Dzisiaj moja pi─Öciolatka...

Dzisiaj moja pi─Öciolatka wr├│ci┼éa z letniego obozu z p┼éaczem, bo jej koledzy i wychowawcy ┼Ťmiali si─Ö z niej, bo nie umia┼éa poprawnie zidentyfikowa─ç kolor├│w w trakcie zabawy. Wtedy m├│j m─ů┼╝ si─Ö przyzna┼é, ┼╝e specjalnie ┼║le j─ů nauczy┼é nazw kolor├│w my┼Ťl─ůc, ┼╝e to b─Ödzie zabawne. YAFUD

M─ů┼╝ zmywa naczynia, zabiera┼é...

M─ů┼╝ zmywa naczynia, zabiera┼é si─Ö w┼éa┼Ťnie za patelni─Ö.
Gdy żona zobaczyła krzyknęła:
- Nie rysuj po teflonie!
- Sama jeste┼Ť poteflon!

Przychodzi kobieta do...

Przychodzi kobieta do apteki i m├│wi:
- Poprosz─Ö trucizn─Ö dla mojego m─Ö┼╝a.
Sprzedawca cierpliwie:
- Ma pani recept─Ö.
Kobieta wyci─ůga zdj─Öcie m─Ö┼╝a kochaj─ůcego si─Ö z ┼╝on─ů sprzedawcy.
- Ju┼╝ pani podaj─Ö.

Przychodz─Ö z pracy do...

Przychodz─Ö z pracy do domu, i co widz─Ö?
Nasz kot nie ma sier┼Ťci.
Pytam ┼╝ony:
- co zrobi┼éa┼Ť z tym kotem? Dlaczego on nie ma sier┼Ťci?
Na to ┼╝ona:
-Przecie┼╝ sam m├│wi┼ée┼Ť, ┼╝e mam kotk─Ö ogoli─ç!!!

Wpada facet do domu i...

Wpada facet do domu i krzyczy:
-Jadźka. Wygrałem w totka. Pakuj się.
-Wyje┼╝d┼╝amy!?
-Nie. Wypie****asz!!

PRZESTROGA DLA TURYSTÓW...

PRZESTROGA DLA TURYSTÓW

Polazłem se ja do bacówki po oscypka i kawałek bunca.
A że ja człek krakowski, to i z goralica się poznała.
- Macie oscypki?
- No ni momy... Jutro bedo.
- A te co tam le┼╝─ů, nie na sprzeda┼╝? - pytam, widz─ůc ┼╝e jednak co┼Ť tam przypominaj─ůcego oscypek le┼╝y.
- A niii, to to ni oscypki. To dla warszawiak├│w.
Warszawiak wszystko ze┼╝re nawet nie patrz─ůc co, byle si─Ö oscypek nazywa┼éo ;>

Dzisiaj co┼Ť przeskoczy┼éo...

Dzisiaj co┼Ť przeskoczy┼éo w mojej g┼éowie i u┼Ťwiadomi┼éem sobie jaki jestem desperacko samotny... kiedy ogoli┼éem sobie jedn─ů nog─Ö, ┼╝eby zobaczy─ç jakie to uczucie dotyka─ç "kobiecej" nogi. YAFUD

Synek z ojcem siedz─ů...

Synek z ojcem siedz─ů w parku.
Nagle synek patrzy na rozporek sw├│j, potem ojca i pyta:
- Tato, a dlaczego ja mam tu tylko trzy guziczki, a ty a┼╝ pi─Ö─ç?
- Widzisz synku, to zale┼╝y od wielko┼Ťci ptaszka.
Nagle do parku wchodzi ksi─ůdz w sutannie, a ch┼éopczyk:
- O! Ten to ma chyba orła!

┼╗ona w trakcie kuracji...

┼╗ona w trakcie kuracji odchudzaj─ůcej.
Staje jak zwykle wieczorem na wadze i kolejny raz konstatuje, ┼╝e dieta nie przynosi po┼╝─ůdanych rezultat├│w.
- S┼éuchaj, kochanie - zwraca si─Ö do m─Ö┼╝a z nadziej─ů w g┼éosie. - Jaka ┼╝ona by Ci si─Ö bardziej podoba┼éa: szczup┼éa i zrz─Ödliwa czy gruba i weso┼éa?
M─ů┼╝ odk┼éadaj─ůc gazet─Ö:
- A ile by┼Ť musia┼éa przyty─ç, ┼╝eby by─ç weso┼é─ů?

┼╗ona stoi w drzwiach...

┼╗ona stoi w drzwiach ob┼éadowana walizkami i tobo┼ékami. ┼╗egnaj─ůc si─Ö z m─Ö┼╝em, ca┼éuje go czule i m├│wi z trosk─ů w g┼éosie:
-Jadę do matki na klika dni. Obiady masz poporcjowane w lodówce. Wystarczy odgrzać. No to co, będziesz grzeczny, nie będziesz rozrabiał?
-Spokojnie, ju┼╝ mam wszystko rozrobioneÔÇŽ