Drodzy panowie: Traktujcie swoją kobietę jak księżniczkę, a będzie taką dziwką jaką chcecie by była.
Zaczynam szykować paczki na Boże Narodzenie. Mam już paczkę prezerwatyw...
- Chodź, zrobimy to bez prezerwatywy. - Dlaczego? - Gorąco...
- Halo, czy to sejm? - Nie, burdel. - Nieważne. Czy przypadkiem mój mąż, poseł Iksiński, nie bawi aby u państwa?
Mały, zadowolony Ratzinger podchodzi do swojego ojca, trzymając w ręku słoik musu jabłkowego. - Ich habe muss, papa...
Komplement powiedziany kobiecie na trzeźwo, liczy się podwójnie.