#it
emu
psy
syn

- Dlaczego jeste┼Ť taki...

- Dlaczego jeste┼Ť taki przygn─Öbiony, Stefan?
- A bo pok┼é├│ci┼éem si─Ö z te┼Ťciow─ů i przysi─Ög┼éa mi, ┼╝e przez miesi─ůc si─Ö do mnie nie odezwie.
- No to co w tym z┼éego? Powiniene┼Ť to uczci─ç i ┼Ťwi─Ötowa─ç!
- Nie, nie, nie... To by┼éo cztery tygodnie temu i dzi┼Ť jest ostatni dzie┼ä...

WAKACJE NA WSI... B─śDZIE CO WSPOMINA─ć...

Wakacje trwaj─ů tak kr├│tko... Przedstawiamy Wam najbardziej wyczekiwany film tego lata, niech b─Ödzie on dla Was otuch─ů w nadchodz─ůcym roku szkolnym. Zach─Öcamy do klikania ┼éapek w g├│r─Ö dla naszego przebojowego dziadka Wink

CHYBA GO TROCH─ś POFALOWA┼üO...

Gor─ůcy dzie┼ä, basen i ┼Ťwietny pomys┼é ojca, jak uprzyjemni─ç zabaw─Ö dzieciakom.

W przepe┼énionym poci─ůgu...

W przepe┼énionym poci─ůgu mocno podchmielony go┼Ť─ç przepycha si─Ö w─Ödruj─ůc od pocz─ůtku do ko┼äca sk┼éadu, ma┼éo tego, wchodzi do ka┼╝dego przedzia┼éu, patrzy przez okno, po czym wychodzi.
Na ko┼äcu poci─ůgu rozpoczyna sw─ů w─Ödr├│wk─Ö w drug─ů stron─Ö, znowu w ka┼╝dym przedziale wygl─ůdaj─ůc przez okno.
Kiedy kolejny raz przeciska┼é si─Ö, wchodz─ůc do ka┼╝dego przedzia┼éu i patrz─ůc przez okno, kto┼Ť nie wytrzyma┼é i zapyta┼é:
- Panie, co si─Ö pan tak kr─Öcisz?
- Ja się nie kręcę! Ja szukam mojego przedziału!
- To pan nie wie, w którym przedziale pan jechał?
- Wiem! Bardzo dobrze wiem! Jechałem w przedziale z widokiem na takie piękne jezioro!

"- C├│┼╝, przyznam si─Ö,...

"- C├│┼╝, przyznam si─Ö, ┼╝e postanowi┼éem i┼Ť─ç za tob─ů i zobaczy─ç to z bliska.
- Je┼╝eli szed┼ée┼Ť za mn─ů, to dlaczego by┼ée┼Ť tu przede mn─ů?
- Szed┼éem za tob─ů... bardzo szybko."

Woody Allen

- S─ů dwa typy kobiet...

- S─ů dwa typy kobiet - m├│wi dziadek wnuczkowi - warte ch... synku albo ch... warte... innych nie ma...

Trzej m─Ö┼╝czy┼║ni opowiadaj─ů...

Trzej m─Ö┼╝czy┼║ni opowiadaj─ů o narz─ůdach p┼éciowych swoich ┼╝on i por├│wnuj─ů je
do miast.
Pierwszy m├│wi:
- Wagina mojej ┼╝ony jest jak Pary┼╝ - pi─Ökna, zachwyca zw┼éaszcza noc─ů.
Drugi m├│wi:
Wagina mojej ┼╝ony jest jak Londyn - zawsze taka wilgotna.
Trzeci:
- A wagina mojej ┼╝ony jest jak Kielce.
Zapad┼éa cisza. Pozostali dwaj patrz─ů na niego pytaj─ůco, wreszcie jeden
nie┼Ťmia┼éo si─Ö odzywa:
- Kielce? A w┼éa┼Ťciwie, to co masz na my┼Ťli?
- No dziura... po prostu dziura...

Stoj─ů na przystanku autobusowy...

Stoj─ů na przystanku autobusowym babcia i harcerz. Babulka kicha i kicha. Harcerz m├│wi:
- Babciu, na zdrowie!
Babcia:
- Dzi─Ökuje, ale chyba nie na zdrowie, synu┼Ť, ja po prostu tabaczk─Ö w─ůcham.
Harcerz w odpowiedzi:
- Tak og├│lnie to s*am na to, ale harcerz powinien by─ç uprzejmy!

Siedzieli┼Ťmy kt├│rego┼Ť...

Siedzieli┼Ťmy kt├│rego┼Ť razu z kumplami przy ognisku, popijaj─ůc piwko i wspominali┼Ťmy dawne czasy.
- A wiecie, ┼╝e o tym, ┼╝e nie wolno pali─ç fajek na sianie przekona┼éem si─Ö maj─ůc 8 lat? ┼Ülady mam do dzisiaj!
- Po oparzeniach?
- Nie. Po wpier*olu!