#it
emu
psy
syn

Dw贸ch absolwent贸w rozmawia...

Dw贸ch absolwent贸w rozmawia ze sob膮 o przysz艂o艣ci - siedz膮 w MacDonald's,
wtran偶alaj膮 frytki popijaj膮膮c spritem:
- Wiesz, 偶e Dimebag - kojarzysz go艣cia, by艂 rok wy偶ej - wyjecha艂 do
Stan贸w i po roku otworzy艂 zak艂ad jubilerski?
- No co ty? Po roku? Jak???
- 艁omem.

Entuzjastycznie nastawiony...

Entuzjastycznie nastawiony do nowej pracy akwizytor - sprzedawca odkurzaczy zapuka艂 do pierwszych drzwi. Otworzy艂a mu kobieta, lecz zanim zd膮偶y艂a co艣 powiedzie膰 ten wbieg艂 do domu, wpad艂 do salonu i zacz膮艂 rozrzuca膰 po ca艂ym dywanie rozmokni臋te krowie 艂ajna.
- Prosze pani, je偶eli ten wspania艂y odkurzacz w cudowny i genialny spos贸b nie posprz膮ta tego, zobowi膮zuj臋 sie zje艣膰 to wszystko - mowi podniecony.
- A keczup pan chce ?
- S艂ucham ?
- W艂a艣nie si臋 wprowadzi艂am i elektrownia nie podpi臋艂a jeszcze pr膮du.

Do jednego bezrobotnego...

Do jednego bezrobotnego aktora dzwoni kolega:
- S艂uchaj, jest robota - od razu o tobie pomy艣la艂em!
- Bez dw贸ch zda艅 Jestem w trudnej sytuacji, do grobowej deski b臋d臋
wdzi臋czny. A co to za rola?
- Wiesz, niezbyt du偶a, jedno zdanie...
- Jedno zadnie? Nie ma problemu. Wiesz, kasy brak.. A jakie zdanie?
- "Ja s艂ysz臋 armat huk!"
- "Ja s艂ysz臋 armat huk!"? Zgadzam si臋. To gdzie?
- W 艣rod臋 podejdziesz do Ma艂ego [Teatru], zapytasz si臋 tam jakiego艣
re偶ysera.
- Znakomicie!
W 艣rod臋 aktor przyszed艂 do "Ma艂ego", odnajduje re偶ysera, a ten do aktora:
Niech Pan powie to zdanie
- "Ja s艂ysz臋 armat huk!"
- 艢wietnie - m贸wi re偶yser. Ma Pan t臋 rol臋. Prosz臋 przyj艣膰 w sobot臋 o 7
wieczorem na spektakl.
- Rozumiem - odpowiedzia艂 aktor
Jasna rzecz, z powodu takiego obrotu sprawy, aktor jako艣 to musia艂
uczci膰..
W ko艅cu dochodzi do siebie i w sobot臋 gdzie艣 ok. 6.30 biegnie na z艂amanie
karku do teatru, ca艂膮 drog臋 powtarzaj膮c: "Ja s艂ysz臋 armat huk!"
Zatrzymuje go portier: - A Pan gdzie? Bez biletu?!
- To ja krzycz臋 "Ja s艂ysz臋 armat huk!" - obja艣nia.
- Aaa! Pan "Ja s艂ysz臋 armat huk" - uspokaja si臋 portier. Niech Pan idzie.
Za kulisy te偶 go nie chc膮 wpu艣ci膰...
- "Ja s艂ysz臋 armat huk" - krzyczy aktor
- Pan "Ja s艂ysz臋 armat huk"? Sp贸藕nia si臋 Pan! Biegiem do
charakteryzacji! - krzyczy kto艣.
Charakteryzatorka: - Kim Pan jest?
- To ja krzycz臋 "Ja s艂ysz臋 armat huk"
- Pan "Ja s艂ysz臋 armat huk"? Sp贸藕nia si臋 Pan! Niech Pan siada, ja raz..
Ucharakteryzowany aktor podbiega do sceny. Wy艂apuje go re偶yser.
- Pan "Ja s艂ysz臋 armat huk"?
- To ja, "Ja s艂ysz臋 armat huk"?
- Nie za p贸藕no?! Pr臋dko na scen臋!
Aktor wychodzi.. a za jego plecami rozlega si臋 og艂uszaj膮cy wybuch. Aktor
wzdraga si臋 i krzyczy:
- Co was tam, CA艁KIEM POpie**olI艁O?!

Baca trzyma swoj膮 te艣ciow膮...

Baca trzyma swoj膮 te艣ciow膮 nad przepa艣ci膮 i m贸wi:
-M贸j dziadek swoj膮 te艣ciow膮 w Dunajcu utopi艂, m贸j ojciec swoj膮 te艣ciow膮 ciupag膮 zaciupa艂, a ja ci臋 puszcz臋 wolno. Le膰!

- B膮d藕 艂askaw - pocz臋stuj...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Student pyta studenta:...

Student pyta studenta:

- Powtarza艂e艣 co艣 przed egzaminem?

- Tak.

- A co?

- "B臋dzie dobrze", "b臋dzie dobrze"!

Trzech student贸w siedzi...

Trzech student贸w siedzi w pokoju i opowiada o sylwestrze. Pierwszy m贸wi:
- No, ja to bylem na Hawajach, s艂oneczko grza艂o, dziewczyny w bikini - fajnie by艂o.
Na to drugi:
- Ja by艂em w Austrii, fajerwerki, dziewczyny z zimna si臋 przytula艂y.
- A ty gdzie by艂e艣? - pytaj膮 trzeciego.
- A ja siedzia艂em z wami w pokoju, tylko nie pali艂em tego g贸w*a.