Do taks贸wki w Warszawie...

Do taks贸wki w Warszawie wchodzi facet i m贸wi:
- Dzie艅 dobry, poprosz臋 kurs do Gdyni, tylko szybko. I kurs 偶eby by艂 za darmo.
Taks贸wkarz spojrza艂 i rzecze:
- Oczywi艣cie prosz臋 Pana. Tylko pod jednym warunkiem,
przez ca艂膮 drog臋 b臋dzie pan trzyma艂 pi艂k臋 tenisow膮 w z臋bach.
Facet my艣li, w ko艅cu za darmoch臋 taki kawa艂 i m贸wi wspania艂omy艣lnie:
- Zgadzam si臋!
- To niech pan wysi膮dzie, pi艂ka jest na haku.

Misiu z Zaj膮czkiem z艂apali...

Misiu z Zaj膮czkiem z艂apali z艂ot膮 rybk臋 i of coz rybka do ze nich starym tekstem, 偶e 3 偶yczenia i w og贸le, tylko wypu艣膰cie j膮. Na to Misiu:
- Chcia艂bym 偶eby w naszym lesie by艂y same nied藕wiedzice tylko ja sam jeden nied藕wied藕.
Rybka myk-bzyk i w lesie same nied藕wiedzice i 偶adnego samca pr贸cz Misia.
Teraz kolej Zaj膮czka:
- A ja chcia艂bym motorek.
Mi艣 na niego ga艂y wywali艂, rybka ma艂o or艂a nie wywin臋艂a, ale c贸偶. Myk-bzyk i Zaj膮czek ju偶 ma motorek. Misiu podjarany, ci膮gnie dalej:
- Ja to bym chcia艂, 偶eby w ca艂ej Polsce by艂y same nied藕wiedzice, tylko ja sam jeden nied藕wied藕.
Rybka myk-bzyk i w Polsce same nied藕wiedzice i 偶adnego samca pr贸cz Misia.
Zaj膮czek skromnie poprosi艂 o kask. Myk-bzyk Zaj膮czek w kasku. Misiu podjarany wali:
- Rybka, ja to bym chcia艂, 偶eby na ca艂ym 艣wiecie by艂y same nied藕wiedzice, tylko ja sam jeden nied藕wied藕.
Rybka myk-bzyk i na ca艂ym 艣wiecie same nied藕wiedzice i 偶adnego samca pr贸cz
Misia. Misiu ca艂y happy i napalony jak buhaj po urlopie, leje z Zaj膮czka. Zaj膮czek wsiadaj膮c na motorek, rzuca na odchodnym:
- A ja bym chcia艂, 偶eby Misiu by艂 peda艂em.

Wiezie taks贸wkarz kobiet臋....

Wiezie taks贸wkarz kobiet臋. Na zako艅czenie kursu okazuje si臋, 偶e ta nie ma kasy. Wi臋c taks贸wkarz zawraca, jedzie za miasto na pi臋kn膮, zielon膮 艂膮czk臋. Zatrzymuje si臋, otwiera baga偶nik, wyci膮ga koc i k艂adzie na traw臋.
- Ale prosz臋 pana, ja na pewno oddam panu pieni膮dze, prosz臋 nic mi nie robi膰, mam dzieci i m臋偶a... - m贸wi prawie p艂acz膮c kobieta.
- A ja 40 kr贸lik贸w, rwij traw臋! - odpowiada taks贸wkarz.

Donald Tusk po 艣mierci...

Donald Tusk po 艣mierci trafi艂 do nieba. U bram niebios spotyka 艣w. Piotra, kt贸ry go oprowadza po niebie. Tuska bardzo zaciekawi艂y zegary rozmieszczone w ogromnej ilo艣ci po ca艂ym niebie. Pyta si臋 wi臋c 艣w. Piotra:
-Co to s膮 za zegary i czemu wskazuj膮 r贸偶ne godziny
-Widzisz Donaldzie - odpowiada 艣w. Piotr - Ka偶dy cz艂owiek ma taki zegar, kt贸rego wskaz贸wki przesuwaj膮 si臋 do przodu z ka偶dym k艂amstwem. Z chwil膮 urodzin zegar ka偶dego cz艂owieka wskazuje godzin臋 12. Widzisz tu na przyk艂ad jest zegar Matki Teresy, kt贸ry wci膮偶 wskazuje godzin臋 12.
-A gdzie s膮 zegary Kaczy艅skich?
-Ich zegary robi膮 za wentylatory w holu g艂贸wnym....!

