#it
emu
psy
syn

Do niewielkiego sklepiku...

Do niewielkiego sklepiku muzycznego przy lubelskim deptaku wchodzi znany pozna┼äski kolekcjoner ludowych instrument├│w muzycznych z ca┼éego ┼Ťwiata.
- Czy dostan─Ö u was - pyta wynio┼Ťle - wygarbowan─ů sk├│r─Ö kozy do polskich tradycyjnych dud├│w ?
- Niestety nie mamy - odpowiada sprzedawca
- No pewnie, sk─ůd w takim grajdole by┼éaby wygarbowana kozia sk├│ra - komentuje wybitny specjalista - A mo┼╝e jest bejcowana skorupa ┼╝├│┼éwia do kongijskiego conca ?
- Nie
- Cóż za pipidówa - mruczy pod nosem klient - To może chociaż znajdzie pan czesane włosy z końskiego ogona do irlandzkiej harfy celtyckiej ?
- Przykro mi - odpowiada poirytowany sprzedawca - Ale mog─Ö panu zaproponowa─ç ┼Ťwie┼╝utkie krowie p*zdy do niemieckich harmonijek ustnych.

Kiedy w warsztacie zapłacisz...

Kiedy w warsztacie zap┼éacisz potr├│jn─ů stawk─Ö za napraw─Ö samochodu? Np. je┼Ťli powiesz:
- Zostawi─Ö samoch├│d, ┼╝ona wieczorem zabierze.
- Mo┼╝na u was p┼éaci─ç kart─ů?
- Macie taki tłumik, tylko zielony?

Zap┼éacicie natomiast 1/3 stawki, je┼Ťli powiecie mechanikowi:
- Szef powiedzia┼é, ┼╝e g┼éow─ů za ten samoch├│d odpowiadasz!
- U nas w skarb├│wce jest taki zwyczaj..
- Krew? Gdzie?! A, to - to go┼Ťcia, kt├│ry we mnie wjecha┼é.
- Kierunkowskaz nie dzia┼éa? A, to jeszcze od czasu pierwszej czecze┼äskiej, od┼éamek kable przeci─ů┼é.

Indianie zapytali szamana,...

Indianie zapytali szamana, jaka będzie w tym roku zima. Szaman wykonał odpowiednie obrzędy i wyszło mu, że będzie mróz.
Indianie nazbierali wi─Öc chrustu, ale zima by┼éa wyj─ůtkowo lekka. Gdy w nast─Öpnym roku szamana zapytano jaka b─Ödzie zima, poszed┼é do
najbli┼╝szej stacji meteorologicznej. Tam powiedziano mu, ┼╝e b─Ödzie sroga i d┼éuga. Kaza┼é wi─Öc zdoby─ç jeszcze wi─Öcej chrustu, ale zima znowu by┼éa ┼éagodna. Szaman zupe┼énie realnie stan─ů┼é przed utrat─ů autorytetu w plemieniu, wi─Öc w nast─Öpnym roku znowu poszed┼é do stacji meteo, ale gdy ponownie powiedziano mu, ┼╝e zima b─Ödzie ostra, zapyta┼é
meteorolog├│w, sk─ůd maj─ů t─Ö informacj─Ö. Odpowiedzieli:
- "To pewne, Indianie ju┼╝ trzeci rok z rz─Ödu zbieraj─ů chrust".

Chuck Norris skoczył...

Chuck Norris skoczył na buggie z krawężnika .
Tylko Chuck Norris wie jak wygl─ůda twarz Go┼║dzikowej .
Chuck Norris trzasn─ů┼é drzwiami obrotowymi .
Chuck Norris doliczy┼é do niesko┼äczono┼Ťci . Dwa razy .
Kiedy Chuck Norris spogl─ůda w niebo, chmury poc─ů si─Ö ze strachu . Nazywamy to deszczem .
Chuck Norris nie ma brody . To s─ů korzenie jego z─Öb├│w .
Chuck Norris zamówił Big Mac'a w Burger King'u ... I dostał .
Tylko Chuck Norris potrafi polizać swój łokieć .
Chuck Norris potrafi nacisn─ů─ç Ctrl-Alt-Del jednym palcem .
Kanapki Chucka Norrisa spadaj─ů mas┼éem do g├│ry .
Siała baba mak, nie wiedziała jak . A dziad wiedział, nie powiedział, wtedy przyszedł Chuck !

- Lucyna, co by┼Ť chcia┼éa...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

- ┼╗ycie przecieka mi...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

- Halo, czy to firma...

- Halo, czy to firma "Święta na telefon"?
- Tak.
- Co mo┼╝na u was zam├│wi─ç?
- Mikołaja, Śnieżynkę, elfy, renifery, prezenty...
- To poproszę trzy Śnieżynki i dwa litry wódki.