psy
emu
#it
hit
fut
syn
lek

Do domu Kowalskiej przychodzi...

Do domu Kowalskiej przychodzi akwizytor sprzedaj膮cy odkurzacze i m贸wi:
- Zjem ka偶d膮 rzecz jakiej nie wci膮gnie ten odkurzacz.
Na to kowalska:
- No to smacznego! - 艣mieje si臋 kobieta - Od wczoraj mamy awarie pr膮du!

Niewidomy wchodzi do...

Niewidomy wchodzi do sklepu odzie偶owego z psem przewodnikiem. Staje na 艣rodku sklepu, bierze psa za ogon i zaczyna nim wywija膰. Zdziwiony sprzedawca pyta:
- Mo偶e w czym艣 pom贸c?
- Nie dzi臋kuj臋 tylko si臋 rozgl膮da艂em.....

Dziewczyna z ch艂opakiem...

Dziewczyna z ch艂opakiem siedz膮 popijaj膮c piwo z butelek. Dziewczyna zamy艣lona g艂aszcze butelk臋 posuwistym ruchem w g贸r臋 i w d贸艂 w jej szerszej cz臋艣ci.
- O czym my艣lisz? - spyta艂 ch艂opak.
- O moim by艂ym ch艂opaku.
- Pomy艣l troch臋 o mnie.
- Dobrze - powiedzia艂a dziewczyna g艂adz膮c szyjk臋 od butelki...

Zywa pomarancza kupuje...

Zywa pomarancza kupuje na straganie owoce, sprzedawca sie pyta:

-Zapakowac w siatke?
- Nie poturlam.

Polak na imprezie najpierw...

Polak na imprezie najpierw pije to co chce,potem to co mo偶e,a na ko艅cu to co zosta艂o Smile

Dw贸ch j膮ka艂贸w za艂o偶y艂o...

Dw贸ch j膮ka艂贸w za艂o偶y艂o si臋, kt贸ry szybciej kupi fajki w kiosku.
Podchodzi pierwszy:
- pppppppoooppppprosz臋 mmmmmmaaaarrrllboro!
- 6,50 - odpowiada sprzedawczyni
Podchodzi drugi:
- pppppppoooppppprosz臋 mmmmmmaaaarrrllboro!
- z filtrem czy bez? - pyta sprzedawczyni
- tttyyyy kkkkuuurrrwooo!

Id膮 pieni膮dze do nieba. ...

Id膮 pieni膮dze do nieba.
Najpierw idzie 10 z艂. Gdy jest przy bramie s艂yszy:
-ty 10 z艂 nie p贸jdziesz do nieba! Do piek艂a z nim!
Idzie 50 z艂 i s艂yszy to samo.
Idzie 100 z艂 i te偶 zostaje zes艂ane do piek艂a..
W ko艅cu idzie 50 gr. :
-Ty 50 gr.. Zas艂ugujesz na niebo鈥
Inne pieni膮dze si臋 buntuj膮鈥
-Jak to!! My mamy wi臋ksz膮 warto艣膰 a takie 50 gr. idzie do nieba????!
Nagle s艂ysz膮 g艂os鈥.
A kiedy was ostatnio w ko艣ciele widzia艂em?????

Wchodzi do autobusu niski,...

Wchodzi do autobusu niski, maksymalnie "napakowany" szczyl i m贸wi:
- Jestem ma艂y Tadzio, "pakero"! - powiedzia艂, potrz膮saj膮c g艂ow膮. - I nie kasuje bilet贸w! - doda艂.
Kierowca spojrza艂 w lusterko, ale kiedy zobaczy艂 napakowanego g贸wniarza, nic nie powiedzia艂 tylko ruszy艂 dalej.
Za tydzie艅 zn贸w do tego samego autobusu wchodzi ten sam szczyl i m贸wi:
- Jestem ma艂y Tadzio, "pakero" i nie kasuje bilet贸w!
Kierowca zn贸w spogl膮da w lusterko, ale we藕 i zwr贸膰 takiemu uwag臋, jeszcze g臋b臋 obije. Trudno - jedzie dalej.
Sytuacja powt贸rzy艂a si臋 przez kilka nast臋pnych tygodni. Kierowca w ko艅cu nie wytrzyma艂; wzi膮艂 3 miesi膮ce bezp艂atnego urlopu, zacz膮艂 chodzi膰 na si艂owni臋, boks, zacz膮艂 bra膰 koks, 膰wiczy艂 bez ustanku. Rozr贸s艂 si臋 tak, 偶e jak wr贸ci艂 do pracy koledzy go nie poznali.
Wsiada do autobusu, jedzie w tras臋 i my艣li: "Niech teraz ten gnojek tylko spr贸buje tego co poprzednio". Na kt贸rym艣 przystanku wsiada znajomy szczyl i m贸wi:
- Jestem ma艂y Tadzio, "pakero" i nie kasuje bilet贸w.
Kierowca wypada z kabiny podbiega do niego i krzyczy z g贸ry:
- A to niby, cholera, dlaczego?!!
- Bo mam miesi臋czny...

Dzwoni telefon. Ma艂a...

Dzwoni telefon. Ma艂a dziewczynka odbiera:
- Halo?
- Cze艣膰 kochanie, jest mamusia?
- Jest
- A co robi?
- Jest z jakim艣 facetem w sypialni
- To powiedz jej, 偶e ja wcze艣niej wyszed艂em z pracy i ju偶 wracam.
Dziewczynka odesz艂a od telefonu, powt贸rzy艂a wszystko mamie i wr贸ci艂a do telefonu:
- Powiedzia艂am
- I co mama zrobi艂a?
- Najpierw ten facet z kt贸rym by艂a przestraszy艂 si臋 i wylecia艂 za okno. Potem mama krzykn臋艂a "kochanie zaczekaj" i te偶 wylecia艂a przez okno i wpad艂a plackiem do pustego basenu
- Basenu? A czy to numer 555-333-22?

P贸藕nym wieczorem w Warszawie...

P贸藕nym wieczorem w Warszawie bandyta w czarnej masce wyskakuje na chodnik przed dobrze ubranego m臋偶czyzn臋 i przyk艂ada mu bro艅 mi臋dzy 偶ebra:
- Dawaj swoje pieni膮dze! - 偶膮da.
Napadni臋ty odpowiada oburzony:
- Nie mo偶esz tego zrobi膰! Jestem pos艂em!
- W takim razie - odpowiedzia艂 rabu艣 - oddawaj mi moje pieni膮dze!