emu
psy
syn

Dzwoni blondynka na pogotowie:...

Dzwoni blondynka na pogotowie:
- M├│j m─ů┼╝ po┼ékn─ů┼é ig┼é─Ö.
Kobieta, która odebrała telefon mówi:
- Za kilka minut u pani b─Ödziemy.
Po kilku minutach blondynka znowu dzwoni na pogotowie:
- Ju┼╝ nie trzeba przyje┼╝d┼╝a─ç, znalaz┼éam drug─ů.

Siedzi blondynka w parku...

Siedzi blondynka w parku na ┼éawce, na kt├│rej wisi karteczka z napisem: ┼Ťwie┼╝o malowane. Podbiega malarz i krzyczy:
- Nie widzi pani, ┼╝e ┼Ťwie┼╝o malowane?!
- Nie wierzę w napisy. Ostatnio było napisane: ch** ci w dupę, siedziałam cztery godziny i nic!

Blondynka idzie ulic─ů...

Blondynka idzie ulic─ů ze ┼Ťwini─ů pod pach─ů. Przechodzie┼ä pyta:
- Sk─ůd to masz?
- Wygra┼éam na loterii - odpowiada ┼Ťwinia.

Blondynki graj─ů w koszyk├│wk─Ö....

Blondynki graj─ů w koszyk├│wk─Ö.
- Ja na bramce! - krzyczy jedna.

Po dobrej imprezce wracaj─ů...

Po dobrej imprezce wracaj─ů trzy podpite kole┼╝anki, w pewnym momencie zachcia┼éo im si─Ö sika─ç a ze na ulicy by┼é du┼╝y ruch i przechodzi┼éy obok cmentarza zdecydowa┼éy si─Ö przeskoczy─ç przez mur. Kucn─Ö┼éy jedna tu, druga tam i sikaj─ů nagle zrywa si─Ö wichura, burza pioruny, wi─Öc wystraszone uciekaj─ů przez cmentarz, krzaki, p┼éot i do dom├│w. Nast─Öpnego dnia ich m─Ö┼╝owie spotykaj─ů si─Ö przy piwku, po paru mocnych jeden zaczyna:
- Znamy się już długo to powiem wam chłopaki że wydaje mi się że mnie żona zdradza! Wczoraj wieczorem wróciła do domu późno, podpita a na dodatek w podartych rajstopach.
Drugi m├│wi:
- Eeee, to nic moja chyba też mnie zdradza, mało że wróciła późno i w podartych rajstopach to jeszcze bez majtek!
Trzeci m├│wi:
- Panowie to wszystko nic: moja wróciła, późno, podpita, bez rajstop i majtek, a na dodatek miała taka fioletowa szarfę na sobie: Nigdy Cię nie zapomnimy - Koledzy z Gdyni!

Blondynka i brunetka...

Blondynka i brunetka spadaj─ů z dziesi─ůtego pi─Ötra. Kt├│ra spadnie szybciej?
- Brunetka, bo blondynka zapyta o drog─Ö.

jedzie blondynka i zatrzymuje...

jedzie blondynka i zatrzymuje ja policja:
- prosze prawo jazdy
- a co to jest
- no to jest taki dokument brz ktorego nie moze pani jezdzic samochodem
- aha juz daje
- dobrze teraz prosze dowod rejestracyjny
- a co to jest
- to jest taki dokument dzki ktoremu wiemy ze to pani samochod
- aha juz daje- policjant mysli no jakas glupia blondynka trzeba ja wykorzystac rozpina rozporek a blondynka na to:
- no nie znowu badanie alkomatem

Blondynka le┼╝y na porod├│wce...

Blondynka le┼╝y na porod├│wce po cesarskim ci─Öciu. Przychodzi jej m─ů┼╝, biegnie do ┼é├│┼╝eczka i widzi, ┼╝e dziecko jest czarne. Zanim zd─ů┼╝y┼é powiedzie─ç cho─çby s┼éowo, blondynka zaczyna wrzeszcze─ç:
- A teraz chod┼║ tu i powiedz mi prosto w oczy, ┼╝e nie sypiasz z nasz─ů s─ůsiadk─ů z Jamajki!!!

Jedzie blondynka autem...

Jedzie blondynka autem i wjechała w słup.
Przechodz─ůcy obok niej facet pyta si─Ö jej:
- Dlaczego Pani wjechała w ten słup?
- Przecie┼╝ tr─ůbi┼éam!

Lekarz pyta si─Ö blondynki:...

Lekarz pyta si─Ö blondynki: - Jakie ┼Ťrodki antykoncepcyjne pani stosuje? - Czasami zak┼éadam majtki.