#it
emu
psy
syn

- Dlaczego nie chodzisz...

- Dlaczego nie chodzisz z m─Ö┼╝em na pokazy mody?
- Po co? Ja zaczynam marzy─ç o nowych ciuchach, a on o nowej ┼╝onie.

Para staruszków kładzie...

Para staruszków kładzie się spać.
- Umy┼ée┼Ť z─Öby? ÔÇô pyta ┼╝ona.
- Tak, kochanie. Twoje te┼╝.

Żali się przyjaciółka...

┼╗ali si─Ö przyjaci├│┼éka przyjaci├│┼éce, ┼╝e m─ů┼╝ od dawna ju┼╝ si─Ö ni─ů nie interesuje. ┼╗e ju┼╝ min─Ö┼éy mi┼éosne uniesienia, seksualne podniety. Ma┼é┼╝onek po latach ma┼é┼╝e┼ästwa sta┼é sie zimny jak g┼éaz.
Przyjaci├│┼éka : " s┼éuuuchaj : oni wszyscy reaguj─ů na te fata┼éaszki, delikatn─ů bielizn─Ö, po┼äczoszki - szczeg├│lnie czarne nylonki, jedwabie.
dziewczyna posłuczała, wieczorem założyła czerny stanik, czarne nylony na pasku, szpileczki. Staneła w progu salonu, oparła ręke o framugę drzwi i zalotnie do męża zatopionego w lekturze gazety :
- "kochanie, jak wygl─ůdam?"
- "co ? kto┼Ť umar┼é ?"

Stara babcia idzie do...

Stara babcia idzie do apteki.
- Chcia┼éa bym sobie jeszcze troch─Ö pofiglowa─ç z m─Ö┼╝em. Znajdzie si─Ö co┼Ť? - m├│wi do sprzedawcy.
- Tak, tu ma pani 2 opakowania jedno z czerwonymi tabletkami jest dla pani, a drugie z niebieskimi dla m─Ö┼╝a. Prosz─Ö za┼╝y─ç po 1 tabletce - m├│wi sprzedawca.
Babcia ucieszona wraca do domu. My┼Ťli sobie, ┼╝e 1 tabletka mo┼╝e nie wystarczy─ç wi─Öc wzi─Ö┼éa ca┼é─ů gar┼Ť─ç tabletek. M─Ö┼╝owi da┼éa czerwone, a sama wzi─Ö┼éa niebieskie.
Babcie tak usztywni┼éo, ┼╝e przez miesi─ůc nie mog┼éa si─Ö ruszy─ç, a m─Ö┼╝owi pootwiera┼éy si─Ö rany z 2 wojny ┼Ťwiatowej.

Gdy twoja ┼╝ona nie chce...

Gdy twoja ┼╝ona nie chce z tob─ů rozmawia─ç jest tylko jedno wyj┼Ťcie: w┼é─ůcz kana┼é sportowy, na pewno znajdzie pow├│d do rozmowy, aby ci przeszkodzi─ç

Podczas dłuższej podróży...

Podczas d┼éu┼╝szej podr├│┼╝y samochodem, para staruszk├│w zatrzymuje si─Ö w przydro┼╝nej restauracji na obiad. Po zjedzeniu, ma┼é┼╝e┼ästwo wychodzi z restauracji, wsiada do samochodu i jedzie dalej. Po kilkunastu minutach jazdy, kobieta zdaje sobie spraw─Ö z faktu, i┼╝ na stoliku w tej┼╝e knajpie zostawi┼éa by┼éa swoje okulary. Przez wspomniane kilkana┼Ťcie minut uda┼éo si─Ö jednak wiekowej parce ujecha─ç ┼éadnych par─Ö kilometr├│w. Co gorsza, musieli ujecha─ç kolejnych kilka, by znale┼║─ç miejsce do zawr├│cenia. Przez ca┼é─ů drog─Ö powrotn─ů, w┼Ťciek┼éy m─ů┼╝-staruszek nie daje spokoju swojej ┼╝onie. W┼Ťcieka si─Ö na ni─ů, wypomina, wyzywa od sklerotycznych staruch itd. I tak przez ca┼é─ů drog─Ö powrotn─ů do restauracji. Dopiero dotarcie na parking przed knajp─ů przynosi ulg─Ö uszom biednej staruszki i gard┼éu jej ma┼é┼╝onka. Kiedy kobieta wysiada z samochodu, m─ů┼╝ wo┼éa za ni─ů:
- Duszko, jak ju┼╝ b─Ödziesz w ┼Ťrodku, we┼║ od razu m├│j kapelusz.

- Fatalna dzi┼Ť pogoda...

- Fatalna dzi┼Ť pogoda - zagaja ┼╝ona. - Pami─Ötasz, taka sama wichura by┼éa, jak mi si─Ö o┼Ťwiadczy┼ée┼Ť!
- Tak, to prawda. ┼Üwietnie pami─Ötam - odpowiada m─ů┼╝. - To by┼é straszny dzie┼ä. Oj straszny...

Pani pyta dzieci, na...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

M─ů┼╝ zdradza ┼╝on─Ö z kochank─ů....

M─ů┼╝ zdradza ┼╝on─Ö z kochank─ů.
Po nie lada wyczynach ubiera się i polewa alkoholem, aby żona nie poczuła zapachu perfum kochanki.
Gdy wchodzi do domu ┼╝ona od razu go bije m├│wi─ůc my┼Ťlisz, ┼╝e jak si─Ö spryska┼ée┼Ť perfumami to w├│dki nie wyczuje.

Odnaleziono manuskrypt...

Odnaleziono manuskrypt ┼Ťwiadcz─ůcy o tym, ┼╝e Ewa jest pramatk─ů wszystkich kobiet. S┼éowa wypowiedziane tu┼╝ po wygnaniu z raju brzmi─ů: Jab┼éek ci si─Ö zachcia┼éo, ob┼╝artuchu jeden, to wszystko twoja wina! ┼╗e te┼╝ mnie B├│g takim g┼éupim ch┼éopem pokara┼é.