psy
#it
hit
fut
lek
emu
syn

Do egzaminatora lubelskiego...

Do egzaminatora lubelskiego WORD-u (Wojewódzki Ośr. Ruchu Drogowego) podchodzi facet:
- Wie pan, jutro mój syn zdaje egzamin na prawo jazdy. Ale pewnie nie zda.
- A zakłada się pan o trzy tysiące, że zda? - odpowiada egzaminator

ARTYSTĄ MOŻE BYĆ KAŻDY I WSZĘDZIE...

W sumie chodzi tylko o więcej wyobraźni... No dobra, trochę więcej niż więcej...

Pewien żydowski kupiec...

Pewien żydowski kupiec zbłądził kiedyś, podczas swojej podróży w interesach na wschód.
Trafił w końcu, wieczorową porą, do miasteczka, gdzie gmina żydowska przyjęła go serdecznie, nakarmiła, a następnie zaprosiła na przedstawienie do lokalnej opery. Chcąc nie chcąc zgodził się, tym bardziej, że zaoferowano mu wypożyczenie stroju wieczorowego. Siedząc już w operze, po rozpoczęciu spektaklu, szybko pożałował, że się tu znalazł. Solista fałszował niemiłosiernie i to przez pełne 2 godziny przedstawienia. Ku jego zdumieniu oklaskom nie było końca, śpiewak zmuszany był w nieskończoność do kolejnych bisów. W końcu podróżny nie wytrzymał i zapytał jednego z wiwatujących sąsiadów:
- Rzeczywiście uważacie, że jest taki dobry?
- Skądże... - odparł pytany - ...on jest kompletnie do kitu, z tym że do dnia dzisiejszego jakoś mu to uchodziło na sucho. Ale dziś postanowiliśmy go wreszcie wykończyć...

UWAGA! PIESI!

Nielekko być "pieszochodem" w Rosji, kierowcy ciągle trąbią i potrącają, a i policja drogowa też się z nimi nie pieści.

Czeski to jednak piękny...

Czeski to jednak piękny język!Ogórek konserwowy: (czes.) "styrylizowany uhorek".Uwaga pociąg: (czes.) "Pozor vlak". Terminator: (czes.) "Elektronicky mordulec". Na przystankach: "Odchody autobusow". Mam pomysł: (czes.) "mam napad". Miejsce stałego zamieszkania: (czes.) "trvale bydlisko". Stonka ziemniaczana: (czes.) "mandolinka bramborova".

Żeby co? Żeby na "ry"

żeby żeby żeby ...
na ry
Jak kobiety powinny chodzić ubrane

Zanim zdecydujecie się na udzielenie odpowiedzi na trudne pytanie przed okiem kamery, zastanówcie się czy czasami nie warto odmówić odpowiedzi elokwentnemu redaktorowi, chyba że chcecie mieć swoje 5 sekund popularności i setki tysięcy odsłon w internecie, jak kolega w załączonym materiale TV ::)

Dziewczyna skarży się...

Dziewczyna skarży się koleżance:
- Zostałam wczoraj strasznie oszukana.
- Co się stało?
- Chłopak zaprosił mnie wieczorem na szachy.
- No i co ?
- Graliśmy do rana.