#it
emu
hit
psy
syn

Dwaj murzyni sikaj膮 z...

Dwaj murzyni sikaj膮 z mostu:
-Ale zimna woda!
-Noo, a jakie muliste dno!

Siedzi sobie zamy艣lony,...

Siedzi sobie zamy艣lony, stary 呕yd. Od czasu do czasu mruczy pod nosem:
- Dlaczego? No, dlaczego?
Podchodzi do niego ch艂opaczek i pyta:
- Co "dlaczego", wujku Chajm?
- Tak sobie my艣l臋, dlaczego w s艂owie "Chajm" jest litera "r".
- Ale wujku Chajm, w tym s艂owie nie ma litery "r"!
- A jakby wstawi膰?
- A dlaczego?
- No w艂a艣nie tak my艣l臋 - dlaczego?

Kowalska zabawia si臋...

Kowalska zabawia si臋 z kochankiem, nagle wpada jej m膮偶. Kowalska patrzy to na m臋偶a, to na kochanka (oba ros艂e ch艂opy), w ko艅cu m贸wi:
- Poznajcie si臋. To jest m贸j m膮偶 Franek, a to jest pan Robert, wy tu sobie porozmawiajcie, a ja dzwoni臋 po karetk臋.

Trzy katolickie matki...

Trzy katolickie matki chwal膮 si臋 swoimi synami.
- M贸j syn jest biskupem i wszyscy m贸wi膮 do niego "eminencjo" - chwali si臋 pierwsza matka.
- Och, a m贸j syn zosta艂 niedawno kardyna艂em. Teraz wszyscy zwracaj膮 si臋 do niego "ekscelencjo" - m贸wi druga.
Trzecia z matek zamy艣la si臋 na chwil臋 i wreszcie m贸wi:
- A m贸j syn ma 185 cm wzrostu i jest striptizerem. Kiedy wychodzi na scen臋 i zaczyna ta艅czy膰, to wszystkie kobiety wo艂aj膮 "M贸j Bo偶e!"

W sklepie...

W sklepie
-Ten odkurzacz to dobrze ci膮gnie?
-Panie, a偶 艂zy lec膮.

Szczyt lenistwa....

Szczyt lenistwa.
Nie wyci膮gn膮膰 niezjedzonych kanapek z plecaka po zako艅czeniu roku szkolnego.

Przychodzi matka do domu...

Przychodzi matka do domu i zastaje syna przy otwartej lod贸wce jedz膮cego zamro偶one pierogi.
- Synku, m贸g艂by艣 je chocia偶 podgotowa膰!
Syn wystraszony:
- Kto? Ja?! Ja nic nie pali艂em!

Na wiejsk膮 zabaw臋 trafia...

Na wiejsk膮 zabaw臋 trafia m艂ody facet z miasta. Podchodzi do jednej dziewczyny, pyta:
- Zata艅czymy?
- Nie dygom!
Podchodzi do kolejnej:
- Zata艅czymy?
- Nie dygom!
Przemy艣la艂 spraw臋, podchodzi do kolejnej:
- Podygomy?
- Z wie艣niakami nie ta艅cz臋!

Je艣li pi臋kna, m艂oda kobieta...

Je艣li pi臋kna, m艂oda kobieta prosi ci臋, niem艂odego, przeci臋tnego m臋偶czyzn臋, aby艣 zosta艂 na noc i na dodatek, daje ci za to pieni膮dze, to znaczy, 偶e ona jest szefow膮 firmy, a ty - nocnym str贸偶em.

Id膮 sobie Ja艣 i Ma艂gosia....

Id膮 sobie Ja艣 i Ma艂gosia. Jasiu m贸wi:
- Mo偶e p贸jdziemy na skr贸ty przez las?
A Ma艂gosia:
- Eee, dzisiaj mi si臋 spieszy...