emu
psy
syn

Dialog G├│ralek:...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Do domu sławnego polityka...

Do domu s┼éawnego polityka przychodz─ů dziennikarze.
Drzwi otwiera im jego syn:
- Tw├│j tata jest w PSL, SLD czy AWS?
- M├│j tata jest teraz w WC.

Halo? Czy to serwis komputer├│w...

Halo? Czy to serwis komputer├│w?
- Tak. W czym mog─Ö pom├│c?
- M├│j komputer nie daje si─Ö w┼é─ůczy─ç i wydobywa si─Ö z niego bia┼éy dym. Czy to znaczy, ┼╝e si─Ö zepsu┼é?
- Nie, to znaczy, że wybrał nowego papieża.

Przychodzi facet do baru,...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Idzie ch┼éopak z dziewczyn─ů....

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Rozmowa w wi─Özieniu:...

Rozmowa w wi─Özieniu:
- Za co siedzisz?
- Za nic.
- Jak to za nic?
- Byłem magazynierem dużego składu.
- I co?
- Przyjechali kontrolerzy i niczego nie znale┼║li.

Po pustyni przed ┼╝ydowskim...

Po pustyni przed ┼╝ydowskim czo┼égiem ucieka arab z ka┼éaszem. Co chwila odwraca si─Ö na chwil─Ö i oddaje kr├│tk─ů seri─Ö, ale w ko┼äcu pada na kolana i czeka na ┼Ťmier─ç. Czo┼ég podje┼╝d┼╝a do araba, otwiera si─Ö w┼éaz, wychyla si─Ö u┼Ťmiechni─Öty ┼╝yd i pyta:
- ty, arab, dlaczego nie strzelasz?
- amunicja mi się skończyła... - ponuro mówi arab
- a chcesz kupi─ç?

Pewnego dnia dw├│ch facet├│w...

Pewnego dnia dw├│ch facet├│w pojecha┼éo na biwak. Jeden z nich zosta┼é zaatakowany przez ┼╝mij─Ö, kt├│ra uk─ůsi┼éa go w penisa. Wrzasn─ů┼é do kolegi:
- Dzwoń do lekarza i spytaj, co mamy robić!
Kolega więc mówi lekarzowi, że kumpel został zaatakowany przez żmiję. Lekarz poradził:
- Musi pan wyssa─ç trucizn─Ö, inaczej w ci─ůgu 12 godzin umrze.
Uk─ůszony pyta:
- I co, co powiedział lekarz?
- ┼╗e umrzesz w ci─ůgu 12 godzin.

Rozmawia dw├│ch facet├│w:...

Rozmawia dw├│ch facet├│w:
- Ty s┼éuchaj, by┼éem wczoraj na ekstra imprezie, w┼éa┼Ťciciele maj─ů super chat─Ö, maj─ů nawet z┼éoty sedes - chwali si─Ö jeden.
- Nie wierz─Ö ci - odpowiada drugi.
- Chod┼║ to zobaczysz.
Id─ů na miejsce imprezy. Pukaj─ů do drzwi. Otwiera w┼éa┼Ťcicielka domu troch─Ö zdziwiona:
- W czym mog─Ö panom pom├│c?
- Przepraszam, byłem tutaj wczoraj na imprezie i chciałem koledze pokazać państwa złoty sedes.
W┼éa┼Ťcicielka domu odwraca si─Ö i wo┼éa do m─Ö┼╝a:
- Janie, przyszedł ten kretyn co nam w puzon narobił...