Adam i Ewa tworzyli idealną parę: - On nie musiał wysłuchiwać, za kogo ona mogła wyjść za mąż. - Ona nie musiała wysłuchiwać jak gotowała jego matka.
W mięsnym: - Przed chwilą kupiłem tutaj parówki. Wziąłem gryza i wypadły mi dwa zęby. - Może za mocno Pan ugryzł? - To nie były moje zęby.
Zatrzymała mnie policja. - Czy pan wie jak szybko pan jechał ? - No spodziewam się, że wskazówka prędkościomierza mogła być zbyt wysoko na skali. - Jak bardzo za wysoko ? - Nie mam pojęcia. Pisałem smsa.
Zawsze z uwagą słucham taksówkarzy, gdy opowiadają, jak żyć. A później robię na odwrót. Żeby nie zostać taksówkarzem.