Przez korytarz w samolocie idzie pilot ze spadochronem na plecach. Jedna z pasażerek: - Przepraszam co się stało? - Nic takiego, jak u każdego z nas, każdego dnia, problemy w pracy...
Wraca facet wcześniej z delegacji. Wpada do mieszkania. Otwiera drzwi od szafy, a tu pusto. Męski głos z pościeli: - Przecież tutaj jestem!
Marysia tak przeżywała swą noc poślubną, że przetrenowała ją dzień wcześniej z sąsiadem Wiśniakiem.