Do komisariatu policji...

Do komisariatu policji przychodzi facet i m贸wi:

- Skradziono mi rower.

- Czy mia艂 dzwonek?

- Nie.

- A 艣wiat艂o odblaskowe?

- Nie.

- W takim razie p艂acisz mandat.

Jedzie dw贸ch policjant贸w...

Jedzie dw贸ch policjant贸w samochodem.
-Popatrz jaki piekny las!!!
-Sorki ale nie widz臋. Drzewa mi zas艂aniaj膮..

Posterunek policji, m艂oda...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Dwaj kieszonkowcy rozmawiaj膮...

Dwaj kieszonkowcy rozmawiaj膮 w celi:
- Widzia艂e艣 jaki 艣wietny zegarek mia艂 m贸j adwokat?
- Jeszcze nie. Poka偶.

Do celi Saddama Husajna...

Do celi Saddama Husajna przychodzi stra偶nik:
- Mam dla Ciebie dwie wiadomo艣ci, jedn膮 dobr膮 a drug膮 z艂膮. Ta z艂a jest taka, 偶e
zostaniesz rozstrzelany!
- A ta dobra?
- B臋dzie strzela艂 Beckham!

Przychodzi milicjant...

Przychodzi milicjant do sklepu i pyta:
- Czy s膮 karty do gry?
- S膮.
- To poprosz臋 贸semk臋.

USA. Za kierownic膮 samochodu...

USA. Za kierownic膮 samochodu g艂ucha staruszka, obok niej jej m膮偶. Zatrzymuje ich policjant:
- Przekroczy艂a pani pr臋dko艣膰.
Staruszka do m臋偶a:
- Co on m贸wi?!
- Przekroczy艂a艣 pr臋dko艣膰!!! - krzyczy jej do ucha m膮偶.
- Poprosz臋 o pani prawo jazdy - m贸wi policjant.
- Co on powiedzia艂?
- Daj mu swoje prawo jazdy!
Policjant bierze dokument.
- O! Jeste艣cie z Arkansas. By艂em tam kiedy艣, dawno temu. Mia艂em tam najgorszy seks w swoim 偶yciu.
- Co on m贸wi?
- Powiedzia艂, 偶e ci臋 zna!

Jasio do taty policjanta: ...

Jasio do taty policjanta:
- Tato gdzie le偶y Afryka?
Ojciec d艂ugo my艣li, w ko艅cu m贸wi:
- Chyba niedaleko, bo u nas na komendzie pracuje murzyn i doje偶d偶a do pracy na rowerze.

Dw贸ch ZOMO'wc贸w leje...

Dw贸ch ZOMO'wc贸w leje w lesie, nagle jeden m贸wi:
- Ej stary, co Ty tak bezszelestnie lejesz?
- Bo leje po spodniach.
- A nie szkoda Ci spodni?
- Nie, bo leje po Twoich.

- Halo?...

- Halo?
- Halo.
- Dobry wiecz贸r. Dzwoni臋 do pana z Agencji Bezpiecze艅stwa Wewn臋trznego.
- Wiem.
- Sk膮d pan wie?
- Bo si臋 pan dodzwoni艂 na telefon, kt贸ry mia艂em wy艂膮czony.