Dzisiaj do pokoju zawo艂ala...

Dzisiaj do pokoju zawo艂ala mnie moja sze艣cioletnia siostra, by pokaza膰 mi nowe opakowanie po lekarstwie, jakie nabyla do swojej zabawkowej apteki. Bylo to opakowanie po prezerwatywach. Wybaluszylam oczy i spytalam skad to ma. Odpowiedziala, ze wyjela z kosza. I, ze w srodku byly takie woreczki, chyba ze slina, ale je wyrzucila. YAFUD

Zosta艂em napadni臋ty przez...

Zosta艂em napadni臋ty przez jakiego艣 dresa na osiedlu. Jestem do艣膰 wysportowany i przez kilka lat 膰wiczy艂em boks wi臋c bardzo szybko go og艂uszy艂em i po艂o偶y艂em na ziemi. Kiedy le偶a艂 wyci膮gn膮艂em mu te偶 z kieszeni n贸偶 i kastet, a potem zadzwoni艂em po policj臋. Patrol przyjecha艂 do艣膰 szybko. Zabrali owego dresa, spisali protok贸艂 i zabezpieczyli wszystkie "narz臋dzia", kt贸re mia艂 przy sobie. Jaki艣 czas p贸藕niej zosta艂em wezwany na przes艂uchanie. "Odrobin臋" zaskakuj膮cy by艂 fakt, 偶e zeznawa艂em jako podejrzany, a nie ofiara. Ot贸偶 okazuje si臋, 偶e dres zezna艂 i偶 kastet nie nale偶y do niego tylko do mnie, a w policyjnym protokole jest napisane, 偶e ow膮 zabawk臋 znaleziono u mnie. YAFUD

IRLANDCZYCY TO BARDZO...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Dzi艣 przy艂apa艂em mojego...

Dzi艣 przy艂apa艂em mojego koleg臋 jak sika艂 do kuwety mojego kota. YAFUD

Dzisiaj w naszym salonie...

Dzisiaj w naszym salonie spad艂 reliktowy przeszklony kredens z lat 60. Zniszczony zosta艂 telewizor, figurki porcelanowe, jakie艣 szklanki i talerzyki (po艂owa rzeczy nie naszych, bo mieszkanie wynajmowane), dwie pary okular贸w, no i rzeczony kredens. M贸j ch艂opak przybieg艂 z kuchni, ogarn膮艂 wszystko beznami臋tnym spojrzeniem i zacz膮艂 chichota膰. Po chwili przypomnia艂 sobie o swoim modelu statku, odkopa艂 go i rozp艂aka艂 si臋 nad jego szcz膮tkami. YAFUD

Tysi膮ce dziewczyn w Polsce...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

SCRABBLE...

SCRABBLE

Gramy sobie z Osobistym. Idzie pi臋knie, literki cudowne, plansza doskonale si臋 uk艂ada. I Osobisty pyta o has艂o "mur berli艅ski".
J - Ale Ty nie masz tylu literek, na planszy te偶 nie ma!
O - Ale to gra skojarze艅...
I pokazuje mi swoje literki:

nrd p艂ot

ZAKUPY...

ZAKUPY

Do swojego rodzaju sklepu s膮 2 kasy, a do ka偶dej kolejka. W jednej stoj膮 dwa jegomo艣cie, be艂kocz膮c do siebie p贸艂-s艂owami z pr臋dko艣ci膮 艣wiat艂a, w drugiej stoj臋 ja, tu偶 za pani膮 z dzieckiem. [Dz]iecko podchodzi pierwsze, i m贸wi:
[Dz] - Kol臋.
[M]atka - Jasiu, co si臋 m贸wi?
[Dz] - ...?
[M] - Po...
[Dz] - Po...?
[M] - Poo... (ju偶 troch臋 z艂a)
[Dz] -Po dwa pindziesi膮t?

LEKARSTWO...