Do karczmy "Pod Dwoma...

Do karczmy "Pod Dwoma Peda艂ami" przychodzi go艣ciu i zapytuje karczmarza:
- Dlaczego karczma ta nazywa si臋 Pod dwoma peda艂ami?
- Chwileczk臋 - odpowiada karczmarz - zaraz zawo艂am moj膮 偶on臋. Maciek!

Powodowana nag艂膮 potrzeb膮...

Powodowana nag艂膮 potrzeb膮 fizjologiczn膮 zakonnica wchodzi do baru. W barze panuje standardowy zgie艂k, jednak co par臋 minut ga艣nie 艣wiat艂o i ca艂a sala zaczyna wiwatowa膰. Zakonnica podchodzi do baru i pyta, gdzie znajdzie toalet臋.
- Tu, po lewej, ale nie powinna siostra tam chodzi膰.
- Czemu nie? - pyta zaskoczona zakonnica.
- Bo w toalecie stoi pos膮g nagiego m臋偶czyzny, przykrytego jedynie listkiem figowym.
- Nie szkodzi - odpowiada zakonnica. - Nie b臋d臋 patrzy膰 w jego stron臋.
Zakonnica idzie do toalety. Kiedy wraca do baru, zastaje standardowy barowy ha艂as. Jednak kiedy go艣cie zauwa偶aj膮 jej wej艣cie, przerywaj膮 rozmowy i zaczynaj膮 bi膰 jej brawo. Zakonnica, zaskoczona, pyta barmana.
- Prosz臋 pana, o co im chodzi, bij膮 mi brawo, bo by艂am w toalecie?
- Nie, bij膮 brawo, bo zosta艂a siostra jedn膮 z nas - odpowiada barman.
- Nadal nie rozumiem - m贸wi wci膮偶 zaskoczona zakonnica.
- Widzi siostra, ilekro膰 kto艣 uniesie listek na pos膮gu, w barze ga艣nie 艣wiat艂o.

- Tatusiu, czy mama na...

- Tatusiu, czy mama na pewno wraca tym poci膮giem?
- Nie gadaj tyle, tylko rozkr臋caj szybciej szyny.

Rok 1410 tu偶 przed bitwa...

Rok 1410 tu偶 przed bitwa podchodzi Jagie艂艂o do dow贸dcy krzy偶ak贸w i proponuje ma艂膮 bitw臋 1 vs 1 najlepszy Polski wojak na najlepszego Krzy偶ackiego, Jagie艂艂o podchodzi do swojego najlepszego rycerza Zawiszy Czarnego i m贸wi:
-Ej Zawisza pasuje ta bitw臋 wygra膰
Na to Zawisza Czarny odpowiada
-no W艂adek wiesz wczoraj by艂a ma艂a impreza i popi艂em troch臋
To Jagie艂艂o podchodzi do ka偶dego innego rycerza i ka偶dy mu odpowiada
-wczoraj bylem na ma艂ej imprezie u Zawiszy i nie dam rady
Zosta艂 ostatni stary dziadek podchodzi Jagie艂艂o i m贸wi no to ty mi zosta艂e艣
Dziadek wychodzi-naprzeciw wychodzi wielki rycerz w zbroi z mieczem tarcz膮 wszyscy Polscy rycerze krzycz膮 DZIADEK W NOGI W NOGI !! k艂臋bek dymu,rycerze my艣l膮 ze po dziadku, dziadek wychodzi i m贸wi do krzy偶aka
-masz szcz臋艣cie s....ielu 偶e m贸wili w nogi ! bo bym ci 艂eb o.......i艂

Wchodzi kogut do 艂azienki...

Wchodzi kogut do 艂azienki a tam zakr臋cone kurki;)

Po upojnej nocy pe艂nej...

Po upojnej nocy pe艂nej uniesie艅 nadchodzi ranek:
- Dzie艅 dobry kwiatuszku...
- Dzie艅 dobry s艂oneczko.
- Pos艂uchaj myszko...
- Tak, kotku?
- Zrobisz 艣niadanie, rybko?
- Oczywi艣cie, skarbe艅ku.
- Jajeczniczke, z艂otko?
- Ze szczypiorkiem, pieseczku.
- Ale na mase艂ku, 偶abciu?
- Nie mo偶e by膰 inaczej, misiu.
- k***a,przyznaj sie! Ty te偶 nie pami臋tasz, jak mam na imi臋!