w barze spotykaj膮 si臋 ich m臋偶owie. Pierwszy m贸wi:
-wasze 偶ony te偶 si臋 dziwnie zachowywa艂y po powrocie, bo moja majtek nie mia艂a.
na to drugi:
-moja nie do艣膰 偶e nie mia艂a majtek to jeszcze ca艂膮 dupe mia艂a w piachu
a trzeci:
- to jeszcze nic, moja nie do艣膰 偶e nie mia艂a majtek i mia艂a ca艂膮 dupe w piachu to jeszcze mia艂a szarfe "nigdy ci臋 nie zapomnimy koledzy z Wa艂brzycha"

Blondynka wraca roztrz臋siona...

Blondynka wraca roztrz臋siona do domu i m贸wi do swojego ch艂opaka:
- W og贸le nie da si臋 je藕dzi膰 po tym mie艣cie! Skr臋cam w lewo - drzewo, zawracam - drzewo, wsz臋dzie drzewo. Naciskam hamulec, pr贸buj臋 cofn膮膰, odwracam si臋 - drzewo...
- Spokojnie kochanie, to tylko choinka zapachowa.

Id膮 trzy pijane blondynki...

Id膮 trzy pijane blondynki i widz膮 ksi臋dza a ze si臋 wstydzi艂y pokaza膰 w jakim s膮 stanie pochowa艂y si臋 do work贸w.
Ksi膮dz ciekawy co jest w workach podchodzi do nich.
Kopie w pierwszy worek i s艂yszy: -miauuuuuuu!!
Kopie w drugi s艂yszy:
-hau! hau! hau!
Kopie w trzeci i s艂yszy:
-Kartofle!!!

W czasie rejsu blondynka...

W czasie rejsu blondynka pr贸buje nawi膮za膰 rozmow臋 z siedz膮cym obok ch艂opakiem:
- Przepraszam, czy pan te偶 p艂ynie tym statkiem?

Po偶ar w mieszkaniu Joli...

Po偶ar w mieszkaniu Joli Rutowicz:
- Oj, wszystko tak si臋 pali, pali... Staniki si臋 pal膮... Majteczki si臋 pal膮... Gasi膰... Gasi膰... Wachlarzem gasi膰... Oj, nie pomaga... Keczupem gasi膰... Nie pomaga... W贸dk膮... Oj! Jeszcze bardziej si臋 pali! A, ju偶 pami臋tam, woda... Ale nie pi膰, gasi膰, gasi膰... HURA!!! Zgasi艂am! Ale jakie to wszystko mokre... Staniki mokre... Majteczki mokre... Wysuszy膰... Trzeba wysuszy膰... Gdzie te zapa艂ki?...

Przychodzi blondynka...

Przychodzi blondynka do sklepu i m贸wi:
- Chcia艂am z艂o偶y膰 skarg臋.
- Tak? A z jakiego powodu?
- Dlaczego moje Lays prosto z pieca s膮 zimne?