- Houston, mamy problem! - Co? - Nic, nie ważne. - Co się stało? - Nic... - No mów. - Domyśl się!
Najbardziej swojej pracy nie lubią grabarze niecierpiący zwłoki.
Dwaj młodzieńcy rozmawiają o swoim przyjacielu, który się ożenił: - Nie rozumiem - mowi pierwszy - dlaczego on to zrobił? Przeciez złożył przysięgę, że się nie ożeni! - Tak, ale jego żona złożyła przysięgę, że wyjdzie za mąż!