psy
hit
fut
lek
emu
syn
#it

C贸rka wraca do domu z...

C贸rka wraca do domu z zakupami z supermarketu i m贸wi do matki:
- Mamo, na warzywach widzia艂am dzi艣 przepi臋kne og贸rki! Mia艂y chyba z osiem
centymetr贸w grubo艣ci (pokazuje "fi" d艂o艅mi) i - co najmniej p贸艂 metra d艂ugo艣ci (rozk艂ada r臋ce na p贸艂 metra).
Na to jej stara, g艂ucha babcia, kt贸ra by艂a przy rozmowie:
- Ooo. To jaki艣 艂adny kawaler! 呕eby ci臋 ino chcia艂.

Rozmawia dw贸ch koszykarzy:...

Rozmawia dw贸ch koszykarzy:
- Dlaczego w czasie ka偶dej przerwy podaj膮 nam do picia wod臋 gazowan膮?
- 呕eby nam si臋 dobrze odbija艂o.

W po艣redniaku urz臋dnik...

W po艣redniaku urz臋dnik pyta m艂od膮 dziewczyn臋:
- Gdzie pani do tej pory pracowa艂a?
- W barze.
- A na jakim stanowisku?
- By艂am pomywaczk膮. Wydawa艂am dla sto艂贸wki czyste naczynia i
sztu膰ce.
- A dlaczego pani zrezygnowa艂a?
- Bo po tygodniu sko艅czy艂y si臋 czyste naczynia i sztu膰ce.

Rozmawiaj膮 dwie panienki....

Rozmawiaj膮 dwie panienki.
- Wczoraj posz艂am z moim ch艂opakiem nad rzek臋 偶eby zrobi膰 "to" pierwszy raz.
- No i jak by艂o?
- Nie da艂o si臋 nic zrobi膰, bola艂o jak cholera. Ale nast臋pnym razem wezm臋 parasol.
- Zwariowa艂a艣? A w czym ci ma niby pom贸c parasol?
- No przecie偶 m贸wi艂am: "bo la艂o jak cholera".

Stara m贸wi do m臋偶a:...

Stara m贸wi do m臋偶a:
- Id臋 na 10 minut do s膮siadki, pami臋taj co p贸艂 godziny powid艂a zamiesza膰!

Dw贸ch facet贸w bije si臋...

Dw贸ch facet贸w bije si臋 na ulicy,Zdarzeniu przygl膮da si臋 ma艂y ch艂opczyk.
Po chwili przychodzi policjant i pyta si臋 dziecka:
- Kt贸ry z nich jest Twoim tat膮?.
- Jeszcze nie wiem.W艂a艣nie o to sie bij膮.

Spotykaj膮 si臋 dwie s膮siadki...

Spotykaj膮 si臋 dwie s膮siadki na klatce i...:
- Pani syn wczoraj nazwa艂 mnie star膮 krow膮 - m贸wi Kowalska.
- A m贸wi艂am, 偶eby nie ocenia艂 ludzi po wygl膮dzie - odpowiada Nowakowa.

Kapitan stoj膮cy na mostku...

Kapitan stoj膮cy na mostku kapita艅skim dostrzega nieprzyjacielsk膮 torped臋 zmierzaj膮c膮 w kierunku statku i przywo艂uje bosmana.
- Id藕 do marynarzy i powiedz im, 偶e za chwil臋 statek wyleci w powietrze. Tylko zr贸b to tak, 偶eby nie wywo艂a膰 paniki.
Bosman schodzi pod pok艂ad statku i wo艂a do marynarzy graj膮cych akurat w karty:
- Ch艂opaki! Za chwil臋 uderz臋 pi臋艣ci膮 w st贸艂 i nasz statek rozpry艣nie si臋 w drzazgi.
Marynarze wybuchaj膮 艣miechem.
Bosman podwija r臋kaw i z ca艂ej si艂y wali pi臋艣ci膮 w st贸艂.
W tej samej chwili statek rozlatuje si臋 na dwie cz臋艣ci i zaczyna ton膮膰.
Po kilku minutach w艣r贸d morskich fal spotykaj膮 si臋 p艂yn膮cy na ko艂ach ratunkowych: kapitan i bosman.
Kapitan zdziwiony:
- Nic nie rozumiem, przecie偶 torpeda przesz艂a obok.

Szed艂 Stirlitz ulicami...

Szed艂 Stirlitz ulicami nocnego Berlina.
Nagle bomba z prawej, bomba z lewej, bomba z przodu, bomba z ty艂u. ...... Virtual dolby surround - pomy艣la艂 Stirlitz