Czterech kumpli postanowi艂o...

Czterech kumpli postanowi艂o si臋 zabawi膰, wi臋c spalili troch臋 trawki i postanowili poje藕dzi膰 maluchem po mie艣cie. Je偶d偶膮 tak po mie艣cie, w ko艅cu wpadli na rondo i kr臋c膮 si臋 na nim w k贸艂ko 偶eby faza by艂a lepsza. No ale troch臋 si臋 to im znudzi艂o wiec dla odmiany zacz臋li je藕dzi膰 po tym rondzie do ty艂u. W pewnym momencie 艂up, waln臋li w drugi samoch贸d.
Przera偶eni siedz膮 dalej w samochodzie i nie wychodz膮. Zaraz zjawi艂a si臋 policja (tak to jest, jak s膮 potrzebni to ich nie ma a tu chwila moment i ju偶 byli), blisko mia艂a bo na nast臋pnym skrzy偶owaniu jest komisariat.
Ch艂opaki dalej przera偶eni siedz膮 w tym aucie i nie wychodz膮, w ko艅cu podchodzi do nich policjant i m贸wi: "Spokojnie ch艂opaki, nie b贸jcie si臋, kole艣 ma 2 promile i jeszcze m贸wi, 偶e jechali艣cie do ty艂u."

Telefon na policj臋:...

Telefon na policj臋:
- M膮偶 mnie uderzy艂!
- I co, mamy go aresztowa膰?!
- Nie, reanimowa膰!

Kobieta przybiega na...

Kobieta przybiega na policj臋 i krzyczy:
- Zgwa艂ci艂o mnie trzynastu m臋偶czyzn!
- Prosz臋 si臋 uspokoi膰, znajdziemy wszystkich.
- Nie trzeba wszystkich. Tylko trzeciego, 贸smego i dwunastego...

Z艂odziej idzie obrabowa膰...

Z艂odziej idzie obrabowa膰 mieszkanie. Nagle s艂yszy:
- Jezus patrzy, Jezus patrzy.
Idzie dalej i znowu s艂yszy:
- Jezus patrzy, Jezus patrzy.
Odwraca si臋 i widzi papug臋, kt贸ra m贸wi:
- Jezus patrzy.
- A Ty jak masz na imi臋?
- Genowefa, Genowefa.
- Kto m贸g艂 nazwa膰 papug臋 - Genowefa?
- Ten sam co nazywa dobermana - Jezus.

Egzamin na prawo jazdy....

Egzamin na prawo jazdy. Cz臋艣膰 praktyczna - jazda w terenie zabydowanym.
- Co oznacza ten znak? - egzaminator pyta kierowc臋, wskazuj膮c ograniczenie do 10 kilometr贸w na godzin臋.
Ucze艅 nie wie, ale wpada na pomys艂 jak wybrn膮膰 z sytuacji:
- To znaczy, ze mam panu da膰 10 z艂.
- Dobrze! - odpowiada egzaminator i przyjmuje pieni膮dze.
- A co oznacza ten znak? - egzaminator wskazuje na ograniczenie do 30-tki.
- 呕e mam panu da膰 30 z艂.
- Dobrze.
Sytuacja powtarza si臋 kilka razy, w ko艅cu egzaminator m贸wi:
- Jazda w terenie zabudowanym zaliczona. Teraz jedziemy na autostrad臋!

Na komisariat policji...

Na komisariat policji przychodzi roztrz臋siona kangurzyca. Policjant pyta:
- Co si臋 pani sta艂o?
- Wyrwali mi torb臋 w autobusie.

Jad膮 wariaci autobusem. ...

Jad膮 wariaci autobusem.
W pewnej chwili autobus stan膮艂.
Kierowca zagl膮da pod mask臋.
Podchodzi do niego wariat i m贸wi:
- Ja wiem co si臋 sta艂o, ja wiem co si臋 sta艂o!
- Spadaj wariacie, id藕 pobaw si臋 z kolegami.
I tak ze 3 razy.
Za 4 razem nie wytrzyma艂 i zrezygnowany pyta:
- No to co si臋 sta艂o?
- Autobus sie zepsu艂.

- Dlaczego policjant...

- Dlaczego policjant ma jedn膮 pa艂k臋 czarn膮, a drug膮 bia艂膮?
- Bo jak widzi jednego bandyt臋 to wyci膮ga czarn膮 i go bije, a jak widzi trzech bandyt贸w, to wyci膮ga bia艂膮 i udaje niewidomego.

Po d艂u偶szej je藕dzie pasa偶er,...

Po d艂u偶szej je藕dzie pasa偶er, chc膮c taks贸wkarzowi co艣 wyt艂umaczy膰, leciutko stukn膮艂 go w rami臋. A tu taksiarz zaczyna wrzeszcze膰, panikowa膰, kr臋ci膰 kierownic膮 w prawo, w lewo i w ko艅cu uderzyli w pobliskie drzewo. Pasa偶er si臋 wygramoli艂 z wraku obok niego staje roztrz臋siony taryfiarz. Pasa偶er:
- Panie, co艣 Pan taki strachliwy?
Taks贸wkarz:
- Cz艂owieku, ja pierwszy dzie艅 na taks贸wce. Wcze艣niej 20 lat robi艂em za kierowc臋 w zak艂adzie pogrzebowym!

S膮dz膮 Gruzina za gwa艂t...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.