LEKARSTWO

Historia wydarzy艂a si臋 kilka dni temu...
Tytu艂em wst臋pu zaznaczy膰 musz臋, 偶e jestem nies艂ychanie z艂ym cz艂owiekiem, no po prostu z艂o pierwotne w najczystszej postaci, jak w filmie bohaterowie walcz膮 ze z艂em, to dostaj臋 tantiemy za u偶ycie tej nazwy przeciwnika... [:)]
Historia w艂a艣ciwa.
W pewnej poczekalni spotka艂em dziewcz臋, kt贸re sk膮d艣 ju偶 kojarzy艂em, wi臋c wywi膮za艂a si臋 mi臋dzy nami rozmowa. Dziewoja zacz臋艂a zadawa膰 pytania, a 偶e, jak wspomnia艂em sk膮d艣 j膮 ju偶 zna艂em postawi艂em na nie szczerze odpowiedzie膰. Dziewczyna:
- Co tak w og贸le porabiasz w 偶yciu?
- W sumie sporo rzeczy, pracuj臋, studiuj臋, trenuj臋 kilka rzeczy, rysuj臋, pisz臋... no generalnie staram si臋 nie nudzi膰.
- To pewnie nie masz zbyt du偶o wolnego czasu...
- I taki jest plan, bo jak mam wolny czas to wymy艣lam g艂upoty, a co gorsza potem je przewa偶nie realizuj臋...
- Hmmm, wiesz co, w takim razie powiem ci tak: wiesz, 偶e tak naprawd臋 wewn膮trz ciebie jest jaka艣 pustka, czujesz, 偶e czego艣 ci brakuje i to ci臋 przygn臋bia i boli...
My艣l臋 sobie: trafiony zatopiony, normalnie jaki艣 Freud w sp贸dnicy mi si臋 trafi艂... M贸wi臋:
- Trafiona diagnoza.
I tu zaczyna si臋 wartka akcja:
Ona z i艣cie diabolicznym u艣miechem.
- A wiesz, jakie jest na to lekarstwo...
Zerkn膮艂em na ni膮 tak bardziej lustruj膮co, ca艂kiem niegarbata, konkluzja - warto spr贸bowa膰:
- Chyba wiem...
I w tym momencie poprosi艂a j膮 na bok kole偶anka, co艣 jej tam t艂umaczy, dla mnie w sumie lepiej, my艣l臋 sobie, b臋dzie czas wymy艣li膰 jaki艣 powalaj膮cy na kolana tekst... No tak, powalenie na kolana to niebawem nast膮pi艂o, ale akurat nie tego si臋 spodziewa艂em...
Wraca do mnie
- No to wiesz co to za lek?
- Wydaje mi si臋, 偶e wiem...
A ona:
- Jezus Chrystus

RUSKIE 艢RODKI PRZECIW...

RUSKIE 艢RODKI PRZECIW MOSKITOM

Znajomi sobie ostatnio grilla robili. Miejsce nad jeziorem i wyj膮tkowo du偶a ilo艣膰 komar贸w. Jeden z nich przytarga艂 jaki艣 ruski specyfik na owady lataj膮ce. Towarzystwo spryska艂o si臋 dosy膰 mocno owym wynalazkiem.
W ci膮gu kolejnych kilku minut prze偶yli istne apogeum, najazd, nawa艂nic臋 komar贸w. Zlatywa艂y si臋 chyba z ca艂ego wojew贸dztwa. Niemal偶e rozgoni艂y towarzystwo...
Wszyscy byli z lekka zszokowani tym, co si臋 dzia艂o.
W ko艅cu kto艣 bardziej kumaty wzi膮艂 ten ruski specyfik i wznosz膮c si臋 na wy偶yny translatingu wyduka艂:
- Ss...ss..pryss...kaa膰 jaak膮膮膮艣...szmmmat臋臋ee... i pooowiesi膰... z dalaaaa od luuuudzi...